Skocz do zawartości

Ake

Użytkownik

Ostatnia wygrana Ake w dniu 21 Maj 2015

Użytkownicy przyznają Ake punkty reputacji!

Reputacja

20 Dobry

O Ake

  • Tytuł
    Początkujący
  • Urodziny 03.05.1996

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Wrocław
  • Staż od:
    27.02.2014
  • Sport:
    Street Workout
  • Zainteresowania
    Sw, dietetyka, informatyka, militaria, airsoftguns, anime, saga A.Sapkowskiego - wiedźmin.

Ostatnie wizyty

432 wyświetleń profilu
  1. Ake

    It is fits your macros - IIFYM

    Karamba, ja również nie jestem, nie lubię jak coś mnie ogranicza. Jednakże chciałem sprawdzić swoją silną wolę, czy jest taka silna jak w przypadku odbywania się regularnych treningów. I jest na razie okej. Poza tym wszyscy my, których łączy jedno - street workout. Nie możemy sobie pozwolić na nadmierne zalewanie się przecież. I tu właśnie przychodzi z pomocą iifym, który można łatwiej niż dietę "bro" kontrolować uzyskując takie same rezultaty jak na tej 100% zdrowej. Wiesz. Jeśli ja czy Ty jesteśmy ekto to możemy sobie pozwolić na dużo węgli i tak dalej. Ale przy endo? Endo w sw ma trudniej. Będąc endo zalać się to nie problem, tylko problemem będzie później to zrzucić. Poza tym trzymanie diety nawet tej bro, pozwala nam w każdej chwili zacząć redukcje czy masę nie zalewając się lub nie spalając za dużo mięśni. Ponieważ znamy swój neutralny pułap makro i kcal. Chyba, że nie mamy zamiaru się redukować. ^-^ Aczkolwiek chyba każdy chce w tym sporcie iść do przodu?
  2. Ake

    Koktajl białkowy

    Jeśli zmieścisz się z jedzeniem po dodaniu tak sytego posiłku to czemu nie.
  3. Ake

    Ocena mojej diety

    Miałem na myśli to, że z kur, które jedzą jakieś barachło a nie zdrową paszę. Tak, możesz tak zrobić. I pamiętaj, że nie należy się przejmować drobiazgami, bo "najlepsza dieta to taka, którą potrafisz długo utrzymać - jak to powiedział ktoś mądry kiedyś. ;p
  4. Ake

    Ocena mojej diety

    Kavkaz, teoretycznie może być, tylko popatrz, że w tej chwili już Ci ucieka trochę białka z "kolacji"(czyt. ostatni posiłek), ja bym jednak bardziej stawiał na tłuszcz z jajek, tym bardziej, że ostatnio potwierdziło się, że nie jest aż tak szkodliwy jak domniemano wcześniej. Masło orzechowe nawet najlepszej firmy będzie i tak według mnie gorsze niż to co mamy w orzechach naturalnie czy w jajkach. Stawiaj na jak najmniej przetworzone produkty, no chyba, że i jajka kupujesz w supermarketach wtedy zdecydowanie masło orzechowe. Przeniesienie jajek na ranne godziny jest bardzo dobrym pomysłem. Unikaj ich w okolicach treningu. Chyba, że same białka. Oczywiście mówimy cały czas o jajach ze wsi, nie z kur, które jedzą nie wiadomo co. Skład aminokwasowy jaj jest wprost idealny dla organizmu człowieka, więc bardzo dobrym pomysłem jest mieć chociaż trochę tego białka w swojej diecie. Ogólna odpowiedź do twojego pytania brzmi tak. Jeśli spełnione zostaną kwestie przedstawione przeze mnie wyżej. Pozdrawiam Ake.
  5. Ake

