Skocz do zawartości

ChudyByk

Świeżak

Reputacja

9 Neutralny

O ChudyByk

  • Tytuł
    Świeżak

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Rzeszów

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Trening miałem zrobić w piątek, ale akurat nie było mnie przez cały dzień w domu, zrobiłem go dzisiaj ^^ PIĄTEK: (BARKI+PRZEDRAMIĘ) Pompki z rękoma przy biodrach 5/5/5/5/5 Zrobione : 5/5/5/3+2/ i w ostatniej serii 5 klasycznych, bo na tych przy biodrach spadałem od razu Podciąganie samymi barkami w zwisie 10/10/12/12 Zrobione : 10/10/14/12 Podciąganie na ręcznikach 5/5/5/5 Zrobione : Niestety, nie udało się ani razu, ciężko mi było złapać dobry chwyt, pomimo 4 minutowej walki o 1 podciągniecie, nic z tego nie wyszło. W zamian z tą porażkę zrobiłem 5 serii podciągania podchwytem 3/3/3/2/2 Pompki na piłce 10/10/10/10 Zrobione : Tutaj również porażka, nie wiem, czy jest to wina piłki, ale raczej moja, podobnie jest z pompkami diamentowymi, brak siły na to żeby się podnieść. Hindu Push Ups 5/5/5/5/5 Zrobione : 5/5/5/5/3+2 Podsumowując - Pompki przy biodrach starałem się robić jak najbliższej bioder, ale nie zawsze się udawało, więc musiałem troszkę przysunąć ręce wyżej do linii barków, starając się nie oddalać za bardzo od bioder. W ostatniej serii zabrakło mi już sił, więc zrobiłem 5 klasycznych. Podciąganie samymi barkami nie sprawiło problemu. Czułem przedramię oraz okolice barków. Podciąganie na ręcznikach totalnie nie wyszło, wziąłem takie ręczniki że prawie dałem radę je objąć chwytem, więc chyba dobrze, ale nie wiem - pomimo tego, nie udało się, zapewne jest to też przez to, że nachwytem daję radę podciągnąć się ledwo raz Pompki na piłce to niestety kolejna porażka, nie jestem pewien czy jest to wina techniki czy też moja lub piłki, ale co jak co, ale nie wyszły, jak już schodziłem do dołu to po prostu spadałem w pewnym momencie. Hind push ups z początku sprawiały problem żeby się ich nauczyć, ale od 2 serii już ogarnąłem i poszły bez problemu, tzn ostatnia seria to już tak ledwo ledwo, ręce jak galareta. Po treningu zrobiłem rozciąganie mięśni. Następnym razem pójdzie lepiej, nie ma co się poddawać. A i przy okazji, chciałbym wszystkim życzyć wesołych świąt wielkanocnych
  2. CZWARTEK: (PLECY+BICEPS) Podciąganie podchwytem max/max/max/max/max Zrobione : 4/3/3/2/1 Podciąganie Incline PullUp Podchwyt 10/10/12/12 Zrobione : 8+2/7+3/8+4/7+5 Podciąganie nachwytem max/max/max/max/max Zrobione : 1/0/0/0/0 Podciąganie Incline PullUp Nachwyt 10/10/12/12 Zrobione : 7+3/5+5/6+6/6+6 Powolna negatywna faza ruchu podciągania, czyli podskok i powolne opuszczanie/lub podciąganie z gumą max/max/max/max/max Zrobione : 5/4/4/3/1 Jakie odczucia i przemyślenia co do treningu? Podczas podciągania max max byłem bardzo zadowolony ze swojego wyniku, zanim jeszcze złożyłem podanie o plan to podciągałem się troszkę i maksymalnie mogłem zrobić 3x, kiedy jak teraz podszedłem do tego ćwiczenia to udało się zrobić 4 podciągnięcia, przy których 4 podciągnięcie było dość technicznie zrobione, bez jakiegoś wyginania czy ruszania nogami. No i fakt, że zrobiłem później 2x3 też mnie zadowolił. Przechodząc dalej do Incline Pullupów obydwoma chwytami - nie posiadam aktualnie kółek gimnastycznych/pierścieni, więc podwyższyłem sobie poręcz i zrobiłem to samo ćwiczenie tylko bez tych kółek. Starałem się robić podciągnięcia do klatki piersiowej, ale już w pierwszej serii nie dałem rady dobić upragnionej 10, 30 sekund przerwy i zrobiłem kolejne 2. Tak samo było w następnych seriach. Następnie podciąganie nachwytem, czyli moja hm chyba najsłabsza strona. 