Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 17.11.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 6 punktów
    Wzrost - 157cm Waga - 49kg Staż treningowy - od 02.2018r Aktualny cel - wzmocnienie mięśni, zależy mi na większej zwinności oraz zarysowaniu mięśni ? Na zdj aktualna forma. Wkrótce zrobię i wrzucę zdj zrobione wg zasad, ale na tych też coś widać. Jutro pierwszy trening więc napiszę jak mi poszło ?
  2. 5 punktów
    Co sądzicie?? Taki format wam pasuje?? Project_03-21_HD_(1).mp4 Project_03-21_HD_(1).mp4
  3. 4 punkty
    Kiedy kładziemy się do łóżka, przesypiamy średnio osiem godziny dziennie, jest to ok. 20 lat przez nasze całe życie, więc średnio aż 30% naszego czasu. Całego czasu jaki mamy, mieć będziemy, tego, którego już nie odzyskamy. Niestety, nie wynaleziono jeszcze magicznej pigułki, dzięki której nie musielibyśmy spać, tak więc do tego czasu jest to nasz bardzo specyficzny obowiązek – bo to chyba najlepszy sposób na postrzeganie snu. Musimy spać, co do tego nie ma wątpliwości. Przez niedosypianie brak nam energii koncentracji, spada nasza odporność, jesteśmy bardziej podatni na zmiany nastrojów, stres a do tego spowalnia metabolizm. Natomiast dzięki dobremu “zarządzaniu swoim snem” będziesz zdecydowanie zdrowszy, Twój układ odpornościowy będzie silniejszy, Twój poziom stresu niższy, będziesz bardziej zrelaksowany, skoncentrowany i przejmiesz kontrolę nad swoimi emocjami, sen o dziwo pomaga nawet w nauce, ci którzy podchodzą do egzaminów wypoczęci i wyspani mają lepsze wyniki, niż ci, którzy podchodzą do egzaminów bez odpoczynku. Tak samo jak z planem treningowym, powinieneś mieć “zaplanowany” codzienny wypoczynek. Paradoksalnie, by móc porządnie wypocząć musisz się trochę zdyscyplinować i trzymać pewnych zasad. Możliwe, że masz problemy z zaśnięciem. Najlepszym sposobem na poradzenie sobie z problemem, to oczywiście znalezienie jego przyczyny, pomyśl więc, dlaczego nie zasypiasz? Jak wygląda twoje pójście do łóżka? Wiele osób kładzie się spać nie później niż kilkadziesiąt minut po jedzeniu, niestety to coś, czego powinniśmy unikać. Mała przekąska może nie mieć dla nas efektów ubocznych, ale objadanie się, czy nawet większy posiłek jest już dla nas niewskazany – nie tylko utrudnia zaśnięcie, ale i powoduje, że w naszym ciele odkłada się więcej tkanki tłuszczowej. To samo z napojami. Napoje gazowane jak i większość soków zawiera dużo cukru, który działa pobudzająco, kawa, kofeinę, która również ma takie działanie, alkohol może pomóc Ci zasnąć, jednak oczywiście nie jest to najzdrowsze i ma duży wpływ na metabolizm, co może sprawić, że i tak się nie wyśpisz. Najlepsze na sen są więc napoje neutralne, np. szklanka wody, ewentualnie mleko, które zawiera tryptofan, który pomaga zasnąć, oczywiście nie w dużych ilościach, bo skończy się to nocnymi eskapadami do łazienki Jeśli spożywanie przed snem nie jest twoim nawykiem, spójrz na inne, kilka przykładów, które utrudniają zaśnięcie: - wysiłek fizyczny przed snem – niektórzy myślą, że jak zmęczą się przed snem to będzie im łatwiej paść w ramiona Orfeusza i tak, i nie. Jeśli prowadzimy aktywny tryb życia to i owszem, natomiast jeśli “męczymy się” bezpośrednio przed snem to działa to odwrotnie, nasz orgiazm się pobudza. – papieros przed snem, jeśli palisz, możliwe, że też masz kolejny nałóg, palenie przed snem. Oczywiście, pomaga to kładziesz się do łóżka spokojniejszy, jednak po paru/nastu minutach jeśli nie zaśniesz to znów zaczynasz być pobudzony, sięgając po następnego papierosa… – Zajmowanie się ważnymi, stresującymi sprawami przed snem. Jeśli odkładasz takie rzeczy na wieczór, to zamiast kłaść się do łóżka w świat snów i pozytywnych marzeń, to kładziesz się zaprzątając sobie głowę problemami, rozmyśleniami codziennego dnia. Wewnętrznie cały czas ze sobą paplasz, ciężko zasnąć mówiąc nieprawdaż? Przeanalizuj swoją “drogę do łóżka” może masz więcej takich nawyków? Czas z nimi skończyć. Na końcu artykułu znajdziesz kilka “technik” na szybkie zaśnięcie. Zajmijmy się jednak samym snem, przyznaj, o której godzinie chodzisz spać, o której wstajesz? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi “zależy”. To niestety czas się tym zająć. Ile powinniśmy spać? Według najnowszych badań, idealną statystyczną jest 6.5 godziny. Mimo wszystko to kwestia bardzo subiektywna, mimo to, spanie poniżej 6 jak i powyżej 7 godzin jest już niekorzystne, natomiast spanie około 5 lub 9 godzin wpływa już poważnie na nasze zdrowie – najszybciej umierają osoby, które śpią 5 lub mniej godzin (dane wg. badań prof. Daniela F. Kripke z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego). Jak jednak wspomniałem, jest to kwestia subiektywna, zależna od każdej osoby, stanu zdrowia, aktywności psychofizycznej w trakcie dnia. Najważniejsza jest mimo wszystko regularność, choć najlepiej byłoby spać zawsze tak samo długo od tej do tej godziny, to czasem niemożliwe, dlatego Steve Pavlina wpadł na świetny pomysł, którego wprowadzenie w życie szczerze polecam Ustal sobie godzinę, o której musisz wstać i zawsze wstawaj o tej godzinie, zmieniaj tylko godziny, o których kładziesz się spać i zawsze śpij tak samo długo, ale mimo wszystko staraj się trzymać regularnego rozkładu. Techniki i sposoby pomagające zasnąć: Oprócz powyższych wskazówek, możesz również zastosować się do wybranych przez siebie poniżej. 