Skocz do zawartości
Workout Athletes

Siwa

Legendarny User
  • Liczba zawartości

    2 104
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Siwa

  1. Siwa

    Gimbarr - Odmiana SW.

    Hehe powodzenia na starość xD
  2. Słuszny będzie, nadal będę liczyła, tylko rezygnuję z redukcji. Nie mam już tłuszczu na brzuchu, który mnie wkurzał, a i mięśni nie mam takich, by to dalej redukować, bo bym wyglądała jak anoreksja. Będę bardzo powoli bez zbędnego zalewania się tłuszczem budować zdrową sportową sylwetkę. Aero nadal kręcę, bo lubię ;-)
  3. Póki co, korzystam z życia jak najbardziej Oczywiście nie mówię o imprezowaniu, ja to robię w lepszy sposób
  4. Właśnie tego się boję w dorosłym życiu, nie chcę dopuścić do sytuacji, w której nie będę miała na nic czasu Ale... jak będzie - się okaże
  5. Ale dzisiaj piękny dzie? :D Zrobię sobie wiosenne porządki (ja mam cały rok porządek, ale niech będzie) :D, zrobię obiad (polędwiczki wieprzowe z pieczarkami, ziemniaki z koperkiem, kapusta kiszona z cebulką -mniam), a potem pojadę rowerem do lasu zrobić trening i pobiegać. żyć nie umierać:D Miłego dnia!
  6. Nie za dużo tych pompek? :P
  7. Przeciążyłeś może tą suwnicą :P
  8. Pewnie sobie pomyślicie, zwariowała. Poddała się. Nie! Otworzyła oczy, za dużo naoglądałam się tych zawodniczek. Ogólnie jak na to spojrzeć to jest brzydkie, bynajmniej dla mnie. Ogranicza strasznie: masz zjeść o tej i o tej godzinie, bro? Boże pó?niej i byle nie więcej kalorii. https://www.youtube.com/watch?v=sbnSUYJwBpM
  9. Dzisiaj trochę biadolenia. Wiecie co? Nie doszłam do wagi 56kg, a 57,8 i dzisiaj podczas biegania doznałam oświecenia. Dlaczego ja się tak katuję? Przecież nie jestem gruba, a wręcz przeciwnie - chuda. Jak zawodniczki IFBB bikini fitness nie będę nigdy wyglądała, bo nie chcę się szprycować, poza tym pępki na wierzchu i sztuczne cycki jakoś mnie nie jarają. Tak samo jak fat na poziomie 5%. Doszłam do wniosku, że po prostu chcę wyglądać zdrowo, z zachowaniem sportowej sylwetki. Miałam wielkie wyrzuty sumienia, gdy przekroczyłam moje zapotrzebowanie o 50kcal, myślałam cały czas o żarciu, o tym, że znowu muszę zapierdzielać na rowerze lub biegać minimum 40 minut, a to jest chore i niezdrowe i działa ?le na psychikę. Chodzę cały czas wkurzona. Poza tym, jedząc zgodnie z moim zapotrzebowaniem lub trochę ponad będę nabierała siły, bo przez tą redukcję strasznie osłabłam. Nie warto się tak ograniczać. Chyba napiszę książkę na ten temat jak ludzie sobie utrudniają życie Wyzwaniem będzie trening oraz to, żeby był bardziej efektywny, żebym rosła w siłę, nie poddawała się, trenowała całe życie. Kurcze, nie jestem kulturystką, żebym się redukowała do minimalnej ilości tłuszczu. Będę robić to co kocham, bez utrudniania i "karania" się za to, że zjadłam o 1 kromkę chleba za dużo. To głupie. Mogę kontrolować swoją wagę bez takiego nacisku jak jest teraz. A po siłce spoko xD
  10. Siwa

    Witam :)

    Witaj :D
  11. Dalej ten kurczak, no nie mogę :P PS wiosna się nie zbliża, tylko już jest! :D
  12. Gdzie od hantli :P Głównie od wyciskania, czyli od gryfu :P Ale dzisiaj już prawie nic nie czuję, szybko się przyzwyczajają :D
  13. Byłam biegać dzisiaj i składałam rower na dworze, wystarczająco się nasłoneczniłam :P
  14. JA właśnie wróciłam z siłki, powiem Wam, że w ko?cu się odblokowałam i dorzuciłam ciężaru do każdego ćwiczenia i dałam radę. Bałam się po prostu. Tylko trochę mnie nagarstki bolą, ale się przyzwyczają :D:D:D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...