1 podciągniecie się udało, następne to były zatrzymywanie się w połowie i próby podciągnięcia się choć trochę wyżej. Taka izometria można by powiedzieć. Kontynuując, Pullupy nachwytem wydawały mi się względnie prostsze niż podchwytem, ale jednak zmęczenie dało znać o sobie pomimo odpowiednich przerw między seriami (max minuta) musiałem robić przerwy(Około 30 sekund) żeby dobić do tych 10 lub 12. No i na końcu, ostatkiem sił pozostałym w bicepsie zrobiłem opuszczanie negatywne, poszło nieźle, w ostatniej serii ręce po podskoku same opadały lub zatrzymywałem się w połowie i chwile sobie "powisiałem" skupiając się na bicepsie. Podczas Pullupów dość mocno poza bicepsem czułem przedramię, było mocno spięte - plecy również czułem, ale nie w takim stopniu jak biceps czy przedramie, ale teraz jak to piszę, to czuć górną część Po ćwiczeniach wykonałem rozciąganie bicepsów, które było czuć dość mocno (2 minuty na każdy biceps). Myślę, że nie było tak źle, wykrzesałem z siebie ile mogłem, zmęczyłem się, więc jestem zadowolony. Następnym razem pójdzie lepiej
  3. Zmęczony i zadowolony Najbardziej czekam na poniedziałek i piątek, nie mam pojęcia jak mi to pójdzie, ale jestem dobrej myśli ^^
  4. WTOREK: (ABS) Brzuszki do pozycji V 10/10/12/12 Zrobione : 10/10/12/12 - w pewnych momentach były problemy z synchronizacją ruchu nóg i górnej części ciała Wznosy kolan do klatki piersiowej 8/8/10/10 Zrobione : 8/8/7+3/10 - Poprawa chwytu Mostek(plank) 40s/40s/45s/45s Zrobione : 40s/40s/45s/45s Scyzoryki 30s/35s/35s/35s Zrobione : 30s/35s/35s/35s Crunch Kicks 12/12/14/14 Zrobione : 12/12/10+4/9+5 - tutaj podobnie jak w przypadku brzuszków do V - synchronizacja i wyczuwalne zmęczenie mięśni, ale piekło konkretnie więc jest dobrze Jakoż troszkę wzięła mnie samokrytyka z powodu Crunch Kicksów i bruszków do V to zrobiłem jeszcze Russian twists 25s/30s/30s
  5. Hej wszystkim! Jakoż w końcu zdecydowałem się zmienić siebie i mój wygląd, postanowiłem otworzyć ten dziennik licząc na to, że wspólnie ze mną pomożecie mi przebrnąć przez całą drogę zmian. Głównym moim celem jest to, żeby zbudować masę mięśniową, móc zrobić 10 podciągnięć nachwytem i zwiększyć liczbę pompek, stanąć na rękach bez pomocy ściany, zrobić MU, w przyszłości jakieś elementy. W skrócie - zmienić wygląd Moje parametry: Wzrost: 1.86 Waga: 65kg Max podciągnięć: Podchwytem 4, nachwytem 1 Max pompek: 10 Max dipów: 1 Max przysiadów: 40 Max brzuszków: 38 Zobaczymy jak bardzo się to zmieni po 2 miesiącach, bo jak na razie jest słabo, ale motywacji nie brakuje. PONIEDZIAŁEK:(KLATKA+TRICEPS) Pompki z rękoma szeroko 5/5/5/5/5 Pompki diamentowe 5/5/5/5/5 Pompki z nogami na podwyższeniu 5/5/5/5/5 Dipsy max/max/max/max/max Pompki na kostkach 5/5/5/5/5 WTOREK: (ABS) Brzuszki do pozycji V 10/10/12/12 Wznosy kolan do klatki piersiowej 8/8/10/10 Mostek(plank) 40s/40s/45s/45s Scyzoryki 30s/35s/35s/35s Crunch Kicks 12/12/14/14 CZWARTEK: (PLECY+BICEPS) Podciąganie podchwytem max/max/max/max/max Podciąganie Incline PullUp Podchwyt 10/10/12/12 Podciąganie nachwytem max/max/max/max/max Podciąganie Incline PullUp Nachwyt 10/10/12/12 Powolna negatywna faza ruchu podciągania, czyli podskok i powolne opuszczanie/lub podciąganie z gumą max/max/max/max/max PIĄTEK: (BARKI+PRZEDRAMIĘ) Pompki z rękoma przy biodrach 5/5/5/5/5 Podciąganie samymi barkami w zwisie 10/10/12/12 Podciąganie na ręcznikach 5/5/5/5 Pompki na piłce 10/10/10/10 Hindu Push Ups 5/5/5/5/5
  6. ChudyByk

    ChudyByk

×
×
  • Dodaj nową pozycję...