Mam tak wiele celów, że ograniczę się tylko do kilku najważniejszych, według mnie, na chwilę obecną. I mówię tutaj o staniu na rękach, podciąganiu na jednej ręce, pompkach eksplozywnych i pelikana, a także perfekcyjne wspieranie ciągiem, zarówno na kółkach gimnastycznych, jak i na drążku. Niewiele mi brakuje do wykonania powyższych ćwiczeń. Chce również zrównoważyć pewną dysproporcję między wzorcem ruchowym pchania i ciągnięcia. Tzn. Pewniej czuje się przy podciąganiu, dlatego chce i robię progres, aby pompki były moją mocną stroną. Na razie konkretnie pracuję nad podstawami, by wraz z większym zaawansowaniem, które jednoznacznie wpływa na większe zaangażowanie, pracować nad elementami gimnastycznymi, street-workoutowymi, oraz eksplozywnymi. Czyli można powiedzieć, że na pierwszy ogień idzie siła. Techniki zacznę szlifować gdy przyjdzie na to odpowiedni czas, tj. Odpowiednim rozwinięciu fundamentów. Wytrzymałość? Na pewno zrezygnuję z długodystansowego biegania, skupiając się na krótszych odległościach, aczkolwiek w pewnych wypadkach długie dystanse, jak i martwe ciągi, z hybrydą wyciskania żołnieskiego, świetnie wpływają na siłe wytrzymałościową (skorygujcie mnie, jeśli coś źle napisałem) i chwytu przy podciąganiu. Bardziej od sylwetki zależy mi na wynikach, sprawności i umiejętnościach, aczkolwiek nie pogardzę lepiej wyeksponowanymi mięśniami. Tyle na początek:).
Jeśli chodzi o indywidualne osiągi, to nigdy nie byłem silniejszy i tak dobrze nastawiony psychicznie. Potrafię, bez przechwałek, ponieważ dla niektórych to jest chleb powszechny lub łatwizna, wspieranie ciągiem (coraz częściej używam wyprostowanych nóg), zarówno na kółkach, jak i drążku, wymyk, odmyk, wznosy nóg na drążku, mostek z utrzymaniem osoby, stanie na głowie, półpompki pelikana, supermena. Bez problemu wykonam kilka podciągnięć z 36kg obciążeniem, na jednej ręce podciągam się do czoła, wyciskam 28kg girię nad głowę i przy okazji niedawnego powrotu na siłownie, zaliczyłem 100kg w martwym ciągu. Sporo rzeczy jest do poprawy. Czuję, że jest dobrze, ale może być tylko lepiej. Dzięki i również Tobie i Wam wszystkim życzę wytrwałości i sukcesów:)!!!
Oficjalnie ogłaszam, że nadszedł najwyższy czas na udostępnienie pierwszej strony, w której zawarłem dzisiejszy trening:)