Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.01.2019 uwzględniając wszystkie działy
-
Taka pogoda, że teraz się choruje. A jeszcze antybiotyki dodatkowo osłabiają odporność. Ale pewnie już za niedługo wróci równowaga i będzie nowa energia2 punkty
-
Te stare telefony to były niezniszczalne A jak weszły te pakiety z smsami za 1 grosz to był szał I ogólnie tamte czasy były o wiele lepsze i szkoda, że już ich nie ma2 punkty
-
RaHHZ dobrze, że tu wpadłeś, może będzie więcej osób do rozmowy I masz rację w tym co piszesz. Ogólnie to sporo młodszych roczników jest użytkownikami zamiast ludźmi i nie wiedzą co to znaczy skakać po trzepaku i drzewach, chodzić po opuszczonych budynkach, biegać po lesie, budować tamę z błota, które jest w kałuży lub zjeżdżać z górki na kartonie. Nie wiedzą co tracą Dynloth czyli od zawsze miałeś duszę sportowca i zacząłeś się rozwijać w tym kierunku Ja też miałam cegło-fon z zielonym wyświetlaczem i dało się napisać tylko krótkie smsy a dzwoniło się mało bo minuta była za cenę śniadania ale i tak doceniałam ten telefon bo fajnie było go mieć2 punkty
-
Wspomną jeszcze tak tylko na marginesie o tej melatoninie, że z wiekiem tracimy wchłanialność różnych rzeczy i warto mieć metylosulfonylometan, który poprawia tą wchłanialność i dodatkowo ma też różne inne dobre właściwości zwłaszcza dla sportowców Jeśli chodzi o tabletki z obojętnie czym to warto, żeby były powlekane tym ,,plastikiem'' bo wtedy to lepiej trafia do dwunastnicy, czyli tam gdzie ma trafić. Normalną tabletkę to może szlag trafić bo zanim dotrze do dwunastnicy zostanie rozwalona po drodze przez kwasy żołądkowe. A jeśli już się zdarza, że nie jest powlekana ,,plastikiem'' to warto wypić więcej wody przed spożyciem i po bo wtedy rozcieńczy się kwasy żołądkowe P.S. Jeśli ,,coś'' w tabletce jest syntetyczne to będzie dramat z wchłanialnością ale nie będę już pisać szczegółów bo musiałabym napisać powieść o tych wszystkich rzeczach1 punkt
-
Znajomy kiedyś mówił, że w Katowicach była kiedyś lub jeszcze jest taka instytucja, w której pożyczało się 50 000 i oprocentowanie zrobili na 1% specjalnie, żeby łatwiej było zacząć biznes i szybciej spłacać. Trzeba było jeszcze im pokazać fakturki, że się kupiło to co miało się kupić1 punkt
-
Marketing i internety mają na ludzi za duży wpływ Kiedyś była też pani, która przychodziła regularnie na bieżnie, chodziła po tej bieżni 3 godzinki na prędkości 4,5 i kilka dni trzeba było jej tłumaczyć, że w ten sposób nie schudnie (bo taki miała cel) zwłaszcza jak w weekend miała pysznego grilla. Dlatego już coraz więcej siłowni jest wyposażonych w bardzo dużą ilość bieżni, bo to bardzo przyciąga nieświadomych ludzi do kupienia karnetu1 punkt
-
1 punkt
-
Myślę że to wszystko przez wszelkie marketingi z siłowni Jak idziesz sobie pobiegać na bieżni na siłowni to jaki prestiż, a jak pójdziesz pobiegać na zewnątrz to ludzie patrzą jak na debila i jeszcze pies sąsiada może pogryźć Cie1 punkt
-
1 punkt
-
Są też przypadki, że ludzie specjalnie jadą autem do siłowni, żeby pochodzić sobie szybkim marszem po bieżni i wracają i to nawet się zdarzało w piękną pogodę1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Czy kozi ser dobry? No cóż zależy kto co lubi, specyficzny bardzo. Kozie wyroby mają posmak taki bardzo specyficzny i nie każdy to lubi a jest to intensywne bardzo. Kozi zdecydowanie bardziej zdrowy od zwykłego sera, ale i tak nabiał się u mnie pojawia zwykle raz w tygodniu. Mi osobiście smakuje ten kozi serek, bardzo wyrazisty :D PIĄTEK: (PLECY+BICEPS+ABS) Podciąganie nachwytem szeroko 4/4/3 Podciąganie Incline PullUp Podchwyt 10/10/8 Podciąganie podchwytem zamkniętym 4/4/3 Podciąganie Incline PullUp Nachwyt 6/6/6 Podciąganie chwytem młotkowym 4/4/4 Mostek(plank) 40s/50s/50s Scyzoryki 30/30/30 Crunch Kicks 10/6/6 Znów nie wszystkie serie skończone duża objętość ale przywyknę do niej. Cholerne zakwasy na nogach po treningu, ledwo siadam na kibelek, dzisiaj czułem osłabienie, tak jakby mnie coś brało ale może to być związane z zakwasami i przemęczeniem po treningu. Dzisiaj dowaliłem trochę więcej kcal i białka żeby się lepiej zregenerować, zobaczymy jak to będzie :D. Póki co ćwiczy mi się fajnie. Pozdrawiam1 punkt
