Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 19.02.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. Kiedy kładziemy się do łóżka, przesypiamy średnio osiem godziny dziennie, jest to ok. 20 lat przez nasze całe życie, więc średnio aż 30% naszego czasu. Całego czasu jaki mamy, mieć będziemy, tego, którego już nie odzyskamy. Niestety, nie wynaleziono jeszcze magicznej pigułki, dzięki której nie musielibyśmy spać, tak więc do tego czasu jest to nasz bardzo specyficzny obowiązek – bo to chyba najlepszy sposób na postrzeganie snu. Musimy spać, co do tego nie ma wątpliwości. Przez niedosypianie brak nam energii koncentracji, spada nasza odporność, jesteśmy bardziej podatni na zmiany nastrojów, stres a do tego spowalnia metabolizm. Natomiast dzięki dobremu “zarządzaniu swoim snem” będziesz zdecydowanie zdrowszy, Twój układ odpornościowy będzie silniejszy, Twój poziom stresu niższy, będziesz bardziej zrelaksowany, skoncentrowany i przejmiesz kontrolę nad swoimi emocjami, sen o dziwo pomaga nawet w nauce, ci którzy podchodzą do egzaminów wypoczęci i wyspani mają lepsze wyniki, niż ci, którzy podchodzą do egzaminów bez odpoczynku. Tak samo jak z planem treningowym, powinieneś mieć “zaplanowany” codzienny wypoczynek. Paradoksalnie, by móc porządnie wypocząć musisz się trochę zdyscyplinować i trzymać pewnych zasad. Możliwe, że masz problemy z zaśnięciem. Najlepszym sposobem na poradzenie sobie z problemem, to oczywiście znalezienie jego przyczyny, pomyśl więc, dlaczego nie zasypiasz? Jak wygląda twoje pójście do łóżka? Wiele osób kładzie się spać nie później niż kilkadziesiąt minut po jedzeniu, niestety to coś, czego powinniśmy unikać. Mała przekąska może nie mieć dla nas efektów ubocznych, ale objadanie się, czy nawet większy posiłek jest już dla nas niewskazany – nie tylko utrudnia zaśnięcie, ale i powoduje, że w naszym ciele odkłada się więcej tkanki tłuszczowej. To samo z napojami. Napoje gazowane jak i większość soków zawiera dużo cukru, który działa pobudzająco, kawa, kofeinę, która również ma takie działanie, alkohol może pomóc Ci zasnąć, jednak oczywiście nie jest to najzdrowsze i ma duży wpływ na metabolizm, co może sprawić, że i tak się nie wyśpisz. Najlepsze na sen są więc napoje neutralne, np. szklanka wody, ewentualnie mleko, które zawiera tryptofan, który pomaga zasnąć, oczywiście nie w dużych ilościach, bo skończy się to nocnymi eskapadami do łazienki Jeśli spożywanie przed snem nie jest twoim nawykiem, spójrz na inne, kilka przykładów, które utrudniają zaśnięcie: - wysiłek fizyczny przed snem – niektórzy myślą, że jak zmęczą się przed snem to będzie im łatwiej paść w ramiona Orfeusza i tak, i nie. Jeśli prowadzimy aktywny tryb życia to i owszem, natomiast jeśli “męczymy się” bezpośrednio przed snem to działa to odwrotnie, nasz orgiazm się pobudza. – papieros przed snem, jeśli palisz, możliwe, że też masz kolejny nałóg, palenie przed snem. Oczywiście, pomaga to kładziesz się do łóżka spokojniejszy, jednak po paru/nastu minutach jeśli nie zaśniesz to znów zaczynasz być pobudzony, sięgając po następnego papierosa… – Zajmowanie się ważnymi, stresującymi sprawami przed snem. Jeśli odkładasz takie