W moim wigilijnym poście chciałam na początku życzyć Wam zdrowych, wesołych i radosnych świąt
A ja nie odpuszczam nawet w wigilię :D Rano biegłam 35 min na tętnie 150-160 ;D
Potem zrobiłam klatkę i triceps, miałam dodatkowo zrobić brzuch, ale ostatecznie odpuściłam i zrobię jutro razem z bicepsem :P Bo jutro nie biegam :D
Dieta:
Taka sama na razie jak w poprzednim poście tylko dodatkowo wypiłam kreatynę, bo tato mi kupił :D:
-musli własnej roboty (płatki owsiane, słonecznik, orzechy włoskie, wiórki kokosowe, daktyle) na wodzie
-chleb z serem+białko
Teraz lecę pomagać przy ostatnich szlifach :P
Radosnych ¦wiąt!