Wróciłam z treningu, padł rekord (nie jeden) :D Zrobiłam 10 dipsów na raz :D Wcześniej było max.7, prawie mi się udało zrobić dragon flag, jeszcze ze 3 próby i będzie idealny :D
I trener postanowił sprawdzić ile wycisnę, bo układa mi nowy plan (ja myślę, że on jednak ten plan mi głównie pod zawody ułoży, ale ok). Byłam już po 3 seriach i przez to udało mi się jedynie 45 ;/ Za pó?no się ogarnął, tak byłaby pewnie okrągła 50 :D Jak na pierwszy raz myślę, że i tak dobrze, a trener był zadowolony. Mówił, że DOBRE zawodniczki zaczynają od 35 ;-) (Chyba, że próbował mnie pocieszyć :P)