1. Spraw by twoje łóżko i środowisko wokół niego były zachęcające do snu. Gdy wokół będzie porządek i brak elementów, które szczególnie oddziałują na Ciebie pobudzająco, emocjonalnie o wiele łatwiej będzie Ci zasnąć. Postaraj się również, by łóżko kojarzyło Ci się wyłącznie ze snem (dobra, dobra, seks swoją drogą :)). Gdy uczysz się, jesz, wypełniasz rachunki, grasz na gitarze, słuchasz muzyki i wykonujesz inne czynności na łóżku, Twój mózg automatycznie przypisuje temu przedmiotowi inne funkcje, dlatego sen może być dla Ciebie utrudniony – “podświadomie myślisz” o innych rzeczach niż sen. 2. Oto technika, która naszła mnie jakiś czas temu, i której sprawnie używam prawie co noc. Gdy leżysz w łóżku, ułóż się w wygodnej pozycji, tak byś nie musiał się wiercić co parę minut i zostań w tej pozycji, odrzuć wszystkie myśli na bok, one nie uciekną. Oddychaj dość głęboko, skup się na oddechu, ruchu Twojej klatki piersiowej. Wyobraź sobie i powoli mów w myślach – “Przez moje Ciało przebiega relaksująca fala”, uważnie sobie ją wizualizuj, określ jej kolor, konsystencje, ruch, “płynie przeze mnie i relaksuje mnie od stóp…” powoli wymawiaj każdą część twojego ciała aż do czubka głowy i czuj jak mięśnie zaczynają się relaksować, stają się rozluźnione. Lekko uśmiechnij się, leż spokojnie, bez ruchu, staraj się myśleć o niczym. Na mnie działa to znakomicie, mam nadzieję że również i na Ciebie zadziała
  4. 4 punkty
    Siemanko, ? Niebawem powstanie na forum nowa grupa do której dołączą osoby z uprawnieniami trenerskimi, lub osoby które mają sporą wiedzę dotyczącą treningów lub żywienia. Będę wyłapywał takie osoby i dodawał do tej specjalnej grupy. Osoby te będą wyróżnione na forum przez co Użytkownicy będą wiedzieli kogo opinie i porady są dobre. To będzie jedna z wielu nowych funkcji które będą sprawiać że mamy przewagę nad grupami na fb. ? Tam dosyć kluczowym problemem jest to że wszyscy chętnie służą pomocą i swoją wiedzą, która nie do końca jest prawdziwa, przez co zamiast pomóc można kogoś nakierować na kontuzję lub zmarnować jego czas przez źle dobrany plan treningowy. Na ten moment poza mną na forum mamy 2 osoby po licznych kursach z duuużą dawką wiedzy, których warto wyróżnić, żeby nowi użytkownicy wiedzieli że porady tych osób są pomocne i podparte szkoleniami, a nie wyssane z komentarzy z różnych grup. ?
  5. 4 punkty
    Witam wszystkich, jest to któryś z kolei dziennik treningowy jaki zakładam (pierwszy na tym forum), lecz to właśnie ten będzie ostatnim (tutaj!). Zamierzam go prowadzić już zawsze, nie piszę do końca, bo żadnego końca nie będzie, ten sport stał się dla mnie czymś więcej niż tylko pasja, to jest coś co daje mi szczęście, stało się to moim życiem. Mam wiele celów długo i krótko terminowych, zrobię co konieczne aby je wszystkie osiągnąć, nie zważając na przeszkody jakie staną na mojej drodze. A teraz już bez zbędnego pieprzenia, poniżej konkrety dotyczące mnie i moich celów oraz treningów pod nie. Jestem po ponad półrocznej wymuszonej przerwie przez kontuzję pleców którą nadal mam, ale ciągle nad nią pracuję i staram się odzyskiwać siłę we wszystkim co miałem kiedyś. Może ten dziennik kogoś zmotywuje do tego że nie warto odpuszczać mimo przeciwności w naszym życiu. Ten sport jest moim życiem i pożegnanie się z regularnymi treningami (wcześniej nigdy nie odpuściłem ani jednego treningu przez całe 3 lata) było dla mnie bardzo ciężkie, miałem wręcz stany depresyjne, te 7 miesięcy było najgorszymi w moim życiu. Jednym słowem nie potrafię żyć bez street workoutu, więc będę robił wszystko aby powrócić i już nigdy nie mieć z nim tak długich rozstań. ? Przed kontuzją regularnie prowadziłem instagrama na którym pokazywałem mój progres, jakby ktoś chciał można sobie obczaić jaką siłę można sobie ogarnąć ćwicząc tylko w domu. Zamierzam wrócić do wstawiania tam filmików, ale dopiero gdy przebiję poziom który miałem przed kontuzją, szanuję tych którzy mnie obserwują i nie będę wstawiał na siłe byle gówna żeby tylko być aktywnym, chcę ponownie beastmode! Instagram - iamtheweakone (!klik!) Gdy zaczynałem (27 kwietnia 2015 roku) wyglądało to w ten sposób: Wiek: 16 lat Waga: 48 kg. Podciąganie: 11 powtórzeń, Pompki zwykłe: 13 powtórzeń oraz głowa pełna marzeń o olbrzymiej sile