A więc nie tylko chodzi o to, że na sucho śmigam. Mam też szybką przemianę materii.
Odżywiam się dobrze (tak myśle:P).
Nie ma potraw, które odrzucam.
Jem dużo jajek, ryżu, kotlecików (staram się nie głodować:D).
Obowiązkowo szklanka mleka dziennie.
Po treningu dużo węglowodanów (sałatki owocowe, koktail z bananów, trochę czekolady). Pije mało energetyków.
Jednak poszukuje porady co do witamin.
Czesto w trakcie albo po treningu, czuje jak mieśnie mi drgają. Myśle, że to wina magnezu, jednak przyjmuje go a i tak czasem mi się to zdaża. Chyba, że może czasem za dużo trenuje?;>