-
Ups już współczuję Co będziesz miał robione, kontrolna czy coś konkretnego?1 punkt
-
Hmm jak w przyszłym tygodniu będziesz miał już obciążenie to może sam coś wymyślisz. Tak na prawdę to i do plecaka sobie załadujesz obciążenie i już działa1 punkt
-
1 punkt
-
Ja nie mam wyboru bo już odciski za mocno dają o sobie znać Mam nadzieję że w lutym uda mi się kupić ten pas do obciążenia1 punkt
-
Telefon skoro mam w nim te 210 GB neta a kompa nie można wszędzie zabrać Nitka czy sznurek?1 punkt
-
Zastanawiam się bo ja miesiąc wytrzymałem z treningami w rękawiczkach Co do melatoniny to śmiało bierz całą. Ogólnie często producenci zaniżają ilość produktu do stosowania1 punkt
-
Rękawiczki będę chyba tylko do drążka używał. Mam pytanie co do tej melatoniny. Na opakowaniu pisze żeby brać pół tabletki na noc czyli 1.5 g co dla mnie jest śmieszne bo to nie jest do łamania1 punkt
-
1 punkt
-
Ooo no i super Ciekawe jak Ci się będzie w rękawiczkach ćwiczyć1 punkt
-
Dzięki Zrobiłem małe zaopatrzenie. Talerze 4x5 będą w następnym tygodniu.1 punkt
-
1 punkt
-
Stare fajne czasy były i nie wrócą za to przyszłość czeka na nas na pewno. Może jeszcze się dużo wydarzyć1 punkt
-
1 punkt
-
Brzuszki do pozycji V 8/10/12 Heel Touches 20/20/20 Crunch Kicks 10/12/14 Wznosy prostych nóg do drążka 8/10/12 Brzuszki ze zgiętymi nogami 20/22/24 Może przy wznosach na drążku robiłeś szybko dlatego nie poczułeś brzucha. Brzuszki do pozycji V bardzo dobrze izolują cały brzuch od reszty ciała więc tu się nie oszuka No i nie potrzeba tutaj być rozciągniętym Powyżej masz zmienione cwiczenia tak zebys czuł brzuch1 punkt
-
1 punkt
-
Dokładnie, podzielam Twoje zdanie.. No ale cóż my to przeżyliśmy i mamy super wspomnienia może dzisiejsze dzieciaki też będą wspominać za 20 lat że o kiedyś to się miało Galaxy s9+ i nosiło taką cegłę, a teraz założysz soczewkę i wszystko masz1 punkt
-
Znam to uczucie. Jesteśmy z Tobą, zdrowiej szybko Wrócisz do treningów i wyniki będą kontynuowane1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
ABS (piątek ) Rozgrzewka była . Pozniej zrobilem wznosy nóg do drązka wpadlo tak jak na planie 10/12/14 ( brzuch zacząłem odczuwać dopiero przy 3 serii pod koniec ) , nastepnie zrobiłem brzuszki do pozycji v i tutaj juz słabo technicznie i nie potrafilem zrobic tyle ile bylo w planie dałem rade 10/8/6 ( mocno czułem brzuch przy tym cwiczeniu , nie wiem ciezko mi to technicznie idzie nie potrafie tego robic dobrze, może zbyt mała siła , pozniej plank i tutaj jak w planie bez problemów dało rade na luzie jakoś bardzo po tym cwiczeniu nie czułem brzucha , scyzoryki też łatwo poszło troche czułem brzuch ale tak sobie , I na koniec chrunch kicks ( masakra mocno mnie piekł brzuch pod mostkiem i nie dałem rady tyle ile w planie + do tego słabo technicznie w 1 serii po 10 nie moglem juz podniesc klatki jakby brakowało sily w 2 serii tez wpadlo 10 i w 3 10 ale to juz widzialem ze rece podnosze bo zwyczajnie bym się nie podniósł bez . No cóż brzuch zawsze był moja pięta achillesową muszę nad nim popracować . Nie wiem chętnie bym zmienil moze te brzuszki w pozycji v bo jestem w nich chyba za mało rozciągnięty , te chrunch kicks bym zostawił bo po nich brzuch aż piecze Jakoś bardzo teraz po treningu nie czuje tego brzucha bardzo mocno. Dodam jeszcze ze przy planku trzęsły mi się ręce mocno przy 35-45 sekundzie ( 2-3 seria )1 punkt
-
1 punkt
-
W tej siłowni te zajęcia S.W. były jako jedne z zajęć fitness więc nie było jakichś ubezpieczeń itp. Żeby mieć swój klub trzeba właśnie przyciągnąć ludzi wiedza i podejściem1 punkt
-
Trzeba by było dojść do badań jak to z tym jest rzeczywiście, bo już się spotkałam z tym, że czegoś uczyli co nie koniecznie było zgodne z prawdą wąż kabanosy czy kiełbasa?1 punkt
-