rzeczy na wieczór, to zamiast kłaść się do łóżka w świat snów i pozytywnych marzeń, to kładziesz się zaprzątając sobie głowę problemami, rozmyśleniami codziennego dnia. Wewnętrznie cały czas ze sobą paplasz, ciężko zasnąć mówiąc nieprawdaż? Przeanalizuj swoją “drogę do łóżka” może masz więcej takich nawyków? Czas z nimi skończyć. Na końcu artykułu znajdziesz kilka “technik” na szybkie zaśnięcie. Zajmijmy się jednak samym snem, przyznaj, o której godzinie chodzisz spać, o której wstajesz? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi “zależy”. To niestety czas się tym zająć. Ile powinniśmy spać? Według najnowszych badań, idealną statystyczną jest 6.5 godziny. Mimo wszystko to kwestia bardzo subiektywna, mimo to, spanie poniżej 6 jak i powyżej 7 godzin jest już niekorzystne, natomiast spanie około 5 lub 9 godzin wpływa już poważnie na nasze zdrowie – najszybciej umierają osoby, które śpią 5 lub mniej godzin (dane wg. badań prof. Daniela F. Kripke z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego). Jak jednak wspomniałem, jest to kwestia subiektywna, zależna od każdej osoby, stanu zdrowia, aktywności psychofizycznej w trakcie dnia. Najważniejsza jest mimo wszystko regularność, choć najlepiej byłoby spać zawsze tak samo długo od tej do tej godziny, to czasem niemożliwe, dlatego Steve Pavlina wpadł na świetny pomysł, którego wprowadzenie w życie szczerze polecam Ustal sobie godzinę, o której musisz wstać i zawsze wstawaj o tej godzinie, zmieniaj tylko godziny, o których kładziesz się spać i zawsze śpij tak samo długo, ale mimo wszystko staraj się trzymać regularnego rozkładu. Techniki i sposoby pomagające zasnąć: Oprócz powyższych wskazówek, możesz również zastosować się do wybranych przez siebie poniżej. 1. Spraw by twoje łóżko i środowisko wokół niego były zachęcające do snu. Gdy wokół będzie porządek i brak elementów, które szczególnie oddziałują na Ciebie pobudzająco, emocjonalnie o wiele łatwiej będzie Ci zasnąć. Postaraj się również, by łóżko kojarzyło Ci się wyłącznie ze snem (dobra, dobra, seks swoją drogą :)). Gdy uczysz się, jesz, wypełniasz rachunki, grasz na gitarze, słuchasz muzyki i wykonujesz inne czynności na łóżku, Twój mózg automatycznie przypisuje temu przedmiotowi inne funkcje, dlatego sen może być dla Ciebie utrudniony – “podświadomie myślisz” o innych rzeczach niż sen. 2. Oto technika, która naszła mnie jakiś czas temu, i której sprawnie używam prawie co noc. Gdy leżysz w łóżku, ułóż się w wygodnej pozycji, tak byś nie musiał się wiercić co parę minut i zostań w tej pozycji, odrzuć wszystkie myśli na bok, one nie uciekną. Oddychaj dość głęboko, skup się na oddechu, ruchu Twojej klatki piersiowej. Wyobraź sobie i powoli mów w myślach – “Przez moje Ciało przebiega relaksująca fala”, uważnie sobie ją wizualizuj, określ jej kolor, konsystencje, ruch, “płynie przeze mnie i relaksuje mnie od stóp…” powoli wymawiaj każdą część twojego ciała aż do czubka głowy i czuj jak mięśnie zaczynają się relaksować, stają się rozluźnione. Lekko uśmiechnij się, leż spokojnie, bez ruchu, staraj się myśleć o niczym. Na mnie działa to znakomicie, mam nadzieję że również i na Ciebie zadziała 🙂
  2. krylus