    Ocena mojej diety

    Tak, właśnie tak.
  6. Ake

    Ocena mojej diety

    Kavkaz, zostaw tak jak jest, ale zabierz z 30g białka przed treningiem i dodaj te 30g do posiłku po treningu. Zabierz 100 g jabłka a drugą setkę daj rano po śniadaniu. Nie poleca się jedzenia owoców po południu i tu wyjątkiem może być ten banan po treningu, jednego przed też możesz zostawić - nie popadajmy w skrajności, nie umrzesz od niego, ani nie zaważy Ci on w żadnym stopniu na efekcie końcowym. Jeśli odpadnie Ci trochę węgli możesz ubytek zastąpić waflami ryżowymi, mają neutralny smak a w ostateczności można je polać odrobiną miodu 3-5g na 1 wafel. Wracając, tak jak mówię o waflach, dodał bym je właśnie zamiast jabłek i banana przed treningiem aby podbić wartość energetyczną posiłku w cukrach. Zrobić ze 120g węgli chociaż.
  7. Co to jest IIFYM? Z angielskiego it is fits your macros - dosłownie "pasuje do twoich makroskładników". Myślę, że wielu użytkowników tego forum spotkało się już z tym określeniem, dzięki choćby chłopakom z warszawy(warszawskikoks). Ale dla tych, którzy nie mieli jeszcze przyjemności, opisze w kilku słowach o co chodzi. IIFYM to po prostu jeden ze sposobów jedzenia. Na scenie sportowej wyróżnia się właśnie głównie dwie diety. "Brudną" oraz "czystą"(są jeszcze jakieś inne np. "paleo"). Z czego do brudnej zalicza się właśnie IIFYM a do czystej tak zwana dieta "bro" czyli jedzenie popularnej kury z ryżem(jedzenie w 100% czysto). W IIFYM chodzi o to, by jeść jak najbardziej zdrowo lecz gdy mamy ochotę na jakąś przekąskę typu lody, baton, fastfood, możemy sobie na to pozwolić z umiarkowaniem pod warunkiem, że wliczymy ją w nasz dzienny bilans kaloryczny. W jednym zdaniu. Nasze dzienne makro ma się po prostu zgadzać. Sam do niedawna korzystałem z diety "bro", jednakże po głębszym zapoznaniu się z tą drugą, przeszedłem na nią, co pozwoliło mi trzymać dzienne makro na tym samym poziomie. Jedynym spostrzeżeniem jakie mi się nasuwa to aby nie przekraczać tych 30% cheat meal'a w ciągu dnia. Czyli po prostu jeść chociaż w 70% czysto. Stosuję ją od jakiegoś czasu, czuje się na niej dobrze, pozwala mi to łatwiej ogarniać dzienne zapotrzebowanie nawet gdy jestem bardzo zajęty. Znacie ten rodzaj diety? Zgadzacie się z tym rozumowaniem? A może sami używacie? Zapraszam do dyskusji i pisania swoich opinii na ten temat. Oraz, głosowania w ankiecie. Pozdrawiam.
  8. Ake

    Śniadanie

    Na śniadanie. Jajecznica z 3 jaj na oliwie z oliwek(+dodać szynki dobrej jakościowo). Do tego 3 bułki grahamki. Lub 100g chleba żytniego razowego. Ewentualnie można dodać jeszcze 20-25 ml ketchup'u. Na deser można zjeść dwa wafle ryżowe po 5ml miodu naturalnego na każdym. Do picia polecam kawę inkę lub kompot, jednakże ten drugi ma dużo cukru, a inkę można wypić bez niego.
  9. Ake

    Koktajl białkowy

    Moja propozycja podobna do propozycji Szaraka. 300ml mleka. 100g płatków owsianych. 1 cały banan. 150g twarogu chudego 0%. Wszystko miksujemy. Można również dodać 25-30g orzechów/wiorek kokosowych. Ale wtedy to juz nie będzie się za bardzo nadawać na posiłek po treningu.
  10. Ake

