Byłam zrobić wieczorne cardio xD 30 min szybszego niż zwykle biegu, bo biegł za mną były nauczyciel w-f, więc trzeba było przyszpanować :P:P
Po biegach miałam tylko zrobić parę brzuszków, ale wyszedł trening taki jak zwykle. Pod planche i pompki, brzuch, podciąganie itp itd. Jutro, jeśli zdążę po pracy (bo mam kilka spraw do załatwienia) skoczę na siłkę zrobić same nogi. :D:D
Zaraz coś sobie zjem, zrobię szamkę do pracy i spać, bo wstaję skoro świt :D Miłego wieczora :D
Aha, no i zmniejszyłam sobie kcal o 200, tak żeby do wakacji lepiej wyglądać :D
Piona! ;D