którą mogę kiedyś posiadać Aktualnie(09-02-2019): Wiek: 20 lat Wzrost: 177 cm. i waga która obecnie mnie w ogóle nie interesuje, sama rośnie bez zbędnego tłuszczu, nie wiem co ze mną nie tak ? oraz głowa pełna już nie marzeń, ale celów które prędzej czy później osiągnę Cele: - krótkoterminowe Odzyskać dawną siłę (9 hefesto, 3 entrada de angel, 8 pompek w straddle planche, pull up->hold toucha->pull up (full R.O.M.) we front leverze, 20 sek. dragon press, full planche 10 sek. itp.) - długoterminowe Codzienny prehab nadgarstków, łokci barków i pleców (bez tego to nie ma szans na więcej niż miesiąc bezbolesnych treningów) Zostanie najsilniejszym na świecie zawodnikiem w street workout, czyli osiągnięcie elitarnych elementów jak inverted cross, victorian cross, maltese press i co za tym idzie wszystkich łatwiejszych Trenuję 5 razy w tygodniu, są to pressy, podciąganie i hold pod drążkiem we front leverze oraz hold full planche, straddle planche, wide planche i pompki w straddle planche oraz czasami pompki w staniu na rękach przy ścianie. Hefesto trenuję raz na tydzień, pierwsza część treningu to 5 serii w których robię maksymalną ilość powtórzeń, potem wykonuję 5 serii gdzie w każdej staram się wykonać jedno jak najdłużej trwające powtórzenie, a na samym końcu bawię się chodzeniem w hefesto i różnymi odmianami typu szerokie, wąskie itp. Szczegółów nie ma co podawać, bo to zmienia się bardzo często, ćwiczenia pozostają te same, ale sposób ich wykonywania i ilość serii aktualizuję na bieżąco aby ciągle być lepszym i silniejszym. Jeżeli ktoś chciałby o coś zapytać to zapraszam na pw, sprzedaję również plany treningowe pod elementy które umiem, indywidualnie dobieram plan i układam od razu całą "drogę" aż do osiągnięcia danego elementu, a nie trening tylko na pierwsze tygodnie oraz pewne wskazówki dotyczące techniki. ? Będę tutaj wstawiał wpisy gdy poczuję, że nastąpił przełom w moich treningach lub gdy po prostu będę chciał się czymś podzielić. Pozdrawiam wszystkich! ? Póki co priorytetem jest powrót, oczywiście później pojawią się tutaj konkretne cele, ale najpierw muszę mieć stary level. I am the weak one
  6. 4 punkty
    Mi juz nie potrzeba motywacji ? Dla mnie to juz rutyna i nawyk . Przestałem wierzyc w jakąs motywacje . Motywacja jest chwilowa ? Dlatego trzeba sie przełamac potrenowac miesiąc na tej motywacji a pozniej juz motywacja nie bedzie potrzebna xD To tak na moim przykładzie.
  7. 4 punkty
    Nie chce negować Twojej wiedzy, ponieważ wnosisz nowe spostrzeżenia do dyskusji i bardzo szanuje Twoje opinie, a do tego sam wiem ile straciłem i tracę przez brak mentora, ale podane przykłady dotyczą kobiet, które prawdopodobnie miały niską samoocenę i wzorce osobowościowe wpojone we wczesnym dzieciństwie, do przepracowania z kompetentnym psychologiem, psychiatrą. Na dodatek zamiast poświęcić czas, by podwyższyć samoocenę, nauczyć się nawyków szczęścia i pogody ducha, kształtować na nowo swoją osobowość, wolały iść z prądem, tak jak programowanie społeczne im sugerowało. Stąd straciły czas na nieudane związki. Akt desperacji, czy próby ułożenia sobie życia przy drugiej osobie, okazały się bolesne, bo co można komuś dać, jeśli od zawsze ma się wpojone poczucie winy, niegodności, czy wstrętu? To mogło też przyciągnąć toksycznych partnerów, którzy również byli do nich podobni. W drugiej historii, miłość i szacunek mogła odebrać jako atak, coś nienormalnego. Prawo przyciągania mogło działać na ich niekorzyść. Poza tym ludzie nastawieni na rozwój, którzy są w kompletnej dupie właśnie w kryzysowych sytuacjach poszukują okazji, rozwiązań, możliwości do poprawy bytu, zmiany na lepsze. I wtedy takie osoby trafiają na mentora, albo grupę wsparcia. Czasami wystarczy zmienić otoczenie, wyzbyć się zgubnych nawyków i po prostu szukać, doświadczać, by się podnieść. Ostatecznie to od nas samych zależy, jak pokierujemy swoim życiem i co wybierzemy. Jesteśmy albo niewolnikami, albo władcami. Niewolnik się usprawiedliwia, spoczywa na laurach, władca pracuje, tworzy. I teraz pytania: -Czy potrzebowałem mentora, aby zacząć biegać, co ostatecznie skończyło się miłością do siebie samego i kalisteniki? -Czy ktoś mnie namawiał do szukania mądrych i przydatnych książek? -Czy potrzebowałem mentora, by wiedzieć, że narkotyki są złe i konsekwentnie ich odmawiać, mimo narażenia się na samotność i kpiny zdegenerowanego otoczenia? Nie. Wiedziałem też czego chcę. One widocznie nie, choć sam przez jakąś część swojego życia błądziłem we mgle. Często złe doświadczenia przygotowują miejsce pod dobre. Wystarczy wyciągnąć z nich lekcje i pokorę. Są też dużo bardziej przydatne od tych hedonistycznych:). Przykro mi. Sam miałem kolegę, który niestety też popełnił samobójstwo, przez negatywne zachowanie osób najbliższych, więc domyślam się co możesz czuć.