    Ocena mojej diety

    Jabłko nie jest złe, ale musisz brać pod uwagę to, że ono Ci za dużo energii nie da, bo zanim się rozgrzejesz to całą energię z niego(węgle proste) organizm przyswoi, to samo się tyczy z bananem, dlatego się mówi, żeby jeść banana po treningu. Twaróg jest sensownym rozwiązaniem, przyswaja się wolno więc organizm powinien mieć stały dopływ białka. Aczkolwiek, ja polecam kazeinę(czyli m.in twaróg) na kolacje, przed snem. Chociaż sam używam koktajlu proteinowego po treningu(płatki owsiane+mleko+banan+twaróg), nie narzekam, wchodzi całkiem dobrze, organizm pobiera sobie kazeinę i regeneruje się bardzo przyzwoicie. Ze swojej strony mogę doradzić jeśli masz taką możliwość ćwiczyć dwie godziny po posiłku dopiero, ponieważ organizm nie będzie "wypalał" tego co masz w żołądku tylko skupi się na resztkach tego i zacznie czerpać tkankę tłuszczową. Ćwiczę tak od roku i efekty są zadowalające, bez redukcji można "zredukować" trochę tłuszczu, nie jest to tak jak w przypadku redukcji, ale pozwala to bez "szoku" jakiego doznaje organizm podczas redukcji minimalnie się dociąć. Zastanawiam się nawet na przejście na ćwiczenie aż 3 godziny po posiłku. A co do węgli prostych ogólnie, to najlepiej jeśli musisz lub nie masz możliwości spożywać złożonych jeść je od razu po treningu, bo ciało chcąc się zregenerować będzie przyswajać od razu wszystko co ma dostępne w tym właśnie proste węgle, więc "szybka" energia z nich zostanie pożytecznie wykorzystana. Pozdrawiam.
  11. Ake

