mój pierwszy MU (na jedna reke wrr) udało mi sie zrobic jakis miesiac temu, moze wczesniej. poczulem sie na silach kiedy w domu podciagnalem sie nachwytem do klatki piersiowej i przelozyłem ręce na podchwyt. w ten sam dzien pojechalem na sale gimnastyczną rozlozyc drążek i bach - udało sie. dawno sie tak z niczego nie cieszylem, krzyczalem w nieboglosy przy pierwszym podejsciu 1 powtorzenie przy kolejnych coraz lepiej, max jaki mi sie udalo to 4. nie moge sie doczekac kiedy sie Wam pochwale jak mi wejdzie na ddwie ręce :D