  8. 4 punkty
    ŚRODA: (PLECY+BICEPS+ABS) Podciąganie nachwytem szeroko 6/6/8 zrobione:6/6/6 chwila przerwy i dorzucone 2 Podciąganie Incline PullUp Podchwyt 12/12/14 zrobione: 12/12/14 ulatwiam sobie zmieniajac swoja pozycje Podciąganie podchwytem zamkniętym 6/6/8 6/6/5 chwila przerwy i dorzucone 2 Podciąganie Incline PullUp Nachwyt 12/12/14 zrobione: 12/12/14 tutaj tez nie robie z pozycji pozomej, ulatwiam sobie zmieniajac swoja pozycje Podciąganie chwytem młotkowym 6/6/6 zrobione: 6/5 przerwa+1/5 wymeczylo mnie to konkretnie, nie ukrywam, ze nie nie zawsze byl tutaj pelen zakres ruchu Mostek(plank) 50s/55s/60s zrobione: 50s/55s/60s myślałem w trzeciej serii, że mi grają już anielski orszak ? Scyzoryki 34/36/38 zrobione:33/36/38 Crunch Kicks 12/14/16 zrobione: 12/14/16
  9. 4 punkty
    Trzeba coś napisać, żeby zwrócić na siebie uwagę bo już chyba zostałam zapomniana ? Pozdrowienia dla wszystkich, którzy to przeczytają ? P.S. Nadal trenuje ?
  10. 4 punkty
    Serwis WorkoutAthletes.com oferuje DARMOWE Profesjonalne Plany Treningowe do Street Workout i Kalisteniki układane indywidualnie! PROMOCJA TRWA DO 30.04.2019r. Dlaczego my? - Nasze plany są układane przez wykwalifikowanych trenerów z wieloletnim doświadczeniem i czynną pracą w zawodzie trenera - Układamy indywidualne plany treningowe do Street Workoutu i Kalisteniki - Jako jedyni w sieci układamy darmowe indywidualne plany treningowe za reklamę - Ułożyliśmy już setki planów treningowych - Każde ćwiczenie ma filmik podglądowy - Mamy samych zadowolonych klientów - Dodatkowo oferujemy diety UWAGA: W celu złożenia podania wymagane jest posiadanie konta. Zarejestruj się. 1. Plany treningowe są dla osób, które dofinansowały nasz serwis w wysokości 50zł i tym samym należą do grupy VIP na okres 30 dni. PROMOCJA! Aby otrzymać promocyjny plan treningowy należy wykonać dwie proste czynności. 1. Subskrybuj nasz kanał na YouTube: Workout Athletes - YouTube 2. Udostępnij na swoim profilu na FB nasz post dotyczący darmowych planów treningowych: LINK (Pamiętaj, udostępnienie musi być publiczne!) 2. Następnie w tym dziale załóż nowy temat (LINK) Wpisz nazwę tematu (np. Plan dla: XXX) i w treści dodaj uzupełniony szablon: 3. Gotowy plan wstawimy do Twojego tematu z podaniem. UWAGI Plany są układane przez wykwalifikowanych trenerów z uprawnieniami. Plany są układane po weryfikacji rangi/reklamy/warunków. Czas oczekiwania na plan po pozytywnej weryfikacji podania wynosi 24h. Plan treningowy wystarczy na okres 2 miesięcy, po tym czasie zalecamy zmianę planu. Zrób zdjęcia przed i po 2 miesiącach treningów naszym planem, a kolejny plan treningowy otrzymasz gratis. Załóż dziennik treningowy, a na bieżąco będziemy obserwować Twoje wyniki, otrzymasz wsparcie i pomoc w treningach. Serwis WorkoutAthletes.com i Trenerzy nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne kontuzje spowodowane niepoprawnym wykonywaniem ćwiczeń. Użytkownikowi przysługuje tylko jeden darmowy plan treningowy. Wszelkie próby obejścia tego punktu skutkują zablokowaniem kont. Podania bez linków do reklam będą odrzucane z możliwością ich poprawienia.
  11. 3 punkty
    witam wszystkich, tak jak Wy chcę się rozwijać. Liczę, że dzięki pomocy trenera cel jest na wyciągnięcie ręki.
  12. 3 punkty
    Witam zakładam dziennik treningowy , jestem na diecie LOW CARB ze względu na stan cery i problemy żołądkowe spowodowane jedzeniem bardzo sporych ilości węgli, poprostu przy 3000 kcal ciezko bylo przejeść mi 470 Węgli, chodziłem ospały, brzuch był wydęty, pełny, ogólnie mam problemy z insulinoopornością, także zobaczymy jak będzie przebiegał okres masowy na LOW CARB Dieta: 3000 kcal Suplementacja: -kreatyna 5g dziennie -cytrulina+AKG przed treningiem -vit D3 -vit B complex -vit b1 -omega 3 -zma przed snem Treningi 4x w tygodniu split ułożony przez "Dynloth" i z jego pomocą mam nadzieje ze uda się dołożyć ciegiełkę do przyszłej formy Dzisiejszy trening wyglądał następująco: Pompki szeroko 16,16,18,18 Pompki diamentowe 10,10,10,10 Pompki z nogami na podwyższeniu 12,12,12,14 Dipsy 8,10,10,10 Pompki na kostkach 8,8,8,8 Brzuszki do pozycji V 12,12,14,14 Wznosy kolan do klatki piersiowej 8,8,10,10 Crunch kicks 8,8,10,10 Trening zajął mi 2h, przerwy między seriami robię 2 minuty czasami ponad 3 jeśli są to 2 ostatnie by zrobić o 2 powtórzenia więcej niż w poprzedniej serii, 4 minuty przerwy między ćwiczeniami, siła dzisiaj była na treningu, mega pobudzenie a jestem dopiero 5 dzień na LOW CARB, nie odczuwam narazie spadków energii, samopoczucie na PLUS
