Skocz do zawartości

mcfinn

Super User

Reputacja

7 Neutralny

O mcfinn

  • Tytuł
    Mistrzunio

Informacje

  • Płeć
    Brak

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Dzięki za słowa otuchy:) Z jednej strony to szkolenie dupy nie urywa bo czego można sie naumiec w 8h.Z drugiej strony certyfikat miedzynarodowy:)I 499 usd:)wzdech...pożyjemy zobaczymy:) Dziś udało mi sie wyrwac na godzinke poćwiczyc.Opiekunka przyszla i posiedziala z szarańczakami a ja hyc hyc:)Trening zrobiłem sobie mocno mieszany.Niestety nic z cali ale za to..poziom na przysiadach utrzymany czyli 120kg(sieje zgroze wśród bywalców:))wyciskanie juz mniej okazale bo 90kg ale po tej zabawie zrobilem snatch test-5min,17.5kg i zmiany reki dowolne(zrobiłem 6)i równe 100:)no i teraz nie wiem czy sie cieszyc czy nie:)Móglbym do 10 min dociagnać i sie zajechać jak to na mistrzostwach ale jak 100 kg facet robi 17kg to tak troche mało okazale wyglada:)Bede musial sie wziac na 24kg:)
  2. Żale sie ;( żona mnie nie chce puscić na kettle rkc;( i dzieciarnia mi choruje przez co nie moge cwiczyć;(
  3. a to zalezy,kettle circa 800 pln,clubbells 900 a kettle rkc 2 tys:)
  4. sluze pomoca jesli chodzi o kulki:) na silowni od poczatku grudnia.aktualnie jestem na poziomie 120kg w przysiadzie,120kg w martwym ciagu,92,5kg w wyciskaniu na plaskiej laweczce,60kg w wyciskaniu nad glowe stojac i 62.5 we wioslowaniu sztanga.ot poprostu 5x5:) zaluje strasznie ze interes idzie strasznie licho bo ominelo mnie szkolenie clubbells i omina kettlebells rkc:/
  5. witajcie:)a gdzie mnie nie bylo,hoho:) od listopada kiedy to zawiesilem dziennik,zal sie przyznac ale zrobilem sobie przerwe od sw.niestety ten ..dolony nadgarstek czy inaczej sciegna kciuka caly czas sa ze mna:/bola,rwia i ograniczaja ruch.nie moge sie tego dziadostwa pozbyc bo musialbym zalozyc orteze na 6 tyg,brac jonoforeze przez 2 tyg i dlubac w nosie.a tak sie nie da niestety przy dwojce dzieciakow i wlasnej specyficzej dzialalnosci.tak wiec dzialac dzialam ale wiecej niz 3 pompek nie zrobie bo mi reke urwie:/ale kulke i sztange utrzymac moge wiec nie ma srania po krzakach:)moze nie sw ale trzymam sie w kupie:) przy okazji mam niezla beke bo jako jedyny na silowni uzywam kettla prawidlowo a sztangi nie:D juz tlumacze o co loto:) od poczatku grudnia jade sobie grzecznie 5x5 a po takim treningu czas na zabawe czyli bujanie kulkami najczesciej specyficzne cwiczenie na poprzeczny brzucha i generalnie na core a pozniej krotki gryf i wymachy zza glowy ala cwiczenia gada/powermace(wygooglac:))..ot i sie wszyscy patrza jak na glupka tylko glosno tego nie mowia z racji ciezaru:> poza tym jak sie chwalilem wczesniej czas zabiera mi studiowanie i praca:) i tak od serca-ku.. to co teraz mam na studiach i ogolna kultura studiowania w porownaniu do tego co mialem wczesniej to jak wyjscie do lasu z oszczepem zeby upolowac dzika i zrobic kielbase a miec podane na srebrnej tacy gotowa mortadele.teraz to nie studia to kabaret.ale to takie moje gderanie:) nie bede zasmiecal dziennika osiagami na silowni bo sie nie godzi ale postaram sie sluzyc rada w miare moich skromnych mozliwosci:)
  6. kto sie stesknil zwierzaki ? dajecie rade?:)bo ja jeszcze tak:)
  7. no coz,nadszedl takie moment...zawieszam pisanie dziennika chyba ze kogos interesuja postepy w 5x5 i ilosci rwan.
