Skocz do zawartości

Reidar

Super User

Ostatnia wygrana Reidar w dniu 10 Marzec 2016

Użytkownicy przyznają Reidar punkty reputacji!

Reputacja

27 Dobry

1 obserwujący

O Reidar

  • Tytuł
    Mistrzunio

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Reidar

    Twarożek

    No taki jest najlepszy
  2. Reidar

    Runmageddon

    Tylko miej na uwadze, że im bliżej startu zapłącisz, tym droższa cena
  3. Reidar

    Twarożek

    Stary robisz tak. Bierzesz ten twarog smieszny, chociaz polecam inny, taki w kostce i ma przezroczysta folie, no ciezko mi opisac. Kupujesz rzodkiewke, szczypiorek i smietane albo jogurt naturalny (preferuje smietane ale no wiadmo kcal te sprawy jak kto tam woli). BIERZESZ TAK MISTRZU: Pojemnik spory zeby to wszystko zmiescic. Wrzucasz tam ten ser bialy, mozesz go wczesniej pokroic na plasterki albo w calosi whatever, rozbijesz go sobie widelcem prawda porzadnie. 2. Rzodkiewke trzesz na drobno na tarce albo po prostu szatkujesz nozem. Dosc sporo tej rzodkiewki. 3. Kroisz na drobno szczypiorek 4. Dodajesz wszystko do sera 5. Wlewasz smietane/jogurt 6. Solisz, mieszasz, bierzesz chleb i jesz. Mistrzostwo swiata JA to moge jesc i jesc taki twarozek
  4. No jakby był w CK - Kielcach to byśmy tam byli Chyba, że faktycznie czegoś w sumie możemy nie wiedzieć. Brakuje właśnie takich znajomości w Liceum jakimś albo nawet brakuje dostępu na uczelnie. GDybyśmy mogli bez problemów korzystać z uczelnianej siłowni kiedy chcemy w godzinach jej otwarcia to by było super. Może pokombinujemy, zagadamy co o tym sądzą
  5. WITAM WITAM, pozdrawiam też Gralu Dynio, jestem ciągle na forum tylko rzadko wbijam bo tak jakoś mi nie po drodze. Jak jestem na kompie to albo gram albo przepisuje coś na zajęcia i najwyżej zerkne tutaj co się dzieje, ale jakoś nie wypowiadam się specjalnie. Postaram się być bardziej aktywny. A odpowiem już tak na pytanie Twoje. My studiujemy w Kielcach, a ta salka to jest w Busku, czyli w mieście moim rodzinnym, do którego Gonzo podjeżdza bo mieszka niedaleko. Także jak już to tutaj w Kielcach chcemy znaleźć jakąś salkę co by można uciec od zimy, ale ja to nie mam pomysłu osobiście gdzie co i jak
  6. Reidar

    Runmageddon

    Haha no widzisz Zamer pamiętam jak ta dziewczyna klnela potem na suknię xd zalozcie sobie grupę na rmg workout athletes czy coś tam z forum związanego i będziecie mieli odrazu i reklamę i dobry fun startując razem
  7. Reidar

    Runmageddon

    @Banan taaa, biegłem też kiedyś w classicu. Ale biegłem z dwójką kolegów i zajeło nam to troszkę czasu xd @Dynloth. Dynio, żadnego w sumie przygotowania nie potrzebuuuujesz powiem Ci tak szczerze. Jak ja biegłem w tym classicu to był to mój pierwszy bieg jakikolwiek po operacji kolana i dałem raaade Oczywiście był to marszo bieg więc to też inna sprawa, ale w RMG to tak się wydaje że tyle kilometrów do zrobienia, jak ja dam rade? Tak naprawdę to część biegniesz, część stoisz w kolejce do przeszkodzy, część idziesz po prostu. Jest wiele wzniesień, podbiegów pod górki, miejsc gdzie po prostu nikt nie biegnie bo i po co się niepotrzebnie przemęczać. Oczywiście są ludzie którzy startują w tym pierwszym starcie, najwcześniejszym i oni się nastawiają na bicie rekordów i muszą mieć już jakieś przygotowanie, ale Ty Dyyynio, taki sportowiec... Co od dziecka mówisz że masz styczność ze sportem i pewnie jeszcze oprócz SW to biegasz zgaduje, masz kondyche zapewne dobrą to śmiało idziesz PS!!! Biegłem w edycji z kolesiem co miał proteze nogi. Wielki szacunek. PS2. Był też koleś raz który był niewidomy. To już chyba inna edycja była, ale ja byłem parę razy. Raz tylko biegłem, ale kilka razy byłem jako "sekundant" dla kolegi coby mu rzeczy trzymać. No i ogarnijcie, że ten niewidomy pan biegł sobie z przewodnikiem który mu wszystko mówił. Niesamowite
  8. Reidar

