Wczorajszy trening lajtowo, a dziś postanowiłem się trochę dobić na weekend: 5x5 podciągnięć z obciążeniem 10 kg, potem jeszcze 5 seryjek bez obciążenia plus próby podciągania na jednej ręce, do tego ABSik i uginanie nadgarstków. Czuje chyba każdy mięsie? rąk i pleców, aj będą jutro zakwasy :D