Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. 

W tym dzienniku będę przedstawiał swoje raporty treningowe. Jest mi niezmiernie miło, że mogę podzielić się z Waszą forumową społecznością moimi wpisami, jak również obserwacjami. Jeśli kogoś interesują szczegóły, niech zadaje pytania. Życzę przyjemnej lektury:)

 

  • Jest moc! 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Siemanko witamy w rodzinie 🙂 Jakie masz cele treningowe? Siła, techniki, wytrzymałość, sylwetka? 🙂

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj 🙂 Na jakim poziomie jesteś, co potrafisz? 🙂 Życzę samych sukcesów i będę obserwował Twoje treningi:)

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Dynloth napisał:

Siemanko witamy w rodzinie 🙂 Jakie masz cele treningowe? Siła, techniki, wytrzymałość, sylwetka? 🙂

Mam tak wiele celów, że ograniczę się tylko do kilku najważniejszych, według mnie, na chwilę obecną. I mówię tutaj o staniu na rękach, podciąganiu na jednej ręce, pompkach eksplozywnych i pelikana, a także perfekcyjne wspieranie ciągiem, zarówno na kółkach gimnastycznych, jak i na drążku. Niewiele mi brakuje do wykonania powyższych ćwiczeń. Chce również zrównoważyć pewną dysproporcję między wzorcem ruchowym pchania i ciągnięcia. Tzn. Pewniej czuje się przy podciąganiu, dlatego chce i robię progres, aby pompki były moją mocną stroną. Na razie konkretnie pracuję nad podstawami, by wraz z większym zaawansowaniem, które jednoznacznie wpływa na większe zaangażowanie, pracować nad elementami gimnastycznymi, street-workoutowymi, oraz eksplozywnymi. Czyli można powiedzieć, że na pierwszy ogień idzie siła. Techniki zacznę szlifować gdy przyjdzie na to odpowiedni czas, tj. Odpowiednim rozwinięciu fundamentów. Wytrzymałość? Na pewno zrezygnuję z długodystansowego biegania, skupiając się na krótszych odległościach, aczkolwiek w pewnych wypadkach długie dystanse, jak i martwe ciągi, z hybrydą wyciskania żołnieskiego, świetnie wpływają na siłe wytrzymałościową (skorygujcie mnie, jeśli coś źle napisałem) i chwytu przy podciąganiu. Bardziej od sylwetki zależy mi na wynikach, sprawności i umiejętnościach, aczkolwiek nie pogardzę lepiej wyeksponowanymi mięśniami. Tyle na początek:).

 

5 godzin temu, Quake napisał:

Witaj 🙂 Na jakim poziomie jesteś, co potrafisz? 🙂 Życzę samych sukcesów i będę obserwował Twoje treningi:)

Jeśli chodzi o indywidualne osiągi, to nigdy nie byłem silniejszy i tak dobrze nastawiony psychicznie. Potrafię, bez przechwałek, ponieważ dla niektórych to jest chleb powszechny lub łatwizna, wspieranie ciągiem (coraz częściej używam wyprostowanych nóg), zarówno na kółkach, jak i drążku, wymyk, odmyk, wznosy nóg na drążku, mostek z utrzymaniem osoby, stanie na głowie, półpompki pelikana, supermena. Bez problemu wykonam kilka podciągnięć z 36kg obciążeniem, na jednej ręce podciągam się do czoła, wyciskam 28kg girię nad głowę i przy okazji niedawnego powrotu na siłownie, zaliczyłem 100kg w martwym ciągu. Sporo rzeczy jest do poprawy. Czuję, że jest dobrze, ale może być tylko lepiej. Dzięki i również Tobie i Wam wszystkim życzę wytrwałości i sukcesów:)!!!

Oficjalnie ogłaszam, że nadszedł najwyższy czas na udostępnienie pierwszej strony, w której zawarłem dzisiejszy trening:)20190218_173127.thumb.jpg.199dab9b9953b93cdc5f32723a91de2c.jpg 

  • Jest moc! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

A oto i on pierwszy trening w tym dzienniku 😄 Super, duża objętość w tym treningu, ile razy tygodniowo planujesz trenować? 🙂

I wytłumacz proszę o tym pelikanie, bo ja jedynie się spotkałem z tą nazwą w gimnastyce i wygląda to tak, że z BackLevera na kółkach ciągnie się ciało do góry do plancha na kółkach - być może o tym mówisz, lub o czymś innym czego nie mogę znaleźć w Google. 😕

Super cele są wyznaczone więc teraz droga ku ich realizacji. Trzymam kciuki 🙂

 

  • Lubię to 1
  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dynloth Z reguły debiuty mam słabe, wręcz marne, ale gdy zaczynam się rozkręcać, to powoli, lecz konkretnie:D.