  13. 3 punkty
    1-przysiady z wykrokiem +22kg 16/18/18 - 16/18/18 2-Przysiad na jednej nodze(z asysta) 10/10/12 - 6/6/6 3-Wspiecia na palce na jednej nodze +11kg 20/20/22 - 20/20/22 4-pompki z rękoma szeroko 16/18/20 - 16/18/20 5-pompki diamentowe 12/12/14 - 12/12/14 6-dipy 8/10/10 - 8/10/10 7-Podciaganie nachwyt szeroko 6/6/8 - bez szans (zrobiłem incline pullup nachwytem 10/12/14) 8-Podciaganie podchwytem zamkniętym 6/6/6 - bez szans 9-Podciaganie podchwytem na szerokość barków 4/4/6-bez szans (zrobiłem incline pullup podchwyt 10/12/14) 10-pompki z rękoma przy biodrach 10/10/12 - 10/10/12 11-Hindu pushups 8/10/10-8/10/10 12-Podciaganie na ręcznikach 3/3/5 - bez szans(zrobiłem pompki tygryski 12/14/14 - 6/8/8 ciężko było,ćwiczenie robiłem pierwszy raz w życiu i muszę popracować nad technika) 13-brzuszki do pozycji V 14/14/16 - 14/14/14 14-Podciaganie zgiętych nóg do klatki piersiowej 10/10/12 -bez szans (zrobiłem brzuszki skośne w leżeniu na plecach 12/14/16 - 12/12/10 bardzo ciężkie) 15-Crunch kicks 8/8/10 - 8/8/10
  14. 3 punkty
    Wczoraj jako ,ze długo się nie widzieliśmy z @Reneesme to zrobiliśmy sobie wieczór z precelkami oraz Mojito domowej roboty, a robie kozackie mojito, w żadnym barze nie moge takiego dostać, jak się samemu zrobić to jest to. No wiadomo spora dawka cukru+ alkohol czyli dla insullinoopornego jak znalazł... :D. Dzisiaj rano potworne samopoczucie, dzwoniło mi w uszach i dramat był ogólnie, prawdopodobnie hipoglikemia reaktywna itp :D. No ale potem po obiadku poczułem się całkiem spoko, i zrobiłem najlepszy trening jak do tej pory, moc była - pierwszy raz wykonałem wszystkie powtórzenia z treningu, to było coś ? Pompki z rękoma szeroko 12/14/16 Pompki diamentowe 12/14/14 Pompki z nogami na podwyższeniu 12/12/14 Dipsy 10/10/12 Pompki na kostkach 12/12/12 Brzuszki do pozycji V 12/14/14 Wznosy kolan do klatki piersiowej 10/12/12 Mostek(plank) 40s/50s/50s I wpadło jeszcze 10 km na rowerze ?
  15. 3 punkty
    Dokładnie tak samo mam. Nie ma problemu gdy raz na jakiś czas zjem czekoladę czy pizze ale wystarczy jeden dzień totalnego odstępstwa i już czuję że gorzej funkcjonuję. Nie wytrzymałam ?zrobiłam trening dołu z gumami mini band. 20min tylko ale dziś czuję delikatne zakwasy
  16. 3 punkty
    Ah, dobrze, nie zrozumiałem. Zrobiłaś sobie korytko z którego wyjadałaś jak trzeba było ? też tak czasami robie.
  17. 3 punkty
    1..falling tower 12/12/14 2. hip thrust 12/12+2/14+2 +26 kg ( zwiększę w następnym tygodniu do 28/30kg) 3. pompki z rękoma szeroko 8/10/12 4. p.diamentowe 8/8/10 5. powolne opuszczanie 3/3/3 6 .Ink. Pull Ups 8/8/10 7. Pike PushUps Opuszczanie 4/4/6 8.zwis oburącz 12s /14s/20s + nożyce 30/30/30 + opuszczanie nóg 10/10/10 dzisiaj siła wróciła całkowicie ? wróciłam do starego rozkładu makro, więc możliwe, że dlatego. Dodatkowo zrobiłam jeszcze interwały A to mój dzisiejszy obiad
  18. 3 punkty
    Witajcie ? znalazłam was na fb i dołączyłam do was. Pokrótce o mnie. Mam 32 l i od roku chodzę sobie na siłownię. Trenuję dla czystej przyjemności i nie zawsze były to treningi robione z głową więc z efektami bywało różnie. Aktualnie jestem zadowolona ze swojego ciała,ale moja wytrzymałość trochę? leży. Co z tego że w hip thrust czy martwym ciągu jestem w stanie targac duże ciężary skoro mam problem zrobić 5 pompek czy podciągnąć się chociaż na drążku. (Na maszynie jakoś to idzie) Dlatego zainteresowałam się waszą stroną Pozdrawiam ?
  19. 3 punkty
    Świetnie więcej kobiet trenujących by się przydało:D
  20. 3 punkty
    No i super czekam na kolejne filmiki ?
  21. 3 punkty
    Siemanko zrobię sobie "pod dziennik" do mojego dziennika treningowego i będę tu opisywał moje postępy z planchem i FrontLeverem wykonując treningi metodą smarowania gwintów, czyli że będę się starał wykonywać jak najwięcej prób tych ćwiczeń w ciągu dnia ? Jako że jestem w trakcie kontuzji stopy i do końca marca minimum będę w domu to zobaczymy ile mi się uda osiągnąć w tym czasie ? Dlaczego osobny temat do tego? Ano jak ktoś będzie szukał takowych informacji w tej kwestii to znajdzie ten temat a nie będzie musiał grzebać i penetrować mój dziennik ? Relacje będzie codziennie wieczorem ?
  22. 3 punkty
    Jakieś trudniejsze wersje ćwiczeń np.pompki archery,coś pod muscle up ,tak żeby też robić Podciaganie na jednej ręce.Chciałbym w przyszłości nauczyć się wszystkich figur i latać na drążku.Ogólnie mieć dużo siły
  23. 3 punkty
    Ja tam jadę na ostro jak mam możliwości tutaj takie ? Marihuana ?
