Hej,
co do drążków rozporowych to tu bym się zastanowiła. Znajomy 90kg kiedyś próbował się podciągnąć na moim drążku, który też wytrzymuje max. 100kg i jakoś niebezpiecznie zaczął się wyginać Lepiej ostrożnie na początku. :D
A co do diety, to zdrowo, ładnie, ale czy nie za mało? Obliczyłeś zapotrzebowanie kaloryczne?Bez tego ani rusz. :D Bo ja już jem więcej i chudnę :P A co do owoców, to tedzio ma rację, warto zamienić owoce na warzywa, pomimo powszechnej opinii ani grejfrut ani inny owoc nie pomaga w walce z tłuszczem
Raz na jakiś czas można zjeść (najlepiej rano) parę kostek gorzkiej czekolady (min.70%) ja wybieram 90. Nie jest może rewelacyjna, ale jak się nie ma co się lubi.... No i przy okazji korzystnie wpływa na spalanie tłuszczu ze względu na kakao w niej występujące. Można poczytać jak działa. :D
To tak kilka porad/wskazówek na dobry początek