    Automotywacja cz. I

    Mi juz nie potrzeba motywacji 🙂 Dla mnie to juz rutyna i nawyk . Przestałem wierzyc w jakąs motywacje . Motywacja jest chwilowa 🙂 Dlatego trzeba sie przełamac potrenowac miesiąc na tej motywacji a pozniej juz motywacja nie bedzie potrzebna xD To tak na moim przykładzie.
  3. MalikFreeman

    Automotywacja cz. I

    Nie chce negować Twojej wiedzy, ponieważ wnosisz nowe spostrzeżenia do dyskusji i bardzo szanuje Twoje opinie, a do tego sam wiem ile straciłem i tracę przez brak mentora, ale podane przykłady dotyczą kobiet, które prawdopodobnie miały niską samoocenę i wzorce osobowościowe wpojone we wczesnym dzieciństwie, do przepracowania z kompetentnym psychologiem, psychiatrą. Na dodatek zamiast poświęcić czas, by podwyższyć samoocenę, nauczyć się nawyków szczęścia i pogody ducha, kształtować na nowo swoją osobowość, wolały iść z prądem, tak jak programowanie społeczne im sugerowało. Stąd straciły czas na nieudane związki. Akt desperacji, czy próby ułożenia sobie życia przy drugiej osobie, okazały się bolesne, bo co można komuś dać, jeśli od zawsze ma się wpojone poczucie winy, niegodności, czy wstrętu? To mogło też przyciągnąć toksycznych partnerów, którzy również byli do nich podobni. W drugiej historii, miłość i szacunek mogła odebrać jako atak, coś nienormalnego. Prawo przyciągania mogło działać na ich niekorzyść. Poza tym ludzie nastawieni na rozwój, którzy są w kompletnej dupie właśnie w kryzysowych sytuacjach poszukują okazji, rozwiązań, możliwości do poprawy bytu, zmiany na lepsze. I wtedy takie osoby trafiają na mentora, albo grupę wsparcia. Czasami wystarczy zmienić otoczenie, wyzbyć się zgubnych nawyków i po prostu szukać, doświadczać, by się podnieść. Ostatecznie to od nas samych zależy, jak pokierujemy swoim życiem i co wybierzemy. Jesteśmy albo niewolnikami, albo władcami. Niewolnik się usprawiedliwia, spoczywa na laurach, władca pracuje, tworzy. I teraz pytania: -Czy potrzebowałem mentora, aby zacząć biegać, co ostatecznie skończyło się miłością do siebie samego i kalisteniki? -Czy ktoś mnie namawiał do szukania mądrych i przydatnych książek? -Czy potrzebowałem mentora, by wiedzieć, że narkotyki są złe i konsekwentnie ich odmawiać, mimo narażenia się na samotność i kpiny zdegenerowanego otoczenia? Nie. Wiedziałem też czego chcę. One widocznie nie, choć sam przez jakąś część swojego życia błądziłem we mgle. Często złe doświadczenia przygotowują miejsce pod dobre. Wystarczy wyciągnąć z nich lekcje i pokorę. Są też dużo bardziej przydatne od tych hedonistycznych:). Przykro mi. Sam miałem kolegę, który niestety też popełnił samobójstwo, przez negatywne zachowanie osób najbliższych, więc domyślam się co możesz czuć.
  4. A dodam te negatywy tak jak mówisz, zobaczymy jak będzie. Dzisiejszy trening udany, choć był multitasking seria ćwiczeń potem gotowanie, musiałem przygotować posiłki na kilka dni do tego robiłem wywar z kości szpikowych, a wróciłem niestety późno z uczelni, jeszcze mnie nauka czeka 😕 Trening tak wyglądał: Pompki z rękoma szeroko 12/14/16 Pompki diamentowe 12/9/10 Pompki z nogami na podwyższeniu 12/12/10 Dipsy 8/8/6 Pompki na kostkach 10/8/8 Brzuszki do pozycji V 12/14/14 Wznosy kolan do klatki piersiowej 10/10/10 Mostek(plank) 40/50/50 W paru ćwiczeniach progres jest, jestem zadowolony z treningu, dobrze weszło. Teraz sącze sobie swój potreningowy koktajl funkcjonalny 😄
  5. Siema jestem Karol mam 180 wzrostu i ważę 70kg przygode z kalisteniką zacząłem 6 miesięcy temu a przyrodę ze street workout miesiąc temu dopiero uczę się elementów statycznych ale nie jestem źle tu macie mogę fotki
  6. Siemanko zrobię sobie "pod dziennik" do mojego dziennika treningowego i będę tu opisywał moje postępy z planchem i FrontLeverem wykonując treningi metodą smarowania gwintów, czyli że będę się starał wykonywać jak najwięcej prób tych ćwiczeń w ciągu dnia 🙂 Jako że jestem w trakcie kontuzji stopy i do końca marca minimum będę w domu to zobaczymy ile mi się uda osiągnąć w tym czasie 🙂 Dlaczego osobny temat do tego? Ano jak ktoś będzie szukał takowych informacji w tej kwestii to znajdzie ten temat a nie będzie musiał grzebać i penetrować mój dziennik 😄 Relacje będzie codziennie wieczorem 🙂
  7. Jakieś trudniejsze wersje ćwiczeń np.pompki archery,coś pod muscle up ,tak żeby też robić Podciaganie na jednej ręce.Chciałbym w przyszłości nauczyć się wszystkich figur i latać na drążku.Ogólnie mieć dużo siły
  8. MalikFreeman

