Elo elo, jutro nie będę miała czasu na wpis ani ćwiczenia ;/ od 8 do 18 zajęcia z tym, że o 7 rano muszę wyjść na busa. A od 19 do północy smażę pierogi i sprzedaję bilety na koncercie xD A w niedzielę znów o 8 do 18 zajęcia :D I tak zleci weekend :D
Dzisiaj tylko siłownia+rower. Nie wiem czemu, ale nie chcieli mi uwierzyć, że robię triceps na wyciągu z obciążeniem 50kg :d Musiałam pokazywać, to i tak stwierdzili, że czituję xD