  24. 3 punkty
    szczerze acta 1 teraz acta 2 to już od tamtego roku ciągną albo jakaś nagonka albo chcą serio to wprowadzić z tego co widzę to wszędzie protesty itp ludzie nie pozwolą na to a tym bardziej Anonymous. Czas najwyższy uzbierać hajsu ile wlezie i wyjechać poza unie. LA brzmi ciekawie ?
  25. 3 punkty
    Jestem Ania, mam 18 lat, mieszkam w Kielcach. Przygodę z pole dance zaczęłam tak naprawdę w październiku 2018, chociaż na jednych zajęciach byłam jeszcze w sierpniu. W sumie nie wiem, co więcej mogę o sobie powiedzieć... Mam rude włosy! Hahahah
  26. 3 punkty
    Siemka, jeszcze nie:D. Próbowałem kiedyś hand standu na poręczach, ale obróciłem się we własnej osi, na szczęście bezpiecznie:D.
  27. 3 punkty
    Czasem tak jest, że są słabsze dni. Też dzisiaj taki miałam łącznie z dołem i trening był przez to krótszy niż planowałam. Ale pamiętaj, że każdego dnia mamy nową szansę na lepszy dzień ? I zawsze można zacząć od początku w kolejnym dniu ?
  28. 3 punkty
    Mam to ćwiczenie w swoim planie treningowym na nogi. Lubię je ? Może być druga kolejka bo się nie doczekam ?
  29. 3 punkty
    Oki dzisiejszy trening nie tak źle poszedł. Przed południem 20 km na rowerku, zakwasy troszkę dokuczają po poniedziałku więc dzisiaj kaloryczność zwiększyłem do 2800 kcal, od piątku będę brał jeszcze 1 mg melatoniny na sen z ziółkami. A tak prezentują się dzisiejsze wyniki: Przysiad z wykrokiem +30kg 16/18/20 Kaczy chód 40s/40s/50s Przysiady na jednej nodze (może być z asystą) 6/5/5 Wspięcia na palce +30kg 20/22/24 - Przysiad z wyskokiem +30kg 10/12/12 Brzuszki do pozycji V 12/12/12 Wznosy kolan do klatki piersiowej 10/10/10 Mostek(plank) 40s/50s/50s Trening zrobiny bez obciążającej kamizelki!
  30. 3 punkty
    No i świetnie musisz korzystać z tego ile wlezie:D Czasami się pojawiają dni zwątpienia ale wtedy trzeba nadal robić swoje ? No to ja do lotto dorzuce 33 ?
  31. 3 punkty
    Tak mało? ;o To masy na pewno nie robisz ?
  32. 3 punkty
    Super masz co powiesić na ścianie ?? Fajnie tak mi zawsze w szkole mówiono że kursów nigdy niezawiele ?
  33. 3 punkty
    Wydaje mi się, że za bardzo patrzysz kątem siebie ? Osoby z tych historii miały życie, którego same nie wybrały. Potem mogły coś z nim zrobic ale nie potrafiły. I rozwój osobisty był by dla nich niebezpieczny jakby się same za niego wzięły, skoro się tym interesujesz to powinieneś wiedzieć dlaczego ? Wiele jest osób, które miały takie życie, same nie są sobie w stanie poradzić. Są też osoby, ktore niby jakoś tam żyją, osiągają nawet sukcesy ale jednocześnie mają kompleksy, boją się różnych rzeczy itp. Np znam osobe, której od zawsze w domu mówili, że ma krzywe nogi, źle sprząta i kilka innych rzeczy jeszcze co sprawiało że buduje się poczucie niższości. Ta osoba i tak chciała lepszego życia, nawet poszła na studia ale jednocześnie była zagubiona na tyle, że nie umiała sobie poradzić sama. Tutaj też warto mieć mentora. I nie zawsze trzeba wielkich terapii i specjalnych psychologów. Czasem wystarczy osoba, która troszke bardziej się zna na różnych psycho-spolecznych rzeczach, żeby zrozumieć od środka dlaczego ta osoba akurat postępuje tak a nie inaczej, wytłumaczyć pewne sprawy, żeby budować nowe nawyki, popracowac nad zrozumieniem jak działa ego bo to jeden z ważniejszych elementów i wtedy można powoli ruszać dalej zmieniając różne rzeczy w życiu. Nie myśl tylko, że ja Cię krytykuje. Super, że piszesz różne ciekawe rzeczy na tym forum i lubię je czytać ? ale tutaj wyraziłam tylko swoje zdanie
  34. 3 punkty
  35. 3 punkty
    Witam serdecznie wszystkich entuzjastów sportu:). Jestem Bartek. Postanowiłem wrócić na forum, po kilku latach przerwy. Zamierzam dzielić się swoimi doświadczeniami, treningami, postępami, przemyślaniami, jak i wpisami, z dziennika treningowego. Pozdrawiam;).
  36. 3 punkty
    Siemanko, powodzenia! ? Miałeś już u nas konto? Może chcesz je odzyskać? ?