    Fitness FAQ

    Gościu prowadzi sportowy kanał. Jeśli się nie mylę, to najpierw był pochłonięty bodybuildingiem, a na dzień obecny stosuje również kalistenikę. Wiele filmików instruktażowych zawiera zbiór informacji, jak poprawnie wykonywać podstawowe ćwiczenia, odpowiednio podchodzić do poszczególnych progresji, oraz porady, jak urozmoicić trening. Ten kanał jest powodem, dla którego zamierzam nauczyć się języka angielskiego, w stopniu zaawansowanym:D. Tutorial wspierania ciągiem; swoją drogą bardzo mi się przydał:
  9. Smarowanie gwintów albo drabinki 🙂 1/2/3/4/5/6/7/8/8/7/6/5/4/3/2/1 🙂
  10. No dobra dragów już wystarczy teraz czas na alk. Zacznijmy od Martini
  11. Zobowiązałeś się to teraz kombinuj 😁 Karczek, na grilla 😀
  12. Ja tam jadę na ostro jak mam możliwości tutaj takie 😂 Marihuana 😄
  13. szczerze acta 1 teraz acta 2 to już od tamtego roku ciągną albo jakaś nagonka albo chcą serio to wprowadzić z tego co widzę to wszędzie protesty itp ludzie nie pozwolą na to a tym bardziej Anonymous. Czas najwyższy uzbierać hajsu ile wlezie i wyjechać poza unie. LA brzmi ciekawie 🙂
  14. Nachwyt szeroko 8/6(+4)/5(+5) Podchwyt zamknięty 8/8/10 Podchwyt 8/8/7(+1) Nachwyt 8/5(+3)/6(+2) Młotkiem 6(+4)/4(+4)/2 Ciężko dziś bo starałem się jeszcze bardziej poprawić technikę dlatego może trochę słabiej ale w miarę ręce zniszczone więc zadowolony. Za 2 dni mija 2 miechy więc wstawiam zdjęcia po tym okresie.
  15. Jestem Ania, mam 18 lat, mieszkam w Kielcach. Przygodę z pole dance zaczęłam tak naprawdę w październiku 2018, chociaż na jednych zajęciach byłam jeszcze w sierpniu. W sumie nie wiem, co więcej mogę o sobie powiedzieć... Mam rude włosy! Hahahah
  16. Siemka, jeszcze nie:D. Próbowałem kiedyś hand standu na poręczach, ale obróciłem się we własnej osi, na szczęście bezpiecznie:D.
  17. Czasem tak jest, że są słabsze dni. Też dzisiaj taki miałam łącznie z dołem i trening był przez to krótszy niż planowałam. Ale pamiętaj, że każdego dnia mamy nową szansę na lepszy dzień 🙂 I zawsze można zacząć od początku w kolejnym dniu 🙂
  18. No możliwe 🙂
  19. Zagadka wyjaśniona 😄 Pompa (po treningu)
  20. MalikFreeman

    Wujek Ham

    Witam. Dzisiejszego dnia chciałbym przedstawić zawodnika, który zdobywa coraz większy rozgłos w kręgach kalistenicznych. Jest nim Hamzhamowni. Jego poglądy treningowe są dla wielu bardzo kontrowersyjne, czyt. Dla kowbojów klawiatury, którzy jedyną styczność ze sportem mają w ekranie lub innych laików, ograniczających się do pseudokulturystycznych gazetek. Podoba mi się jego elastyczność treningowa, pomysłowość, surowość, oldschoolowość i samodyscyplina, wyniesione prosto ze sportów walki. Przede wszystkim, namawia adeptów treningu siłowego do sprawdzania i testowania różnych wariantów, oraz wyrobienia, w mojej tutaj dość obiektywnej opinii, własnego zdania i metod rozwoju siły. Poniższy film udostępniłem na swoim fejsie, a teraz mam przyjemność przedstawić wspomniany materiał Wam, moi drodzy kompanii drążka i paraletek.
  21. Mam sentyment do liczby numer trzy (dla niewtajemniczonych; najniższy stopień podium;)), więc trzecim zawodnikiem, którego wymienię będzie pan Mateusz P. Tego dżentelmena nie muszę nikomu przedstawiać. Kilkukrotny mistrz Polski w "ulicznym sporcie". Zawodnik, który zacząco przyczynił się do propagowania kalisteniki i street-workoutu w Pl, nie tylko relacjami treningowymi, ale również poradnikami najróżniejszych elementów, oraz wysokiej klasy sprzętem. Obecnie przymierza się do łączenia kalisteniki ze sztangizmem. Jak dla mnie ma ku temu znakomite preferencje, ze względu na wzrost.
  22. Ostatnio jakiś dłuższy czas mniej ćwiczyłam przez brak czasu i zabiegane życie. Siła spadła i jest mniejsza niż ta, którą pokazałam na filmiku w swoim dzienniku 😉 Teraz chcę spróbować częściej ćwiczyć jednocześnie robiąc pewne trochę abstrakcyjne wyzwanie, do którego potrzebuję Waszej pomocy 😁 Czyli stworzyć plan treningowy z Waszych pomysłów i później nagrać filmik jak dojdę do takiej siły, żeby to wszystko zrobić Opiszę szczegóły w punktach: 1. Każdy w jednym poscie pisze jedno ćwiczenie 2. Jak będzie wystarczająca ilość ćwiczeń to stworzymy z tego plan treningowy 3. Na razie będę ćwiczyć na zasadzie 3 razy w tygodniu z nowym planem + czwarty dzień moje ćwiczenia na nogi także ćwiczeń na dolne partie nie musicie dodawać 😉 4. Ważne, żeby to były ćwiczenia, które będą budować siłę pod Street Workout więc ćwiczeń w stylu klasyczne brzuszki nie piszcie 😁 5. W drugą stronę też nie przesadzajcie, np. full planche 😄 6. Mam kontuzję nadgarstka i np. pompki zrobię na tych niskich paraletkach ale coś w stylu stanie na rękach to już nie dam rady bo boli 7. Mogą być jakieś ćwiczenia z wykorzystaniem siłowni 8. Ilość powtórzeń też wymyślcie, do tej ilości będę dążyć ale zlitujcie się i nie piszcie czegoś w stylu 50 pompek w jednej serii 😄 9. Ważne też, żeby się nie zdarzyło, że wszyscy podali np. ćwiczenia na plecy 😄 10. Pomożecie?
  23. Quake

