Jestem po siłowni i aerobach. Ostatnio zaczęłam znów liczyć kalorie, bo waga stanęła w miejscu, zamiast spadać. Czuję się głodna cały czas ;/ Trudno. Zjadłabym też chipsy. Ostatnio zjadłam kilka na sylwestra xD
Dodatkowo robię aeroby 6-7 razy w tygodniu ok. godziny. Jest to 20-25km rowerem w tempie dosyć lu?nym 20-25km/h. Pomęczę się jeszcze z miesiąc, półtora i koniec tej męczarni z redukcją
Mój jadłospis można śledzić tutaj, nie zawsze to uzupełniam, bo po prostu mi się nie chce. Jednak od czasu do czasu coś tam się pojawi PS nie lubię mięty ;-)
http://potreningu.pl/profil/mietowa#/date/2014-02-12