  37. 3 punkty
    Hej ? Powodzenia
  38. 3 punkty
    Czy bóle mięśniowe, po treningu są dobre? Żeby bardziej zobrazować Ci artykuł zacznę od mini historyjki ? DZIEŃ I Dziś jest ten dzień, przełamałem się i zaczynam trenować. Wchodzę na siłownię, opłacam karnet, uśmiecham się do recepcjonistki. Niepewnym krokiem, przechodzę do szatni i nerwowo szukam szafki. 3 min później stoję już przebrany, zwarty i gotowy do mojego pierwszego treningu. Stawiam pierwszy krok w fitness clubie, rozglądam się po sali a grająca muzyka próbuje dodać mi pewności siebie. Podchodzę do pierwszego wolnego sprzętu, zaczynam ćwiczyć. Macham, macham, macham, zwiększam ciężar i dalej macham, zwolniła się inna maszyna (”MYŚL – to ja zmieniam miejsce”) podchodzę do innego urządzenia, zakładam ciężar i ćwiczę dalej. Zmęczenie sięga zenitu, ręcznikiem wycieram pot, łyk wody i kolejna seria. Wykonałem 200 serii coś mnie boli, coś mnie strzyka, (MYŚL ”podobno jak boli to dobrze”) przestaję już czuć. Mijają 2 godziny, zabieram ręcznik z maszyny i ospałym krokiem kieruję się w stronę szatni. KONIEC TRENINGU!!! DZIEŃ II Budzę się rano ”NIE MOGĘ WSTAĆ, WSZYSTKO MNIE BOLI” Czy ból mięśniowy jest dobry? Powszechnie panuje przekonanie wśród osób początkujących czy to zaawansowanych w treningu, jak również trenerów różnych dyscyplin sportowych, że ból nazywany „zakwasem” który najczęściej występuje 8-48 godzin, po treningu jest dobry i że „Jak boli to rośnie” Ale, czy tak jest? Często słyszy się, że bóle mięśniowe występujące kilka dni, po intensywnym treningu to tzw. zakwasy i tutaj muszę cię rozczarować, ponieważ to nie są zakwasy. Co to są „zakwasy”? Trochę teorii. W naszym organizmie posiadamy pewne szlaki metaboliczne w wyniku, których wytwarzana jest energia, która służy do podtrzymania pracy naszych mięśni. W zależności od intensywności wysiłku nasz organizm angażuje po kolei odpowiednie szlaki metaboliczne, aby mógł sprostać wymaganiom wysiłku fizycznego. W pewnym momencie energia podczas wysiłku czerpana jest po kolei z ATP, fosfokreatyny, ze spalania cukru (glikoliza beztlenowa i tlenowa) i tłuszczu. Spalanie cukru w szlaku metabolicznym powoduje wytworzenie pewnego związku o nazwie pirogronian. Jednak tempo tworzonej energii uzależnione jest od ilości substratów energetycznych oraz dostępnego tlenu. Kiedy intensywność wysiłku jest umiarkowana, kiedy zapotrzebowanie na tlen jest w pełni pokryte, dochodzi do całkowitego utlenienia pirogronianu do wody i dwutlenku węgla. Jednak, kiedy intensywność wysiłku jest bardzo duża np. bieg 400m, na 100% mocy to naszym komórkom zaczyna brakować tlenu. W tym przypadku nasz organizm produkuje duże ilości pirogronianu, które przewyższają możliwości jego utlenienia, w wyniku czego powstaje mleczan. I to właśnie spalanie cukru przy dużej intensywności i jednoczesnym braku tlenu powoduje powstanie tzw. popularnego” kwasu mlekowego/ zakwaszenia/zakwasów. Ale, czy to mleczan tak bardzo zakwasza? „Tempo glikolizy w mięśniach ograniczone jest zubożeniem zasobów glikogenu (rezerwy energetycznej w mięśniach) oraz akumulacją protonów generowanych na szlaku glikolitycznym i podczas rozpadu ATP. Świadczy to o dużej wrażliwości komórki na wzrost dostawcy protonów do środowiska komórki i otoczenia czyli zakwaszenia. Jednak należy podkreślić, że mleczan, jako taki nie powoduje zakwaszenia, natomiast głównym dostawcą protonów jest hydroliza ATP podczas skurczu mięśnia oraz wodór z grup funkcyjnych białek” (A. Zając wsp. 2010) Wysoki wzrost protonów powoduje zakwaszenie włókien mięśniowych, hamując tworzenie energii w mięśniach oraz upośledzając jego pracę, czyli skurcz mięsnia. Jednak powstały w wyniku beztlenowego spalania cukru kwas mlekowy/jon mleczanu zostaje usunięty a nawet przerobiony na energię. Usunięcie mleczanu z naszego organizmu zajmuje mu około 1-2 godzinie od treningu. Wynika z tego, że tzw. zakwasy nie trwają 2-7 dni. Zatem czym jest naprawdę ból mięśniowy, który następuje po 24-48 godzinach po treningu? Nazywa się to DOMS – Delayed Onset Muscle Sorness Występuje on po różnych rodzajach intensywnych treningów najczęściej po 8-48 godzinach od treningu, przy stosowaniu obciążeń zewnętrznych bliskich maksymalnemu, najbardziej przy ruchach ekscentrycznych (np. zejście do przysiadu, opuszczenie sztangi na klatkę piersiową, schodzenie po schodach) lub podczas ćwiczeń izometrycznych, czyli zatrzymaniu ruchu (napięcie izometryczne) DOMS – Opóźniona bolesność mięśni jest uważany za wynik mikroskopijnego uszkodzenia błon komórkowych mięśni. Zatem stwierdzenie, że jak boli to rośnie jest błędne, wręcz przeciwnie jak boli to maleje. Długo utrzymujący się (DOMS) ból mięśniowy, po twoim treningu może być przyczyną zbyt intensywnych zajęć, źle dobranego planu treningowego. Bardzo często w wypowiedziach różnych osób słyszę, że ból mięśni towarzyszą im, po każdym treningu. Jednocześnie może być również czynnikiem ograniczającym twój sukcesy w treningu. Ponieważ zbyt intensywny trening, jaki prowadzisz może powodować, iż procesy kataboliczne (rozpad twoich mięśni) przewyższa procesy anaboliczne (budowanie twoich mięśni) i powoduje to zastój w budowaniu formy lub nawet jej regres, dlatego warto zastanowić się czy twój trening nie jest zbyt intensywny? Podsumowanie: DOMS – opóźniona bolesność mięśni jest błędnie nazywana „zakwasami” Jest ona jednak naturalną reakcją naszych mięśni w odpowiedzi na adaptację na trening siły mięśniowej. Jak możesz uniknąć DOMS? Istnieje kilka badań potwierdzających, że dobrze przeprowadzona rozgrzewka redukuje powstawaniu bólu mięśniowego. Stosuj zasadę – stopniowego zwiększania intensywności wysiłku Wsłuchaj się w swoje ciało, jeśli zaczynasz nowy program treningowy zmniejsz intensywność ćwiczeń Przeczekaj ostry stan bólu, ból sam przejdzie po 3-8 dniach Jeżeli jesteś osobą początkującą, unikaj stosowania zaawansowanych metody w treningu siły mięśniowej: ekscentrycznej i izometrycznej Jeżeli cały czas odczuwasz ból mięśniowy po treningach, zmniejsz ilość wykonywanych ćwiczeń
  39. 3 punkty
    Piątkowy trening: I tutaj siadl pierwszy trening na dworze dokladnie wczoraj czyli sobota. Nie można było nie wykorzystać tak świetnej pogody czyli śnieg wokół i 12 stopni na plusie. Po zabawie muscleupami wymykami i innymi pierdolami przeszedlem do prawidlowego treningu front levera Następnie: PIĄTEK: (PLECY+BICEPS+ABS) Podciąganie nachwytem szeroko 6/6/8 - 6/2/3 Podciąganie Incline PullUp Podchwyt 14/14/16 11/7/8 Podciąganie podchwytem zamkniętym 6/6/8- 6/5/4 Podciąganie Incline PullUp Nachwyt 14/14/16 5/5/5 Podciąganie chwytem młotkowym 6/6/6 - 3 1 1 już przy tym ćwiczeniu nie miałem chwytu wogóle Brzuszki do pozycji V 14/16/18- 14/9/8 Wznosy kolan do klatki piersiowej 12/14/14 Mostek(plank) 45s/45s/50s Crunch Kicks 12/14/16
  40. 3 punkty
    I poradziłas sobie ? Umnie witamina C ostro idzie i na razie jest ok ? Krylus stosowales witaminę C?
