Siwa
Legendarny User-
Liczba zawartości
2 104 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Blogi
Kalendarz
Galeria
Sklep
Zawartość dodana przez Siwa
-
Jeśli chodzi o wagę, to się nie ważę, tylko mierzę w kilku miejscach i zapisuję, obwody powoli spadają, np na wysokości pępka od 11 września (przedostatni pomiar) zgubiłam 2,5cm :D A waga oscyluje między 58 a 60, jutro się zważę na czczo :D
-
Wcześniej już pisałam, że obliczyłam kalorie i rozkład B/T/W i odjęłam ok. 300 i wychodzi mi na razie koło 1600kcal, by redukować. Na razie idzie dobrze, jak stanę w miejscu to odejmę jeszcze ze 100 :D Tylko nie zawsze uda mi się wyciągnąć te 120 gr białka, które potrzebuję :D Ale jeszcze z miesiąc, dwa i koniec redukcji :D Aha pó?niej liczyłam wg warszawskiego koksa zapotrzebowanie na redukcji i wyszło podobnie. Skoro widzę efekty, to chyba jest dobrze
-
Dziś biegi odbyły się nieco krócej, bo 35 minut przez tą stopę :| A poza tym jak zwykle w środę plecy +biceps, trening poszedł lepiej niż tydzie? temu, widzę stopniowy wzrost siły co jest dziwne, bo jestem na redukcji i myślałam, że spadki siły będą. :D Dodatkowo na dworze na placu zabaw testowałam drabinki (podciągnięcie i dipsy), niedługo zacznę robić przymiarki do human flag :D dieta: I: Omlet z płatkami owsianymi, pomidor, kostka czekolady gorzkiej II: Chleb z mozarellą i pastą sojową III: Ziemniaki, brukselka,pieczarki, kukurydza konserwowa IV: Pestki dyni, chleb z serem kozim, kefir i parę płatków- kulek czekoladowych, WPC.
-
Lekkoatletyka przez całą szkolną karierę aż do liceum :D
-
Ale nie jestem pewna, czy powtórzę go za tydzie? to było straszne przeżycie xD Najgorszy wysiłek w życiu i oddechu nie mogłam złapać. Dobrze, że biegam na odludziu na polu to nikt nie widział. :P Poza tym coś sobie w stopie naciągnęłam jak robiłam ten sprint przez co mój dzisiejszy bieg trwał 35 minut, ledwo stopę kładę teraz i mam jakiegoś krwiaka. Posmarowałam maścią chłodzącą, owinęłam bandażem i jakoś chodzę ^^ Jeśli się pogorszy to odwiedzę lekarza ;/
-
Ja mam zwykłe z Carrefoura za 9.99 xD Lepsze niż moje poprzednie, które były droższe. Ale doświadczenia w rękawiczkach to nie mam za dużego, dla mnie te które mam są ok. Tylko rozmiarówka zawyżona, męskie M jest dla mnie "na styk". Aż takiej łapy to ja chyba nie mam
-
Ten drążek to najgorsze co mnie spotkało xD Gąbki się obracają a jak chcę złapać nachwytem szeroko to bez rękawiczek nie ma bata, bo się pozacinam na rękach przez te wysuwane części
-
To smacznego :P ja muszę jeszcze trochę pochodzić głodna na redukcji xD
-
A ja brzuch lubię, po nim nie mam zakwasów chociaż:P Nie przepadam za nogami, ale nikt nie powiedział, że będzie lekko
-
Jak tam, kreatynka smakuje? Jak ja spróbowałam to myślałam, że piach jem xD
-
Zmierzyłam się z HIIT - dla niewtajemniczonych jest to -Wikipedia. Pragnę podzielić się przeżyciami z tego treningu xD To było straszne. Ułożyłam sobie na początek: I: Rozgrzewka, 5 minut biegu i rozciąganie II: 10 sekund sprintu III: 20 sekund truchtu ---> Punkt drugi i trzeci powtarzałam i w sumie wyszło mi 5 x 10sek sprintu i 5x 20sek truchtu IV: "Odpoczynek" Trucht, a raczej czołganie się po ziemi xD 5 minut Pierwszy sprint poszedł jak z płatka, Bolt byłby dumny :D Trucht też, potem zaczęło się pod górkę... Ostatni sprint - mój mózg się wyłączył, nogi nie chciały współpracować, TO BYłO NAJDłUżSZE 10 SEKUND MOJEGO żYCIA, a te 20 truchtem pragnęłam,by się nie ko?czyły, jednak to zaś było najkrótsze 20 jakie widziałam-zastanawiałam się nawet czy zegarek mi się nie zepsuł. Na ko?cu nie mogłam złapać oddechu, gdyby zbadał mnie lekarz, stwierdziłby zgon. Tętno to chyba było blisko maksymalnego. Dziś czuję już jutrzejsze zakwasy, a do tej pory mam "kaszel powysiłkowy" jak to ja nazywam. HIIT jest znacznie gorszy niż bieg na 300m na zawodach, gdzie biegniesz na maksa, bo chcesz wygrać. Mimo trudności, dałam radę, z czego jestem dumna, opiłam to białkiem Ale trening ten będę wykonywać nie więcej jak raz w tygodniu xD Do tego był wtorkowy ABS: -podciąganie prostych nóg do kąta prostego 4/5/3 -podciąganie zgiętych nóg do klatki piersiowej 7/7/7 -plank 30s/30s/30s -brzuszki do pozycji V 14/16/18 -nożyce 20s/25/20s Dieta: I: Omlet z płatkami owsianymi, pomidor, pół grejpfruta, kostka gorzkiej czekolady II: Serek wiejski 2,5% tłuszczu, banan III: Ziemniaki, filet z kurczaka, pieczarki, surówka IV: Reszta fileta, pieczarek i surówki z obiadu, WPC "W nagrodę" za moje wylane poty pochwalę się, że tym zdjęciem wygrałam darmowe białeczko 920gram :D Trzeba było zareklamować jakiś produkt tej firmy xD Bez pomysłu zrobiłam wczoraj zdjęcie i wrzuciłam xD Opłaciło się^^ Rok temu wygrałam zestaw supli za wymyślenie hasła świątecznego dla sklepu :P Sorry za zanudzanie :P
-
Powodzenia :D
-
Nie dziękuję, bo dzisiaj zaczynam biegać interwałami (HIIT) i nie wiem czy mam tyle dobrą kondycję :D Się okaże :P
-
Po południu będę biegać, bo obudziłam się z bólem głowy, chyba za długo spałam, od 21 xD I pogoda taka niepewna. Pomogę mamie robić ciasto i sałatkę na wszystkich świętych :D
-
Czytałam o tym ale myślę, że jeszcze nie dałabym rady. Chociaż? Jak jutro nie będzie lało to spróbuję :D Na pewno efekty będą lepsze :D
-
Za dwa miesiące będzie cud miód malina xD Z ćwiczeniami spoko, tylko czy dietę uda mi się zachować? :| Ale myślę, że dam radę :D
-
Ja też nie wiem co wymyślę, miałam dopiero 1 zajęcia z pedagogiki a internet milczy na ten temat :P Bieganie polubiłam dopiero jak zaczęłam SW, wcześniej traktowałam je jako obowiązek - coś, co muszę zrobić i nie lubiłam przez to biegać. Teraz zmieniłam podejście. I wręcz kocham biegać i motywuję się spalającą się w szybkim tempie tkanką tłuszczową :D Chyba uwierzę w te całe uwalnianie endorfin xD
-
Najlepiej nie dopuścić do niego, oto cały poradnik :D
-
Hahah to nie?le było :D