Czesc Ekipa!
Jestem Kamil, lat 25. Z sportem związany ogólnie od 18 roku życia z przerwami z powodu lenistwa oraz kontuzji. Swoją przygodę z sportem zaczynałem od kalisteniki według książki ,,Skazany na trening" -tak minęły mi pierwsze 3 lata treningów. Z poziomu totalnego ulańca zrzucilem wtedy ok 12kg tłuszczu, wrzuciłem trochę mięsa na szkielet. Następnie doszla siłownia, z którą nie rozstawalem się przez dwa lata(mieszkałem kalistenike z typowymi ćwiczeniami z wolnym ciężarem). Dodatkowo wkrecilem się w boks, odlozylem wszystkie treningi i zrobiłem z niego swój priorytet. Ta przygoda trwała do mojej ostatniej walki, która odbyłem w grudniu 2019 roku. Zakończyła się niestety pogruchotaną ręką. Od tego momentu wróciła moja stara znajoma - ulana sylwetka, zapał po przerwie do treningów nie wracal przez bardzo długi czas. Zmienilo się to około miesiąca temu. Wdrażam się powoli, ale mam świadomość, że bez konkretnego planu będzie to szło bardzo wolno. Mam nadzieję, że z waszą pomocą osiągnę więcej niż miałem w swojej zyciowej formie ^-^. Z wykształcenia jestem masażysta/przyszłym fizjoterapuetą/rehabilitantem. Moje zainteresowania są ściśle związane z moim zawodem, dodatkowo dochodzi informatyka, kosmos plus sport oczywiście ?. Moja dominującą grupą mięśniową są barki. Dużo było chodzenia na rękach/stania (zdecydowanie w mojej sylwetce one się wyróżniały najbardziej). Moje maksy dawniej prezentowały się nastepujaco:
Dipy:31 powtórzeń na raz/ +35kg na 7pow.
Pociągnięcia: 13 pow na raz/+25kg x 5pow.
Brzuch: dragonflag 8pow./nogi do drążka 10 pow.
Przysiady na jednej nodze: 8 pow na raz
HSPU: 19pow na raz
Pompka na jednej ręce: 21pow na raz( nogi w rozkroku ciut więcej jak szerokość barków).
Obecnie moja forma pozostawia wiele do życzenia. Przez ten okres bardzo przytylem - z 72kg do 96kg ? i w związku z tą nadwagą nie wiem czy skupić się na spaleniu tego czy korzytac z masy i budować siłę. Mam nadzieję, że pomożecie mi z wlasciwym wyborem ??. Pozdrawiam serdecznie ?
Maniek