Dzisiaj pojechałam rowerem do lasu pobiegać. Niestety, bieganie wciąż odpada przez staw skokowy. Czuję jakby mi coś się wbijało w kość przy każdym stąpnięciu, mimo to biegałam przez pół godziny. To był błąd.
Czułam niedosyt i pojechałam na standardową trasę 20km.
Przed chwilą sko?czyłam trening. Wypróbowałam dziś metodę drabinkową z pompkami:
1/2/3/4/5/6/7/8/9/10
10/9/8/7/6/5/4/3/2/1
1/2/3/4/5/6/7/8/9/10
Zajęło mi to koło 25-30minut. Nie spodziewałam się, że mam tyle siły, śmiało mogłabym jeszcze jedną serię sobie trzasnąć. Ale chciałam jeszcze poćwiczyć techniki.
Co do BL to będę to ćwiczyła na drążku na siłowni, bo mój jest rozporowy i mam pewne obawy :DJAKBY KOGO¦ INTERESOWAłO TO WRZUCIłAM NA PIERWSZ? STRONę DZIENNIKA MóJ AKTUALNY PLAN