  41. 3 punkty
    Lody McFlurry
  42. 3 punkty
    Nie wiem gdzie takie cudo nabyć poszukam na allegro ?? Zdrowiej szybko nie możesz chorować bo l4 pójdzie:/
  43. 3 punkty
    Dziękuję za wsparcie! Dość długo utrzymuje już taka ilość białka a dieta, wyrzeczenie się słodyczy czy fast- foodów nie stanowią dla mnie żadnego problemu ?
  44. 3 punkty
    Tak jak pisałem wcześniej dzisiaj na trening skoczyłem od razu po śniadaniu? Po rozgrzewce zabrałem się za właściwy trening: -Podciąganie nachwytem szeroko 6/6/6 - 6/6/6 było spoko, troszeczkę ciężko przy ostatnim powtórzeniu w serii ale tylko troszeczkę -Podciąganie podchwytem 6/8/8 - 6/6/5 podciągnięcia podchwytem zawsze były moją słabszą stroną -Podciąganie podchwytem zamkniętym 6/6/8 - 6/6/6 ciężko ale stabilnie -Podciąganie chwytem młotkowym 4/6/6 - 4/5/4 pompa duża była ale brak siły już -Mostek(plank) 50s/55s/60s - 50s/50s/50s wydaje się łatwym ćwiczeniem, ale każda ostatnia sekunda serii była ciężka -Scyzoryki 30/32/34 - 15/12/12 to ćwiczenie pokazało że mam słabszy brzuch niż myślałem -Crunch Kicks 14/16/16 - 14/16/16 łatwo mi poszło, aż myślałem że źle robię, ale wydaje mi się że dobrze robiłem Trening wymagający nawet był?
  45. 3 punkty
    Czyli że woda z organizmu wychodzi ? Endorfiny pewnie teżsię wydzieliły ?
  46. 3 punkty
    dzisiaj dzień nóg wszedl z buta Poniedziałek: (UDA+ŁYDKI) Przysiad z wykrokiem 16/18/20 zrobione: 25/30/35 Kaczy chód 40s/40s/50s zrobione: 40s/s40s/50s Przysiady na jednej nodze (może być z asystą) 6/8/10 zrobione: 6 na prawej nodze bez asysty/8 prawa noga bez asysty/ 5 lewa noga bez asysty i 5 lewa noga z asysta Wspięcia na palce 20/22/24 zrobione:20/22/24 Przysiad z wyskokiem 12/12/16 zrobione: 12/14/16 Falling Tower 6/6/6 zrobione: 6/6/8 oczywiście nie dałem rady zejsc tak nisko jak na filmiku instruktażowym jutro sprawdze, czy moge chodzic po schodach, czy jednak czeka mnie winda. Ale jest to moj pierwszy trening, ktory wykonalem w 110%
  47. 3 punkty
  48. 3 punkty
    niestety przeczucia mnie nie zawiodly, dzisiejszy trening okazal sie moja porazka, mam nadzieję, że uda mi sie z czasem przekuć to w sukces ? czas trwania z rozgrzewka i rozciaganiem godzina NIEDZIELA: (BARKI+PRZEDRAMIĘ+UDA) Pompki z rękoma przy biodrach 8/10/12 zrobione:7/5/6 dla mnie to byl hardcore Podciąganie samymi barkami w zwisie 10/10/12 (przy podciągnięciu przytrzymaj 3s napięcia) zrobione: 10/10/12 Podciąganie na ręcznikach 6/6/8 zrobione: 6/5/5 jak wiadomo, problemem bylo utrzymanie recznikow, nastepnym razem uzyje cieńszych Pompki na piłce 10/10/12 zrobione: 6/5/5 nie wiem czy to ma znaczenie, ale pilka ma za malo powietrza Podciąganie za głowę 6/6/6 zrobione 6/5/4 Przysiady na jednej nodze (może być z asystą) 6/8/10 zrobione: 6/8/10 asysta komody Wspięcia na palce 20/22/24 zrobione: 20/22/24 Przysiad z wyskokiem 12/12/16 zrobione: 12/12/16 podszedlem jeszcze raz na koniec do pompek na piłce i zrobilem: 5/5/4
  49. 3 punkty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...