6 razy:). Wiadomo, nie zawsze będę mógł pozwolić sobie na taką objętość, ale krótsze sesje treningowe zamierzam nadrabiać intensywnością;).

Dokładnie opisałeś to ćwiczenie. Tylko należy jeszcze oprzeć palce stóp na podłodze, lub podwyższeniu. Podaje dwa linki:

 oraz 

 

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Jestem pewny że dojdziesz do konkretnej formy 🙂 No to tak ćwiczenie kozak 🙂

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najważniejszy jest ogólny kierunek, czyli większa sprawność, zdrowie i siła.

I wice wersa:).

 

@Banan Niczego nie obiecuję, aczkolwiek stawiając na działanie mogę Was i siebie pozytywnie zaskoczyć:). Wzajemnie!;)

 

A oto dzisiejszy trening. Zapomniałem wcześniej dodać, że nie zamierzam ograniczać się do kalisteniki, więc dzisiaj była zabawa kettlami i sztangą. 

20190219_224546.jpg

Tym bardziej, że Ty we mnie wierzysz, znajomi zaczęli we mnie wierzyć i przede wszystkim sam w siebie uwierzyłem, a raczej w swoje działania:). 

Na razie stosuje krzesełka i lekkie podwyższenie, ale wysilam się coraz mniej, z każdą nową serią:). 

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Kurcze bajeczka, łącząc te sporty osiągniesz super poziom. 🙂 Tylko patrzeć na efekty 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już je widzicie Panowie:). Na początku roku 28kg girie wyciskałem ledwo jeden raz. Czyli wytrwałość popłaca:)

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Dokładnie wytrwałość i determinacja 🙂 Masz swoje ulubione jedno konkretne ćwiczenie? 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam wspieranie ciągiem na kółkach gimnastycznym i kocham wręcz podciąganie zwykłe nachwytem na drążku:). Lubię też mostek i podciąganie w poziomce:).

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Tymi kettlami co ćwiczysz na siłce czy to są Twoje? 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje:). Bez chwalenia się, to jest cała kolekcja. Prawdopodobnie jedna z trzech najlepszych inwestycji w moim życiu, która zwraca się z każdy treningiem, w postaci siły:)

15506207703573776998947993481934.jpg

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Wow masz trochę tego sprzętu w swoim raju 😄

Super pewnie sporo kasy w to poszło, gdyż kettle do najtańszych nie należą 🙂

Widzę że Ty też późno chodzisz spać 😄 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brakuje tylko 40-tek, do spaceru farmera:D. 

Cóż, jak na obecny rynek to znalazłem dość przystępne ceny, bo w porównaniu z markowymi produktami, to dwie 36-ski, było warte tyle co jedna 20-tka czy tam 16-tka Reeboka, a jakość jest pewnie porównywalna, więc mimo wszystko warto było:). 

Nocki w pracy zrobiły swoje:D. 

Edytowane przez MalikFreeman
Błąd
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

No to 40 to już w ogóle kosmos cena 😄 Przynajmniej jak za nowe 😄 

Też kiedyś pracowałem na nocki, miałem system pracy 24h od 7-7 więc nie tyle co nocki jak całą doba nieprzespana 7 miesięcy tak wytrzymałem ale odpuściłem bo w połączeniu ze sportem utrudniało mi to sprawę ;o Grunt że te nocki nie wpływają na Twoje progresy 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najzabawniejszela jest ich dostępność, która może świadczyć o ich masowych zamówieniach, albo po prostu ograniczonej produkcji:D. Jeśli się dobrze rozplanuje wydatki, to można rozłożyć ich kupno na 2 miechy, bez znacznego uszczerbku finansowego:D. 

Jak na służbie. Całodobowa gotowość do pracy. Podziwiam, że dałeś radę tyle wytrzymać. Mi 4miesięczne szkolenie przygotowawcze do wojska zaszkodziło i zaliczyłem regres, na szczęście szybko zrzuciłem kilka niepotrzebnych kilogramów i powoli nadgoniłem zaległości:). 

