Prowokujcie mnie dalej... Będę zmuszony w akcie desperacji sięgnąć po komandosa lub inną amarenke:-D. Plan pisałem w telefonie i nie wyskoczył żaden błąd ( pewnie forum zostało naprawione).
To teraz plan z 2 kwietnia:
smarowanie gwintów:
-pompki i przysiady ( w sumie 6 razy)
główny:
- półpodciągnięcia ( 2 serie po 12 powtórze? i 1 seria 10pow)
- " żabki" ( 2 serie po 14 pow)
- zwis z drążka ( 2 serie po 60 sekund, jedna 55 sec i ostatnia 50sec)
nogi:
polprzysiady ( 1 seria 35 pow)
wznosy lydek ( 4 serie po 35 pow)
3 kwietnia:
smarowanie gwintów wykonałem 5 razy, używając mostkow i zabek.
Główny:
- polpompki ( 3 serie po 25 pow)
- stanie na rękach przy ścianie ( 2 serie po 40 i 45 sec, patrząc się na ostatnie postępy porażka)
- stanie na głowie w trójnogu prze podparcia o sciane ( 1 seria 120 sec)
- stanie na głowie i lokciach przy ścianie ( 120 sec)
Odpuscilem dzisiaj trening nóg z powodu mojej głupoty ( próby przysiadów na jeden nodze, co w połączeniu z brakiem wyczucia i przekreceniem kolana spowodowało ból) i pomoc brata ( tak go kopnalem w glany robocze, że wybilem chyba palca w stopie:-D). Kolano już jest w dobrym stanie, więc jutro powrót do pełnych obrotów:-)