    Ocena mojej diety

    Popieram kolegę Banan'a i proponuje zamienić trochę białka na tłuszcze tak do 85-90. Poza tym, więcej węgli bym dał przed treningiem i jak kolega mówił po treningu więcej białka. Przed nie jest Ci aż tyle potrzebne. Zejdź do 50g przed treningiem i wrzuć to białko po treningu.
  12. Dynloth, ćwiczyć zacząłem tak na poważnie od bodajże 2014-02-27. Wtedy też założyłem swój pierwszy dziennik treningowy. Banan, jeśli chodzi o trening, to owszem. Mieszkam w takiej okolicy, że nie wiadomo kiedy będzie trzeba użyć siły do obrony, dlatego też dodałem kilka ćwiczeń ćwiczących w pełni siłę funkcjonalną. Poza tym, jak to kiedyś ktoś wspominał, "nie ćwicząc chociaż jednego dnia czuje się źle". Ból jest tylko w naszej głowie, dla mnie coś takiego nie istnieje. No pain, no gain, that's life. Jeśli chodzi o trening. Dzisiaj zacząłem 4 tydzień i ostatni tego planu, mimo, że wydawało mi się, iż weekendowa regeneracja była dobra, myliłem się. Dotrwałem do końca dzisiejszego treningu ale hspu było już na prawdę wymagające(8,7,7). Tak jak się spodziewałem, dzisiejszego progresu w podciąganiach nie było, ledwo udało się i wyrównałem powtórzenia z poprzedniego treningu, resztę można uznać za progress. Plan na najbliższą przyszłość, dwa dni odpoczynku od sw, po ostatnim treningu hspu, wole nie ryzykować, lubię swoje barki, a ostatnim razem prawie bym się jednego pozbył. W czwartek wracam i kończę plan, później, split z obciążeniem. Ps. Zapomniałem dodać ćwiczenia na przedramię. Zaraz się pojawi w edytowanym planie.
  13. Na forum konto mam już sporo czasu jednakże nie udzielałem się na nim za wiele z różnych powodów. Jeśli chodzi o mój staż jest to tylko około roku czasu. Pół roku Skazanego i od prawie roku(brakuje kilku dni) już pod kątem sw. Na początku drugiej części planu był to raczej trening na "rozgrzewkę" a więc wykorzystałem plan Oliviera Lafay'a. Plan działał na mnie bardzo korzystnie, w ciągu 2-3 miesięcy waga i wygląd(jak to bywa na początku) uległy poprawie, ale nie o tym. W ciągu krótkiego odcinka czasu z jednego szerokiego podciągnięcia nachwytem przeszedłem do 5 w trzech seriach. Początkowo był to plan z tej strony, trochę na ślepo co zauważyłem już po pewnym czasie. Zmieniłem go trochę, był to 5 dniowy split. Trening w swoim założeniu miał ogólną rozbudowę ciała i zwiększenie siły, która się przyda w przyszłości do technik. Potem dopasowałem coś pod siebie i wyszło coś takiego: Split z obciążeniem. Poniedziałek. Klatka + triceps Dipsy + 8 kg: 9,9,8 powtórzeń. Diamenty + 8 kg: 10, 10, 9 Pompki z nogami na podwyższeniu + 8kg: 11, 11, 11 Triceps extensions na podłodze(pozycja wyjściowa plank, i pompki samym tricem jak w przypadku ruskich dipsów): 10, 10, 10 <- tu były zgrzyty, więc często to ćwiczenie zamieniałem. Abs. Wtorek. Plank bok ugięcia: 4x15 Izolowane zgięcia boczne brzucha leżąc bez angażowania środka partii prostych brzucha: 4x22 90 stopni wznosy. Coś jak wznosy nóg na poręczach tylko leżąc na ziemi: 4x17 Scyzoryki:12, 12, 11, 11 Środa. Plecy + biceps. Podciągnięcia szeroko nachwytem +6kg: 6, 6, 5 Wąsko nachwyt + 6kg: 3x5 Podchwyt: 5, 3, 4 (specjalnie bez ciężaru, bo było już ciężko). Stabilizujące grzbietu, przejście do mostka bez unoszenia karku od ziemi: 3x18 Czwartek. Barki + HS HSPU: 3x4 Pseudo pompki: 3x 11 Archer push ups: 3x 14 HS stanie: 3x 15 sekund Próby flagi: x, x, x Piątek. Nogi. Wykroki z hantlami 2x 10kg: 3x20 Pistol squad: 3x7 Wspięcia na łydki: 3x 19(robiłem z ciężarem ale nie pomagało więc poszedłem w stronę wytrzymałości) Box squad +11kg: 3x15 Sobota. Ogólny. Tego dnia nie będę opisywał bo tu było różnie. Tytułem wstępu do tego czegoś co zwykłem nazywać planem. Aktualny plan jaki wykonuje jest, a może wydaje się dziwnym, bo nie jest to ani fbw, ani split, ani push-pull, ani