    Pomóżcie w moim wyzwaniu

    Pompki diamentowe 12 :d
  24. Mam to ćwiczenie w swoim planie treningowym na nogi. Lubię je 🙂 Może być druga kolejka bo się nie doczekam 😁
  25. Oki dzisiejszy trening nie tak źle poszedł. Przed południem 20 km na rowerku, zakwasy troszkę dokuczają po poniedziałku więc dzisiaj kaloryczność zwiększyłem do 2800 kcal, od piątku będę brał jeszcze 1 mg melatoniny na sen z ziółkami. A tak prezentują się dzisiejsze wyniki: Przysiad z wykrokiem +30kg 16/18/20 Kaczy chód 40s/40s/50s Przysiady na jednej nodze (może być z asystą) 6/5/5 Wspięcia na palce +30kg 20/22/24 - Przysiad z wyskokiem +30kg 10/12/12 Brzuszki do pozycji V 12/12/12 Wznosy kolan do klatki piersiowej 10/10/10 Mostek(plank) 40s/50s/50s Trening zrobiny bez obciążającej kamizelki!
  26. @Quake póki co daje radę no ale wiadomo jaki jutro dzień xD
  27. Quake

    Automotywacja cz. I

    No i świetnie musisz korzystać z tego ile wlezie:D Czasami się pojawiają dni zwątpienia ale wtedy trzeba nadal robić swoje 🙂 No to ja do lotto dorzuce 33 😄
  28. Tak mało? ;o To masy na pewno nie robisz 😄
  29. @Dynloth według aplikacji MyFitnessPal muszę dostarczyć 2020 kcal. A trening zajmuje mi tak około godzinki 😉
  30. Siemanko, skaczecie na skakance? 🙂 Lubicie taki dodatek do treningi? I umie ktoś doubleunder? 😄
  31. Trip

    Trening na skakanka

    Doubleunder jeszcze nie umiem ale często używam skakanki do zabawy rozgrzewkowej :)
  32. Bieganie jest fajne ale trzeba się zmobilizować i zacząć biegać i nie odpuszczać bo inaczej to będzie ciężko ze zdyscyplinowaniem siebie 🙂
  33. Trening dopiero co skończyłem 😄 Trwał ok godzinki i prawie w pełni ogarnięty 😄 Tuck Frontlever 9s/9s/10s Tuck Planch 10s/12s/14s Podciąganie w Tuck Frontlever 4/5/6 4/4/4 Pompki w Tuck Planch 5/6/7 5/6/6 Podciąganie podchwytem 7/8/9 Pompki tradycyjne 18/19/20 Podciąganie nachwytem szeroko 6/7/8 Pompki diamentowe 17/18/19 Brzuszki do pozycji V 12/13/14 Supermany 20/21/22 Crunch Kicks 20/21/22 Na czerwono czego nie dałem rady ogarnąć a reszta lajcik, jutro spróbuję poprawić ten wyniki i zwiększyć powtórzenia bo dałbym radę więcej 🙂
  34. MalikFreeman

