No bo nie lubię nudy a zwłaszcza siedzenia na d*** i nic nie robienia, jak to większość lasek robi i narzeka, że nie ma siły zakupów wnieść po schodach :D
Dziś trening brzucha, nie będę zanudzać, taki jak zwykle Tylko więcej powtórze? w serii w prawie każdym ćwiczeniu. Z mojego cheat meala (pizzy) wyszły nici, bo poszłam do babci i musiałam zjeść 3 naleśniki, więc już sobie tą pizzę odpuściłam ;/ No trudno.
I żeby nie było, że jestem gołosłowna, wrzucam zdjęcie z moim l-sitem :D
Cały czas do przodu. Siła! Nawet okropny ból gardła mi nie przeszkodził :P