Skocz do zawartości
Workout Athletes

Siwa

Legendarny User
  • Liczba zawartości

    2 104
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Siwa

  1. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo
  2. Ty umiesz już w większej części wykonać planche. Ja niestety nie. Ale może HS przy okazji się nauczę
  3. To ja już zgłupiałam Pełno tutków, każdy inaczej poleca zaczynać. Ale ja odnajdę swoją technikę i na ko?cu skleję filmik w całość
  4. Kupiłam dodatkowo serek wiejski lekki 400g, żeby nie zabrakło :D
  5. Przed studniówką to może się oszczęd? z treningiem, a i na studniówce nie szalej z alko :P
  6. Jeszcze nie. Mama sprząta od rana :P Jakoś postaram się dokuśtykać do tej apteki. Mam z 400m, ale jak pójdę do apteki to i o Biedronkę trzeba zahaczyć, bo jest obok. A banany i mleko się sko?czyły I filet by się przydał :D
  7. Ja nie umiem się w rękawiczkach podciągać od razu mam wizje jak mi się rękawiczki zsuwają a ja spadam
  8. Siwa

    Pokaż swój pulpit!

    Mam nowy pulpit! :Dhttp://screenshu.com/static/uploads/temporary/fi/bc/ef/rdajhd.jpg
  9. Dobrze, że tam gdzie zamawiałam nie było tego smaku, bo bym go wzięła A za lakierami nie przepadam :D
  10. Bieganie i rower chwilowo odpada przez mój staw skokowy ;/ Wyślę mamę po jakiś żel albo maść, bo masakra jest. Za to pó?niej na siłce popróbuję dragon flag, o ile mnie z ławki nie wygonią xD
  11. Nie ma co hejtować. Jest zajebiście, zwłaszcza, że jesteś po złej aurze maszyn
  12. Mam taką nadzieję Kupiłam dwie puchy, bo jedna to za mało, żeby ocenić działanie. Jak się sprawdzi to zostanie u mnie na stałe :D
  13. Wczoraj mi dopiero przyszedł. Raz tylko brałam :P Ale dobry smak-truskawka :D
  14. Na ziemi też można trenować -.- Masakra.
  15. No ciągnę, ciągnę. Jeszcze ;-) żartuję :P Na razie uczę się z tego filmiku co podał Pow3r. Jestem na etapie 0 xD I przygotowuję się dopiero pod tuck planche ;/ Dam radę A ten preparat na stawy to powinnam była chyba kupić już pół roku temu ;/ SW, biegi 4-6 x w tyg ~8km, siłownia to trochę obciąża stawy mimo wszystko ;/
  16. Co za życie. Wczoraj przy bieganiu coś mi się zrobiło ze stawem skokowym (ale nie tym, który skręciłam w pa?dzierniku). Nagle zaczęło mnie boleć. I boli. Dziś przy biegach musiałam przy ostatnim kilometrze odpuścić, bo myślałam, że padnę. Nie wiem, co za cholera. Ani się nie uderzyłam, ani nie skręciłam. Rozgrzałam się przed biegiem. Może przeciążenie, albo cokolwiek... Wykonałam przez to tylko parę prób do planche, bo nie mogę. I tak biegłam przez ból. Dlaczego akurat teraz, gdy robię redukcję? Muszę zamienić biegi na rower w takim przypadku. Nie obciążam wtedy tak stawu skokowego Jak zwykle pod górkę, ale podobno "co mnie nie zabije, to wzmocni" i oby było tak i tym razem :D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...