    Automotywacja cz. I

    Atak personalny, czy krytykę, niekoniecznie kostruktywną, uznałbym w sytuacji, gdybyś próbowała mnie pojechać, że " jestem głupszy od buta", " piszę kompletne bzdury", " jestem kolejnym znafca", " mistrzem kitu pszczelego":D. Doceniam fakt, że wyrażasz swoje zdanie, co w tym wypadku doprowadziło, według mnie, do dyskusji, wyciągając na światło dzienne interesującą wymiane poglądów:). A jak wiadomo dyskusje bywają twórcze, owocne i zmuszają do myślenia. Sam wszystkiego nie wiem i mogę się, w pewnych kwestiach mylić. Tutaj mogę się czegoś więcej dowiedzieć, poszerzyć horyzont na dany temat. A idąc dalej, możemy nauczyć się szacunku i umiejętności akceptacji cudzych opinii:). Niekoniecznie;). Przypomniały mi się historie Stallone'a, czy Schwarzeneggera. Sly prawdopodobnie był pozbawiony mentora. Arnold miał utrudniania, ponieważ nikt w niego nie wierzyć i cały czas pokonywał trudności. Głównie dzięki ciężkiej pracy i samozaparciu. Stąd wysnułem wniosek, że najpierw my sami musimy sprowokować wewnętrzny pretekst do zmiany, działania, pracy nad sobą. Choć później na pewno nie zaszkodzi otoczenie się mocną grupą wsparcia. Sam nikt jeszcze nie podbił świata. Tu się zgodzę. Rozwój osobisty jest często ściemą; bardzo ciężko się zmienić. Niebezpieczny, jeśli ktoś postawi na dobre samopoczucie, spoglądając na odległy cel, a nie proces, czy lepsze poznanie siebie, doświadczając i cierpliwie się ucząc. Wtedy taką osobę czeka jedynie rozczarowanie. A to poprowadziłoby wspomniane przykłady pod jeszcze większy autosabotaż. Albo po prostu źle wykorzystałyby zdobytą wiedze, umiejętności. O nawykach pisałem i tutaj myślimy tak samo. Moja propozycja zmiany otoczenia, może się równać Twojej koncepcji empirycznej osoby, która wskaże właściwy kierunek. Dlaczego? Zmieniając otoczenie, można trafić właśnie na taką osobę. Ale tutaj znowu trzeba chcieć, sprowokować trochę los. Jay Maryniak, gwiazda fitness, sam chciał porzucić narkotyki. Ostatecznie porzucił i nakierował się na sport. Oczywiście, że żadna pasja, pieniądze, żona/mąż, dzieci, samochód, nie dadzą szczęścia. Po pierwsze są to czynniki zewnętrzne, a po drugie szczęście jest w nas, jest rzeczą, której można się nauczyć. Stąd pisałem wcześniej o trenowaniu nawyków szczęścia, pogody ducha i poprawie samooceny. Co z tego, że zda studia, jak nadal nie będzie potrafiła siebie kochać? Może Ci ludzie boją się zaufać sobie, wyjść ze strefy komfortu i doświadczyć palety nowych przeżyć? Może świadomość samodzielności ich przytłacza? Powinniśmy umieć przyjąć zarówne te emocje, które są niby postrzegane za złe, jak i te dobre. Stwardnieć. I nie chodzi mi o większe mięśnie, czy nieugięty charakter, ale entuzjazm i optymizm, wypierające wewnętrzne demony i pesymizm. Ale z drugiej strony... Żyjemy w najbezpieczniejszych czasach w historii, gdzie dostęp do cennych informacji jest niegraniczony. Nasz prehistoryczny pradziad tego nie miał i na każdym kroku martwił się, aby go nie ukąsił jakiś wąż, nie wspominając o śmierci głodowej, albo każdym innym losowym zagrożeniu. Co najlepsze przetrwał i odkrywał mnóstwo wynalazków. Dlatego boli mnie trochę, dlaczego niektórzy tak łatwo potrafią dać się zdefiniować i później przypinają do siebie taką łatkę, zamiast samemu próbować i szukać sposobu, osoby, aby ujarzmić ego, czy tam wewnętrznego dzieciaki i panować nad swoim życiem, wyborami. Nazwy mogą się różnić, ale chodzi o to samo.
  35. Super masz co powiesić na ścianie 😁😁 Fajnie tak mi zawsze w szkole mówiono że kursów nigdy niezawiele 🙂
  36. ZIPOLA