    Runmageddon

    Że tak powiem o tej koszuli jeszcze. Tam ogólnie na Runmageddonie, nie wiem jak na innych biegach, ale na RM to w każdym biegu są jacyś przebierańcy, a koszula to chyba najmniej takie robiące jeszcze wrażenie szczerze. Raz laseczka biegła z suknią ślubną np i jej, nie wiem, małżonek czy kim on tam dla niej był, biegł w garniaku. No i jeszcze ofc świadkowie też tam w jakiś koszulach. Ogólnie strojów jest masa, zawsze ktoś coś fajnego założy także idzie spotkać masę różnych dziwnych, niekiedy komicznych przebrań. Btw wiem że w większości przypadków ludzie nie biegną na czas, ale muszę spytać! W ile udało Wam się przebiec? Bo jak dobrze się orientuje po kolorze "komina" jaki dostaliście to rekruta biegliście tu na zdjęciach
  9. Reidar

    Dominik Sky

    Filmik wrzucony jakiś czas temu i przypadniem na niego natrafiłem, ale że lubię oglądać Dominika w akcji także i ten filmik obejrzałem z przyjemnością. W ogóle co sądzicie o tym chłopaku?
  10. Akurat skazanego to mam xD Ale Nagiego Wojownika na PDFie np
  11. Aaaa wole wydać kase na książki niż iść i wydać na wódkę czy fajki, więc w sumie W PDFie nawet nie lukałęm bo własnie jak mówisz to nei to samo. Ale w zasadzie czytałem parę książek z PDFa po przerzuceniu na komórke i nie było tak źle, więc w zasadzie dobry pomysł
  12. No właaśnie pamiętam tylko "Moje 20 lat sluzby w JW Grom", jakoś tak to leciało. Szukałem jej szukałem po sklepach ale nie znalazłem nigdzie SORRY GRALU myslalem ze to jest autor a nie tytul xDD lukne sobie ten i pare innych filmików które dałes. Karbali nie oglądałem ale czytałem i mi się mega podobało, a pozostałe w większości kojarzę oczywiście ; d
  13. No to z takich NIE fantasy to maam tam jakieś np. Karbala, Złe Psy - Patryka Vegi. To jest fajna książka i tą też bym polecił. Patryk Vega po prostu przeprowadza jakby wywiad z policjantami z kryminalnego i ds. zabójstw. Opowiadają swoje akcje, też ciekawa strasznie książka i ogólnie wszystko co było w Pitbullu Nowe Porządki (1rwszej czesci nie ogladalem) jest słowo w słowo wzięte żywcem z książki tej. Też takie ciekawe nie powiem. Masa, kobiety polskiej mafii słyszałem że też ciekawa ale nie miałem jeszcze w ręce to w sumie nic tutaj nie wiem. A jakbyś chciał wojskowe to ja czytałem tak: Cel Snajpera Snajper Karbala Nielatwy dzien (to tak tylko ruszyłem troche u kumpla, ale z chęcią bym przeczytał całość) No i Najdluzszy tydzien. Polecam każdą z nich, każdą mi się świetnie czytało i każda mnie w jakiś sposób zafascynowała.
  14. Gralu tytuł byś podal a nie Ogólnie jest jakaś książka i film na jej podstawie - opowiadanie o żołnierzach Navy Seal którzy wpadli w pułapke i przeżył tylko jeden. Film się nazywa "Ocalały" bodajże. Nie oglądałem, ale książkę bym sobie czytnął z chęcią. A Ty Dynio jaką dokładnie tematyke byś chciał? Bo mam pare tytułów stricte o historiach właśnie z oddziałów specjalnych. Głównie to same z SEALSow no i opowiadają po prostu o wydarzeniach z danych wojen w Iraku czy innym miejscu.
  15. Jeśli mogę tutaj coś wpleć od siebie! Wiem, że zamieszczane tutaj książki są związane z kalisteniką czy z treningami ogólnie - rozgrzewanie itp. itd. Pomyślałem, że wstawię też tytuł książki która osobiście dodaje mi niezłego kopa do motywacji i dzięki której nastawiłem się na bieganie, na codzienne trenowanie, na realizacje przyszłych celów (w tym akurat wypadku to taki mały tylko kroczek). Dobra powiem tylko o czym ona jest! Ogólnie osobiście strasznie podobają mi się książki o tematyce wojskowej. Nic tak mnie nie motywuje do działania jak czytanie o zmaganiach twardzieli z najbardziej elitarnych jednostek specjalnych świata. Właśnie o tym jest ta książka. Może niektórzy podłapią co może znaczyć "najdłuższy tydzień" w tematyce wojskowości i specjalsów, ale już wyjaśniam. Książka ta jest opisem przeżyć kandydata do Navy Seal który przeszedł szkolenie BUD/S (Basic Underwater Demolition/SEAL), kończące się tzw. "Hell Week" czyli tłumacząc jako tako na nasze "Piekielny Tydzień". Uznawany za jeden z najcięższych (jak nie najcięższy) trening świata. No i co mi tu dużo opowiadać... Sam nie skończyłem czytać - dorwałem ją u kumpla i przeczytałem prawie połowę i teraz sam ją sobie chce kupić do kolekcji i skończyć. W każdym razie czytanie o zmaganiach tamtejszych bohaterów strasznie na mnie pozytywnie działają i być może ktoś z Was, poszukując motywacji czy chcąc zobaczyć co to takiego jest ten cały BUD/S i Hell Week kiedyś do niej zajrzy i pomyśli sobie "cholercia, jednak ta książka naprawdę daje energie do działania". Polecam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...