góra dół. A więc co to jest? Sam nie wiem. Plan skupia się na rozbudowie górnej części ciała. Pewnie wielu z was powie lub pomyśli, że nogi też trzeba ćwiczyć i owszem. Nogi mam silne, i wiem, ze mógłbym zrobić w kilka miesięcy 100kg na siadzie, ale moją pasją nie jest siłownia a street workout. A jak wiadomo w sw nogi mają "najmniej do gadania" a moje i tak spore uda oraz mięśnie pośladkowe przeszkadzają w kilku figurach, więc dlatego to wszystko. Postanowiłem stworzyć coś takiego aby spróbować przerwać stagnacje, zaczynam już 3 tydzień tym planem więc mogę co nieco o nim powiedzieć. Tyle na wstępie. Nazwałem go MUBW czyli mainly upper body workout. Oto, to coś: Poniedziałek. MUBW A Podciąganie szeroko nachwytem: 9, 9, 9 Podciąganie wąsko nachwytem(złączone ręce na drążku): 7, 7, 6 Dipsy: 3x12 Diamenty: 3x11 HSPU: 3x7 WH czyli wymachy hantlami 2x po 6kg hantle: 3x 32 Wtorek. MUBW B Podciąganie podchwytem: 3x9 Dół prostowników grzbietu, wejście w mostek próby z oderwaniem karku i głowy od ziemi: 3x10 Pompki z nogami na podwyższeniu: 3x15 Zwykłe pompki szeroko: 3x 17 Hand-stand w sekundach przy ścianie: 3x 35s Archer push ups: 16, 16, 14 Środa. ABS + human flag: Scyzoryki: 3x 13 90 stopni wznosy. Coś jak wznosy nóg na poręczach tylko leżąc na ziemi: 4x17 L-sit: 3x 11sekund Wycieraczki: 12, 10, 10 Wypychanie siłowe flagi: 4, 4, 3 Próby flagi: 5, 5, 4, 4, 4 Czwartek. MUBW A Podciąganie szeroko nachwytem: 9, 9, 9 Podciąganie wąsko nachwytem(złączone ręce na drążku): 7, 7, 6 Dipsy: 3x12 Diamenty: 3x11 HSPU: 3x7 WH czyli wymachy hantlami 2x po 6kg hantle: 3x 32 Piątek. MUBW B Podciąganie podchwytem: 3x9 Dół prostowników grzbietu, wejście w mostek próby z oderwaniem karku i głowy od ziemi: 3x10 Pompki z nogami na podwyższeniu: 3x15 Zwykłe pompki szeroko: 3x 17 Hand-stand w sekundach przy ścianie: 3x 35s Archer push ups: 16, 16, 14 Sobota. Nogi. Pistolety: 7, 7, 7 Box squad +11kg: 3x 16 Wspięcia na łydki: 3x 33 Wykroki z hantlami 20kg: 3x 16 Niedziela. Human flag. Wycieraczki: 12, 10, 10 Wypychanie siłowe flagi: 4, 4, 3 Próby flagi: 5, 5, 4, 4, 4 Przedramię, 2hand:3x50s Przedramię, 1hand: 3x9s Czekam na wasze opinie. Przyjmuje krytykę. Co mogę powiedzieć o pierwszych dwóch tygodniach treningów. Trening ten masakruje, przynajmniej mnie. Wykonanie 3 pierwszych ćwiczeń niszczy mięśnie. Pozytywnie oczywiście. Trening jest ciężki, mój wcześniejszy split to były igraszki. Po dwóch tygodniach MUBW musiałem zrobić 1 dzień regeneracji, bo było już ciężko. Ogólnie podsumowując. Ten plan nie nadaje się na dłużej niż 4-6 tygodni, przynajmniej na mój "tryb" życia. Może jakby ćwiczący miał super dobraną dietę i idealny regen(wiadomo, 8-10 godzin snu + gorące kąpiele i mało stresu na co dzień) pociągnął by tym dłużej, łatwo jest przegiąć więc na pewno nie jest to plan dla początkujących. Mam nadzieję, że mój organizm się przyzwyczai i pociągnę tym do 6 tygodni, jeśli nie, wracam na splita z ciężarami. Ps1: Wybaczcie dużą rozciągłość tekstu i ewentualne chaotyczne pismo. Ps2: Swego czasu chciałem być pisarzem, może to jakieś małe pozostałości. Z resztą. Nieważne. Pozdrawiam, Bartek.
  14. Jak to z nim jest? Kompletnie do kitu czy może jednak nie jest takie złe? Co o nim sądzicie? Podzielcie się ze mną swoimi opiniami, koniecznie uzasadnionymi kilkoma argumentami. Pozdro.
  15. Ake

    Siła ze Street Workout na siłowni

    Skrobot, nie jestem już kompletnie zielony jeśli chodzi o te oba sporty, nie wybieram też nic spomiędzy tego ponieważ już dawno wybrałem rejestrując się na tej stronie. Byłem kilka razy na siłce i to nie dla mnie, wole robić coś efektownego. Coś co sprawi, że będę inny od większości czym jest ważne w SW. Dziękuję za odpowiedź. BTW sw ćwiczę już z 8-9 miesięcy.:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...