Był mały kryzyz na przełomie roku, ale się szybko podniosłem:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może u Ciebie tak miało być 🙂 Czasami jeden krok w tył to dwa kroki w przód 🙂 I jak po szkoleniu? Podobało Ci się? 🙂

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyjście z każdego dołka, czy to mentalnego, czy fizycznego umacnia moje przeświadczenie, że jednak mogę zrobić coś lepszego ze sobą i swoim życiem:)

Świetnie, poznałem wielu ciekawych i wartościowych ludzi, o których nigdy nie zapomnę:). Pierwszy miesiąc był ciężki, musztra i nauka szła mi opornie, dosłownie nic oprócz biegania mi nie wychodziło, ale po tym, jak dowódca drużyny we mnie uwierzył, a sam dotrwałem do przysięgi, to odpaliłem i wszystko szybko pozaliczałem, a musztrę nawet polubiłem:). Było mimo wszystko zabawnie. Znakomita przygoda, polecam:).

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Ale do wojska się starałeś dostać, czy już służysz? 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie teraz, po szkoleniu przygotowawczym mogę próbować się dostać:). WKU zaproponowało mi nawet posadę w policji:). Na razie chce sobie dać czas, ponieważ czuję, że jeśli teraz pójdę do wojska, to coś ważnego mnie w życiu ominie. 

A co do treningu... Niestety, odwlekałem z nim do 3 nad ranem. Zmęczenie i posiłek, w postaci spaghetti uśpiły mnie na 3 godziny (dokładniej zasnąłem o 20). Dlatego dzisiaj będzie jeszcze jeden trening. 

A teraz zdjęcie porannych zajęć:)

 

20190221_140520.jpg

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

O 3 nad ranem ćwiczyłeś? 😮 Nasz kolega @Sobol też się dostał do Wojska praktycznie od razu po szkoleniu. 8kg przytył po szkółce :d  Trening mocny oby było paliwa na drugi 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem to zrobić po przebudzeniu, ale brakowało mi chęci i nakierowałem swoje myśli, że jeśli sobie odpuszczę trening, to spierdolę ( za przeproszeniem. Tutaj będę bardzo dosadny) swoje życie.

W sumie miałem możliwość pójść od razu do rezerw, ale wolałbym jednak służbę na pełen etat:D. 

Nie tylko On:D. W moim wypadku przytyłem z 72kg do 80kg:). 

Regen miałem solidny, jajecznice, budyń i wreszcie 8 godzin snu, więc powinno być dobrze:)

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez koteł
      Witam, przeglądając Internet trafiłem na forum workoutathletes, którego wcześniej nie znałem, a śledziłem już inne fora tematyczne. Widzę, że jest spora aktywność i postanowiłem dołączyć do społeczności oraz założyć swój dziennik.
       
      Trochę o mnie
      Przygodę z treningami zacząłem od siłowni, ale szybko z niej zrezygnowałem powodu problemów z nogą, którą od 3 roku życia miałem kilkukrotnie operowaną - biodro, wydłużanie, śruby itp.), co wykluczyło od razu z treningu przysiady, martwe ciągi i w ogóle trening dołu. Po wstępnym okresie i zaznajomieniu się z zagadnieniem trenowania uznałem, że takie treningi nie mają najmniejszego sensu bo nei da się progresować bez głównych bojów. Po tym czasie miałem przerwę, aż do trafienia na kalistenikę, a dokładniej na plan Armstronga dotyczący podciągania, który postanowiłem zrealizować. Po 2 miesiącach sumiennego treningu byłem w stanie wykonać 22 podciągnięcia nachwytem i złapałem zajawkę na taką formę treningu. Dokupiłem poręcze i trenowałem dipy z podciąganiem. Później przez własną głupotę w pracy uszkodziłem rotator w prawym barku i miałem 3 miesiące przerwy. Po tym czasie niby wracałem do treningu, ale nie były one regularne i tak przewegetowałem 2 lata. Przez ten czas przeplatały się różne formy treningu: obwody, piramidy, z ciężarem. Od nowego roku 2019 postanowiłem wrócić i nawet przez 1 miesiąc się to udawało, ale z powodu pisania pracy inż. znowu przerwałem, a później zmagałem się z przemęczeniem przedramienia, które (chyba) udało się ogarnąć po miesiącu rolowań i rozciągań.
      Obecnie wykonuję w ramach rozgrzewki wzmacnianie rotatorów (przywodzenia, odwodzenia, YTWL) oraz rolowanie i rozciąganie przedramion. Główny trening, do którego wróciłem po 2 miesięcznej przerwie wykonuję obecnie bez planu i jest on w formie "ogólnorozwojowej", aby przygotować ciało do wysiłku.
      Myślę ,że w tych paru zdaniach przedstawiłem trochę swoja sytuację oraz historię z początkami i mam nadzieję ,że nikt nie będzie pytał, dlaczego w treningu nie ma nóg 🙂
       
      Teraz konkrety:
      Wiek 24
      Wzrost 181 cm
      Waga 72 kg
       
      Wymiary:
      Biceps: prawy 35, lewy 34,5
      Klatka: 100
      Brzuch: 77/80/83 (talia/pępek/poniżej)
      Łydka: 39
      Udo: 57
       
      Max-y:
      podciąganie nachwyt - 14
      dipy - 25
      pompki - 30
       
      Zdjęcia dodam w załączniku.
       
