Skocz do zawartości
Workout Athletes

Siwa

Legendarny User
  • Liczba zawartości

    2 104
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Siwa

  1. O kurka to nie?le, ale godzinka jakaś może się znajdzie :P
  2. Siwa

    Witam :)

    Witaj PS O ciekawej godzine napisałeś posta :D
  3. Będzie, spieszysz się gdzieś? :D
  4. Ja też zawsze na czczo :D Najlepiej jest i czerpie się wtedy energię z tkanki tłuszczowej :D
  5. No trochę tego robisz, ładnie :D
  6. Siwa

    cze¶ć

    Witaj, mam nadzieję, że znajdziesz tu to czego potrzebujesz! :D
  7. Nie wiem, teraz zrzucam resztki tkanki tłuszczowej, a potem będę budować trochę mięśni, to wyjdzie w praniu Jeśli tak, to ja się cieszę! :D
  8. To znowu ja :D Trening już robię zgodnie z początkowym planem, który ułożyłam ale z wyłączeniem nóg, bo w ogóle za szybko szynę zdjęłam, bo mi się nie chciało kicać na tych kulach. :P Jeśli chodzi o staw skokowy to jest fioletowo-zielony, opuchlizna już zeszła do minimum, nogę oszczędzam i chodzę w stabilizatorze :D Trening (na czczo, bo nie lubię z rana jeść, a musiałam zrobić go teraz, bo pó?niej mam gości ): *Pompki z rękoma szeroko 7/9/11 *Pompki diamentowe 6/7/8 *Pompki z nogami na podniesieniu 7/8/9 *Dipsy 3/4/6 *Pompki z klaśnięciem 2/3/3 - to ćwiczenie sprawia mi trudność, przez nogę nie mogłam w nim dać 100%, ale nadrobię :D Dieta: I: Płatki owsiane z mlekiem o,5%, WPC, kostka gorzkiej czekolady :D II: (będzie jak przyjdą goście świąteczni):filet z kurczaka faszerowany orzechami, serem żółtym, soczewicą i czymś tam jeszcze, super pachnie , surówka i kasza jęczmienna III:Chyba sobie w ko?cu trzasnę jakiegoś omleta albo coś+pomidor Mimo 'odskoczenia' od mojego planu przez około 10 dni, progres jest widoczny, większa siła, trochę więcej powtórze?, a redukcja idzie do przodu. Waga dziś 57,5 na czczo, przed rozpoczęciem było 59. Myślę, że do ko?ca roku będę się redukować, może ciut dłużej, zobaczymy. Teraz lecę pomóc w przygotowaniu na 'uroczysty' obiad. :D
  9. Podejmę się wyzwania, nie stchórzę. Ale potrzebuję naprawdę minimum rok, bo jestem zielona w tym temacie. W planach mam przeprowadzkę (wrzesie? przyszłego roku), więc może akurat już będę mieszkała we Wrocławiu a tam lepsze warunki do nauki technik i nagrywania
  10. Heh, no filmy motywacyjne nigdy mi się nie znudzą
  11. Kaszę na przemian z ryżem jem codziennie, warzywa mam w każdym posiłku prawie zawsze, białka jem tyle, bo muszę i chcę zrobić życiową formę xD. A widzę po sobie, że bez policzonego białka nie było tak dobrze. W każdym razie kobiety bardziej muszą się postarać o zbudowanie choćby małego mięśnia. Nie jem też go ponad normę, bo wiem, że szkodzi na nerki w nadmiarze. W dni nietreningowe jem mniej wszystkiego :D Myślę, że to i tak nie jest dużo xDD
  12. Dzisiaj trening obowiązkowo, dopiero wróciłam z zajęć, mam parę rzeczy do zrobienia i na wieczór robię trening na 200% :D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...