Haha i to wykupowanie pakietów sms żeby można było popisać Zawsze jak przypominam sobie przeszłość która jakoś tak szybko zleciała to mi się kojarzy taka nazwa fan pagea na FB "Kiedyś było jakoś fajniej" No ale cóż pozostaje nam teraźniejszość i jedna niewiadoma w postaci przyszłości No i te telefony jak upadały to nic im się nie działo Poza tym jakoś mało upadków miał te mniejsze telefony nie chciały tak spadać jak teraz te wielkie1 punkt
-
1 punkt
-
Co Ty wpadniesz kilka razy w gąbki to Ci się spodoba i nikt Cię nie wyciągnie stamtąd1 punkt
-
Dokładnie Fajnie angażuje partie mięśniowe które ciężko uaktywnić w innych ćwiczeniach1 punkt
-
Nie dało się z tego wyżyć. Ale najważniejsze było dla mnie spełnić swój cel. Czyli mieć swoją grupę, którą będę uczyć I udało się wprowadzić zajęcia Street Workout do siłowni, w której pracowałam Ty z tego co piszesz zdobywałeś duże doświadczenie a to też jest cenne Własny klub to dobry pomysł ale jednocześnie skomplikowany, bo trzeba dobrze go rozkręcić, żeby był na niego popyt. Zwłaszcza, że konkurencja rośnie1 punkt
-
Ja chyba potrzebuje do tego zajęć indywidualnych i nadzwyczajnej cierpliwości trenera, wtedy dałabym radę wykonać może jakieś mikro-ruchy bo większych się boję1 punkt
-
No cóż dzięki i od jutra jedziemy zobaczymy na co mnie stać postaram się wstawić jutro zdjęcia sylwetki.1 punkt
-
Od małego się biegało po lasach i wspinało gdzie się tylko dało, później podstawówka z naciskiem na wf i kilka lat później otworzony klub karate do którego dołączyłem i później nie było życia bez aktywności Żadne wpierdzielam, to dziennik treningowy Zipoli - czyli temat otwarty dla wszystkich, ba może w zamian za Twoje wypowiedzi odezwie się w Twoim dzienniku Ale co prawda to prawda, pokolenie tak 2010 rok w górę to już jest masakra straszna.. Ja to każdą wolną chwilę spędzałem na dworze czy w lesie (miałem spory las na przeciwko domu) a siedzieć w domu to była kara. A teraz mój chrześniak wiek 7 lat to albo biega w minecrafcie za jakimiś zwierzątkami lub w GTA V śmiga po polach na motocyklu Dasz takiemu dzieciakowi telefon do ręki to wszystko na nim ogarnie, za moich czasów jak miałem pierwszy telefon jakiś sagem z wyświetlaczem podświetlanym pomarańczową diodą to już było coś - lans na całęgo A pomyślcie co będzie za 20-50 lat?1 punkt
-
Sorrki że wam się tak wpierdzielam do rozmowy ;D W sumie to kiedyś każdy wchodził po drzewach. Jakbyś miała dzisiaj tyle lat co wtedy to by cie nazwali babochłopem i byś miała przejebane życie Teraz to nawet ci młodzi o płci męskiej boją się pobrudzić rączek. Kurła kiedyś to było ~ Gracjan Lat 17 ;D1 punkt
-
To faktycznie cały grafik zapełniony W mojej sekcji Capoeiry było tak, że co roku można było iść na egzamin na wyższy stopień i dostawało się sznur różnego koloru, w zależności od stopnia. Były wymogi, które trzeba było spełnić i pokazać co się umie dostosowując się do tych wymogów. Egzamin był w jednym z większych miast. I ze względu na to, że zjechał się cały kraj tych ćwiczących Capo większość osób robiło sobie alkoholową integrację a następnego dnia po bezsennej nocy i na kacu szli na egzamin. I ze względu na to, że całe bydło spało w wynajętej szkole na korytarzach w śpiworach na wszystkich piętrach nie szło tego upilnować więc robili co sobie chcieli (moja grupa spała na półpiętrze na schodach , tam było dużo miejsca jak na kilka osób zdających bo tyle nas było dzięki temu miejscu schody były nasze i próbowaliśmy też zjeżdżać na plecaku ze stelażem po schodach) Sznur dzisiaj mi służy jako zabawka treningowa. Zawieszam go na drążek, jedną ręką trzymam się za sznur, drugą za drążek i tak próbuję się podciągać. Ale nie ćwiczę tego często, czasami tylko1 punkt
-
Dobrze, przynajmniej sobie odpoczniesz i zbierzesz siły do dalszej pracy. Dobrze Ci to zrobi, tylko żebyś wyzdrowiał do końca by się przydało.1 punkt
-
Dobry system, żeby jak najdłużej trzymać osoby trenujące, które będą zasilać budżet trenerów1 punkt
-
No i super trening i tak ładnie wszedł I zdjęcia dodawane do wpisów dodają fajnego klimatu. Kozi ser dobry w smaku? Bo ja nie pamiętam kiedy go jadłem a gdzie dopiero jego smak1 punkt