      Jeśli chodzi o moje cele to głównie jest to poprawa sylwetki, nie zależy mi na elementach. Lubię treningi bazy, także z dodatkowym obciążeniem do pasa. 
      Mam dylemat odnośnie kierunku, który powinienem obrać, a dokładniej: ogólnie jestem szczupły, więc oczywiste jest, aby wejść na dodatni bilans kcal i "masować", ale z drugiej strony jestem dosyć mocno "podlany" na brzuchu czego nie widać na zdjęciach z przodu, ale z pozycji bocznej już bardziej (dodatkowo zdjęcia robione w odbiciu lustra, na których sylwetka wygląda znacznie lepiej niż w rzeczywistości).
      Gdyby ktoś stojący kiedyś przed podobnym wyborem mógł się wypowiedzieć byłbym wdzięczny.
      Co do planu treningowego to po wskazówkach od Was odnośnie celu jaki powinienem obrać postaram się ułożyć sam i dodać do sprawdzenia. 
       
       
       
       



    • Przez Szymanek1922
      Witam! Jestem tu nowy. Post o plan został wysłany.
      O to moje maxy: 
      Max podciągnięć: 10-12
      Max pompek: 25-30
      Max dipów: 10-15 
      Nie jest chyba źle, trenuje w sumie z 2-3 miesiące regularnie albo i mniej 😄
      Chciałbym zakładając ten dziennik śledzić swoje poczynienia i właśnie być regularny 😄
      Mój cel? Zbudowanie mocnej, solidnej bazy i potem skupić się na elementach 😄
      Pozdro!
    • Przez ChudyByk
      Hej wszystkim! 
      Jakoż w końcu zdecydowałem się zmienić siebie i mój wygląd, postanowiłem otworzyć ten dziennik licząc na to, że wspólnie ze mną pomożecie mi przebrnąć przez całą drogę zmian.
      Głównym moim celem jest to, żeby  zbudować masę mięśniową, móc zrobić 10 podciągnięć nachwytem i zwiększyć liczbę pompek, stanąć na rękach bez pomocy ściany, zrobić MU, w przyszłości jakieś elementy. W skrócie - zmienić  wygląd 😄 
       
      Moje parametry:
      Wzrost:  1.86
      Waga: 65kg
      Max podciągnięć: Podchwytem 4, nachwytem 1
      Max pompek: 10
      Max dipów: 1
      Max przysiadów: 40
      Max brzuszków: 38
      Zobaczymy jak bardzo się to zmieni po 2 miesiącach, bo jak na razie jest słabo, ale motywacji nie brakuje.
      PONIEDZIAŁEK:(KLATKA+TRICEPS)
      Pompki z rękoma szeroko 5/5/5/5/5 Pompki diamentowe  5/5/5/5/5 Pompki z nogami na podwyższeniu 5/5/5/5/5 Dipsy max/max/max/max/max Pompki na kostkach 5/5/5/5/5  
      WTOREK: (ABS)
      Brzuszki do pozycji V 10/10/12/12 Wznosy kolan do klatki piersiowej 8/8/10/10 Mostek(plank) 40s/40s/45s/45s Scyzoryki 30s/35s/35s/35s Crunch Kicks 12/12/14/14  
      CZWARTEK: (PLECY+BICEPS)
      Podciąganie podchwytem max/max/max/max/max Podciąganie Incline PullUp Podchwyt 10/10/12/12 Podciąganie nachwytem max/max/max/max/max Podciąganie Incline PullUp Nachwyt 10/10/12/12 Powolna negatywna faza ruchu podciągania, czyli podskok i powolne opuszczanie/lub podciąganie z gumą max/max/max/max/max  
      PIĄTEK: (BARKI+PRZEDRAMIĘ)
      Pompki z rękoma przy biodrach 5/5/5/5/5 Podciąganie samymi barkami w zwisie 10/10/12/12 Podciąganie na ręcznikach 5/5/5/5 Pompki na piłce 10/10/10/10 Hindu Push Ups 5/5/5/5/5  


       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...