    Automotywacja cz. I

    Wydaje mi się, że za bardzo patrzysz kątem siebie 😉 Osoby z tych historii miały życie, którego same nie wybrały. Potem mogły coś z nim zrobic ale nie potrafiły. I rozwój osobisty był by dla nich niebezpieczny jakby się same za niego wzięły, skoro się tym interesujesz to powinieneś wiedzieć dlaczego 🙂 Wiele jest osób, które miały takie życie, same nie są sobie w stanie poradzić. Są też osoby, ktore niby jakoś tam żyją, osiągają nawet sukcesy ale jednocześnie mają kompleksy, boją się różnych rzeczy itp. Np znam osobe, której od zawsze w domu mówili, że ma krzywe nogi, źle sprząta i kilka innych rzeczy jeszcze co sprawiało że buduje się poczucie niższości. Ta osoba i tak chciała lepszego życia, nawet poszła na studia ale jednocześnie była zagubiona na tyle, że nie umiała sobie poradzić sama. Tutaj też warto mieć mentora. I nie zawsze trzeba wielkich terapii i specjalnych psychologów. Czasem wystarczy osoba, która troszke bardziej się zna na różnych psycho-spolecznych rzeczach, żeby zrozumieć od środka dlaczego ta osoba akurat postępuje tak a nie inaczej, wytłumaczyć pewne sprawy, żeby budować nowe nawyki, popracowac nad zrozumieniem jak działa ego bo to jeden z ważniejszych elementów i wtedy można powoli ruszać dalej zmieniając różne rzeczy w życiu. Nie myśl tylko, że ja Cię krytykuje. Super, że piszesz różne ciekawe rzeczy na tym forum i lubię je czytać 🙂 ale tutaj wyraziłam tylko swoje zdanie
  37. Wspomnienia z obozu rozwojowego, o którym wspominałam w innym temacie 🙂 Niektórzy to już chyba zauważyli, że jestem kursoholiczką 😁 Ale staram się też przekazywać tutaj trochę wiedzy z kursów 🙂 Oczywiście nie wiem wszystkiego. Prawie za każdym razem na kolejnym kursie dowiaduje się czegoś czego jeszcze nie wiedziałam. Chyba, że idę drugi raz na ten sam kurs bo tak też już się zdarzało 😄 Niektorzy znajomi uważają, że to nie jest normalne 😄 Dlatego już nawet im nie wspominam gdzie mnie następnym razem poniesie 😄 I nie wszystkie te kursy są blisko mnie. Np. ten obóz był w Bieszczadach, inny jakiś kurs zrobili w Smardzewicach, czyli troszkę wyżej na mapie niż mieszkam, byłam też na zlocie osób, które się interesują rozwojem 40km za Szczecinem w jakiejś wiosce, w styczniu miałam byc w Warszawie na perswazji ale nie wyszło przez pierwsze kroki chorowania. Po za tym uwielbiam tripy 😄 ale obecnie nie mam na nie czasu. A czas na wypad do Warszawy znalazłam na siłę co i tak nie wyszło.
  38. Dynloth

    Automotywacja cz. I

    Racja, niestety zapominamy często o takich przypadkach które niestety ale mają miejsce na świecie. Miłość potrafi bardzo zranić i owszem wtedy może pomóc tylko specjalista, mój kolega z liceum z ławki nikomu się nie zwierzył ze swojego problemu który go przerósł na tyle, że popełnił samobójstwo. Twoja wypowiedź świetnie wpasowuje się do tego tematu bo jest to punkt który nie został poruszony. 🙂 Co do niebieskiego piórka to już Google mi wyszukuje info na ten temat 🙂 Dziękuję bardzo za tak miłe słowa, jest to przeogromna motywacja dla mnie do dalszej pracy nad poszerzaniem warunków do tworzenia naszej rodziny 🙂 Super przeczytac takie słowa uznania i docenienia 😍
  39. ZIPOLA

