Zauważyłam coś ciekawego i jaram się tym, że o matko Odkąd zaczęłam liczyć kalorie (10.02), jakość ciała (skóry) zmieniła się. Dziwię się, bo nigdy do redukcji nie podchodziłam tak na poważnie jak teraz. Moja skóra jest jakby jędrniejsza i w ogóle lepsza :D Objętość tłuszczu się zmienia, a raczej maleje :D Na wadze wielkiej różnicy nie ma od 10.02 może ze dwa kilo. I odsłaniają mi się powoli mięśnie brzucha, na razie tylko dwu-pak i jestem bardzo zadowolona ;-)
Dzisiaj sobie robię regenerację, bo to wyka?cza no i muszę zjeść mniej kalorii ;/ Dam radę :D