  8. reka juz calkiem calkiem ale nadal nie przeciazam wiec.. pompki szerokie 12/14/16/18 diamenty 8/10/12/14 popmki jednoracz w kacie 45` 3x7 dipy 12/14/16 drabinkowy wymach 16kg,24kg,2x16kg.tak ze 25 min. cwiczenia robione szalenie ostroznie i raczej w bezbolesnym zakresie ruchu niz w pelnym:) wczoraj za to na zajeciach mielismy wf:D smieszy mnie ta idea no ale coz:)bede mial bazowo zaliczone wiec razem z kolega z grupy bedacym w takiej samej sytuacji poszlismy na silownie.kolega jest zapalonym bodybuilderem i bodajze trenerem silownianym wiec zrobilismy trening.zawsze ciekawilo mnie jaki bede mial max na laweczce.no i facet ktory od roku robi tylko pompki bo wyciskania kettla z podlogi raczej wyciskaniem sie nazwac nie da,wycisnal 100kg:)da sie?da sie:)
  9. kto sie stesknil? dzis wrocilem do treningow jako ze juz nie moglem wytrzymac no i mam nowe zabawki:)nadgarstek i tak nie pozwala na zrobienie czegos z uzyciem kciuka wiec dzis w ruch poszla kettlowa "drabina" 1-wymach 16kg 2-rwanie 16kg po 15 na strone 3-wymach 2x16kg przerw nie pilnowalem jak to zwykle z zegarkiem w reku tylko sapalem sobie na oko,raz dluzej raz krocej.bujalem tak sobie 35min az przestalem technicznie robic rwanie co bylo sygnalem do zakonczenia zabawy. pozniej PIR na biodrowo-ledzwiowy i juz:)
  10. nogi w pelni:) reka coraz lepiej wiec pozwalam sobie na coraz dziwniejsze cwiczenia.chociaz w pracy dzisiaj zaczela sie odzywac:/ kolejny workout neili pt legday.tak poprostu:) 20 squats 10 split squats 12 lunges 20 side leg raises 20 climbers 2 min przerwy i lacznie 3 serie(wiem ale mam lenia:) http://neilarey.com/workouts/legday-workout.html pozniej zrobilem jeszcze 3x5 barbarian squat z 24kg
  11. alez prosze,zawsze do uslug:) no muza nawet troche podobna:)
  12. dzis kolejny cudaczny trening.rex by neila rey 10 push upsow 10 shoulder taps 100 punches 10 rotowanych plankow 10 dipsow 10 t-liftow aka wznosow RR bokiem max podciagniec (w orginale bodajze australian chin ups,w moim przypadku chwyt mlotkowy zeby nie nadwyrezac nadgarstka) 2min przerwy i lacznie 5 serii. http://neilarey.com/workouts/rex-workout.html a pozniej 3x po minucie gada bash:) czyli cwiczenie z gada no prawie gada bo w moim przypadku byl to 8 kg mlot wyburzeniowy ktory dostalem na 18tke:) cwiczenie wyglada jak cios zza glowy po przekatnej z wykrokiem nogi w tyl cos a`la back lunge uppercut fajne:)
  13. nie dziekuje zeby nie zapeszyc:)chociaz dzisiaj jest juz duzo lepiej niz pare dni temu.orteza+jezyk i mobilizacje dzialaja cuda:) musze improwizowac treningi wiec dzis bylo total abs autorstwa neili rey rozne w necie kraza wersje ja robilem: 10knee crunches 12 leg raises 20 flutter kicks 10 cross crunches 20 cycling crunches 10 heel touches 1min plank 90 s przerwy i 3 takie sety lacznie. pozniej dla rownowagi pare min swingow.nie za wiele bo kulka wisiala mi na palcach i zaczynalem czuc przedramie. pozniej rozciaganie biodrowo-ledzwiowego rozciaganiem odprezonym lub PIRem jak kto woli:) tak ze back on track:)
  14. ano co sie porobilo to nabawilem sie zespolu de Quervaina czyli tlumaczac na ludzki zapalenie sciegien prostownika i odwodziciela kciuka.i wszystko to przez prace:)podczas masazu kciuki sa szczegolnie narazone na przeciazenia no i mam:)staz pracy mnie dopadl:) ale kupilem sobie orteze w ktorej dzielnie caly czas zasuwam no i 2 razy na dobe smaruje sie diclaciem.nie mam ochoty na kolejne szczeble leczenia wiec robie co moge:) tak czy siak na 2-5 tyg moge sie pozegnac ze wszystkim co wymaga uzycia dloni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...