    Automotywacja cz. I

    Tyle tu motywacji a ja napiszę troszkę bardziej brutalnie 😛 Najwyżej pójdzie do kasowania Dodam najpierw punkt od siebie i w nim wszystko wyjaśnię 9. Wprowadzenie przed automotywacją. Mentor, przewodnik który pomoże wskazać drogę w życiu Interesując się psychologią i życiem psycho-społecznym widziałam osoby, które nie potrafią się same zmotywować w żaden sposób. Przez to jakie miały życie. Podam przykłady: - Poznałam kiedyś kobietę, która trafiła do szpitala psychiatrycznego po zakończeniu związku. Całkowicie się załamała i w żaden sposób nie była w stanie się sama zmotywować. Potrzebowała mentora, który pomoże skasować jej złe wspomnienia i pomoże od początku budować nowe życie. Dopiero kiedy wyrzuci się wszystko złe z życia jest się w stanie samemu motywować. Jak ktoś się tak załamie jak ta kobieta to ma się ochotę tylko położyć i umrzeć zapominając co to motywacja. Dlatego mentor w tej kwestii jest tak ważny. - Znałam kiedyś dziewczynę, której mama się rozwiodła jak była mała, poznała sobie nowego męża, wprowadziła się do niego i miała z nim dwójkę dzieci. Przez to ta dziewczyna była tylko piątym kołem u wozu, mało ważna, dodatek który trzeba przechować skoro matka już ją wzięła ze sobą. Była też zawsze gnojona, zaniedbana i przez to zaniedbanie tak jej się zepsuły zęby, że musiała 2 usunąć jedną jedynkę i jedną dwójkę mając 17 lat przez co jeszcze bardziej była wyzywana. Co do sytuacji w domu to matka ze swoim chłopem pili, przepijali też jej alimenty. Jak już dorosła i miała w końcu stały związek przyszedł czas na ślub. Poznała faceta, który ją szanował ale się okazało, że ślub był pomyłką bo ona go nie kochała. Jakoś podświadomie chciała mieć tylko schron i znalazła sobie taki bunkier, w którym było bezpiecznie ale nie było miłości i wszystko się rozpadło. Takiej osobie też jest potrzebny mentor, który ją pokieruje na właściwy tor, również skasuje wszystko co złe i sprawi, że nie będzie taka zagubiona, dopiero po takich procesach automotywacja może zacząć działać - Poznałam też młodą dziewczynę, która nie miała rodziców (nie wiem co się stało) i przejechała przez pół kraju za chłopakiem gdzie związek okazał się pomyłką a ona została sama z dwójką dzieci. W wieku 22 lat jedno z dzieci miało już 5 latek. Czasem się zdarzało, że rodzice tego chłopaka pomagali w pilnowaniu dzieci, jak ona szła do pracy, żeby zarobić na te dzieci i zapłacenie wynajmu mieszkania. Wyglądało to tak jakby przez swoją jakąś przeszłość potrzebowała miłości bardziej niż inni i przez to też się pogubiła przez co jej historia tak wygląda. W takiej sytuacji też ciężko o automotywacje Historie niektórych osób potrafią wstrząsnąć. Automotywacja wtedy jest wyłączona jak wyładowany telefon, nie da się go włączyć bez naładowania. I trzeba mu pomóc bo sam się nie podłączy do ładowarki, żeby zacząć działać 😉 Dlatego tak przy okazji doceniajcie swoje życie nawet jak się coś złego stanie bo to ,,złe'' jest tylko na chwilę a potem znika i za rok o tej samej porze czasem już się nawet nie pamięta, że to się wydarzyło 🙂 Co do punktu o wizualizacji to dodam coś jeszcze od siebie. Jest taka metoda i jednocześnie ćwiczenie związane z prawem przyciągania. Czyli trenuje się prawo przyciągania/wizualizację tak jak mięśnie na treningu. Metoda z niebieskim piórkiem. Robi się odpowiednie kroki, po których znajduje się niebieskie piórko (trudne do zdobycia) Przyciąga się je i już 😉 Jak się uda tego nauczyć to potem można przyciągnąć więcej. Może ktoś to już zna? Szczegóły na temat tej metody można znaleźć w internecie lub w grupie na fejsie, która się nazywa: Prawo Przyciągania https://web.facebook.com/groups/114074781941469/ Dynloth dzięki za wyróżnienie w punkcie 6. Ja uważam, że Ty jesteś dla tego forum wielką motywacją - jesteś założycielem tej rodziny, - jesteś otwarty na pomoc dla innych, - pomogłeś też wielu osobom spełnić swoje cele treningowe, - wspierasz cały czas, - wykazujesz się cierpliwością Ogólnie jesteś takim mentorem, którego wiele osób potrzebuje i doskonale się sprawdzasz w tej roli 🙂
  40. Nela33

    Yerba Mate - opinie

    Ja tam wolę się napić kawy 😜 Mocniej kopie i jest tańsza hah...
  41. Narazie cisne Stanie na rękach ale w między czasie uczę się backlevera
  42. Dzisiaj też Nogi zrobione, komplet.
  43. Wyszły 4km w 24 minuty.Słabo ale już trochę dalej biegłem niż ostatnio.W piątek myślę że dam radę dalej
  44. Postanowiłem dziś zrobic dzien przerwy jeszcze zeby zrobic regeneracje dobra i jutro maxy.
  45. @Dynloth a polecasz jakiś konkretny smak na początek? Żeby kurcze za mocna nie była i mnie nie odrzuciło po pierwszym razie @Quakeno ta, ale wtedy mieszkałem w internacie to trochę inaczej było 😕 głównie męczy mnie ta podróż autobusem do domu ale to różnie bywa
  46. Dynloth

    Yerba Mate - opinie

    Tańsza na pewno i owszem kopie mocniej bo natychmiastowo lecz niestety krótko. ;d

Footer title

This content can be configured within your theme settings in your ACP. You can add any HTML including images, paragraphs and lists.

Footer title

This is an example of a list.

Footer title

This content can be configured within your theme settings in your ACP. You can add any HTML including images, paragraphs and lists.

Footer title

This content can be configured within your theme settings in your ACP. You can add any HTML including images, paragraphs and lists.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...