Skocz do zawartości
sokownik

Dziennik dążenia do celu: Sokownik85

Dynloth

Wyróżniony Dziennik Treningowy za osiągnięcie 100 wpisów.

Wiadomość dodana przez Dynloth

Rekomendowane odpowiedzi

Hmm ciężka sprawa Jak głębszego oddechu nie mogłeś złapać to ciekawe czy to za sprawą mięśni. Może konsultacja z fizjo i masaż z bankami chińskimi pomoże bo może jakiś stan zapalny się zrobił. 

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wytrzymałem i musialem cos zrobic, ale wolalem bez porywow wiec padlo na "poniedzialkowy" trening

Poniedziałek: (UDA+ŁYDKI)

caly plan wykonany w 100%.  na koniec dorzucilem sobie pompeczki 3x12

plecy "czuje" przy wysilku, nie jest to jednak ból. Obawiam się, czy sie sprawa nie powtorzy przy wiekszym wyzwaniu jak np. drazek.

  • Lubię to 1
  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

No myślę że drążek może zwiększyć dyskomfort. Zobaczymy i jak tak będzie to lepiej się za fizjo zakręcić za tym masażem.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Quake napisał:

Osoby trenujące powinny mieć ulgi w kontuzjach:(

Taki rabat, 1 kontuzja zamiast 3

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie.. jako ze my trenujemy aktywnie spędzamy czas i mamy kontuzje to tak samo jak przeciętny Kowalski wstanie z fotela i strzeli mu coś w plecach i tez kontuzja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Szkoda, że nie ma tak, że jak się ćwiczy to wszystko jest tak wzmocnione, że kontuzje nie powstaną

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Jeśli coś aż tak boli to często zaczyna się od przykurczy, których jesteśmy mało świadomi skąd się wzięły i kiedy. Na tym przykurczu ćwicząc dochodzi najpierw do małego urazu a potem ćwicząc dalej może dojść do nadwyrężenia, później do zapalenia mięśnia a w ostateczności do zerwania. (ale to już ostateczna faza) To jest taka ścieżka co się może dziać po kolei.

Bez obejrzenia kontuzji to ciężko powiedzieć co to konkretnie może być jeśli już aż takie rzeczy się dzieją więc warto się wybrać do fizjoterapeuty, żeby potwierdzić co się dzieje bo może być też tak, że coś się też z kręgami stało i dodatkowo gdzieś coś promieniuje.

Np.

Jak bolał mnie kark to się okazało, że naszły mi na siebie 2 kręgi

Jak kolega robił trudniejszy rodzaj flagi a jego mięśnie nie były na to gotowe to zerwał biceps

Jak bolał mnie biceps to się okazało, że muszę robić mocne masaże w okolicach barku i łopatki bo przyczepy tak działają, że np. jak boli taki biceps to problem jest w barku i to ten bark trzeba naprawiać

 

Wiem, nie doradziłam nic konkretnego tylko podaje dużo przykładów. Ale to dlatego, że jak nie można zobaczyć kontuzji to też nie można dokładnie stwierdzić co jest powodem bólu i chciałam uświadomić, że warto od razu iść do tego fizjo bo potem może być coraz gorzej  

 

  • Dziękuję 1
  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wartościowe wskazówki i informacje. Brzmi to logicznie i praktycznie. Trzeba się szkolić na fizjoterapeute.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

To fakt, super jakby się było dobrze wyszkolonym w tym kierunku, przydatne dla sportowców 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale minus taki że samemu sobie nie zawsze się pomoże będąc fizjoterapeuta

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Ale będzie część rzeczy, gdzie można wziąć znajomego i instruować go co ma robić np. jak coś jest z plecami

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dynloth niestety jestem coraz slabszy, z treningu na trening mam coraz wieksze trudnosci z jego wykonaniem, nie ukrywam, ze mnie to lekko podlamuje.

nie jest dobrze 

SOBOTA :(KLATKA+TRICEPS+ABS)

20 godzin temu, Quake napisał:

Wartościowe wskazówki i informacje. Brzmi to logicznie i praktycznie. 

przez week raczej nikt mnie nie przyjmie, a na tygodniu zwyczajnie brakuje mi czasu na wizyty. dzisiaj zarzuce jakies leki przeciwzapalne, bo podczas wykonywania cwiczen nie odczywam bolu, dyskomfort jest jak przyjmuje pozycje np. do pompek, lub jak wstaje z ziemi, czy po wysilku gleboko oddycham. cwiczenia same w sobie nie powoduja klopotu.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Wiesz co nie wiem czy nie robi mi się to samo co Tobie.

Tyle że ja mam ból w mięśniu czworobocznym grzbietu, który przechodzi na cały czworoboczny. Ból to takie kłucie nieprzyjemne. U mnie na 100% to stan zapalny, bańki chińskie nie pomogły jak do poniedziałku się nie poprawi to jadę do lekarza po zastrzyki. 

U mnie ketonal wchodzi na noc bo inaczej się nie da spać. 

Co do Twoich treningów to zmienimy system na FBW i pomoże to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Dynloth napisał:

Wiesz co nie wiem czy nie robi mi się to samo co Tobie.

Tyle że ja mam ból w mięśniu czworobocznym grzbietu, który przechodzi na cały czworoboczny. Ból to takie kłucie nieprzyjemne. U mnie na 100% to stan zapalny, bańki chińskie nie pomogły jak do poniedziałku się nie poprawi to jadę do lekarza po zastrzyki. 

U mnie ketonal wchodzi na noc bo inaczej się nie da spać. 

 

Śpię i ogólnie funkcjonuje bez bólu. Zaraz zacznę coś brać na stany zapalne. 

Myślałem, że FBW jest dobre na sam początek, bo to robiłem, a z czasem powinno się od tego odchodzić. 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Takie są założenia FBW, ale z drugiej strony każdy jest inny i na każdego działa lepiej coś innego. Sprawdzisz na sobie FBW i zobaczymy czy nadal będziesz się czuł tak bez sił. 

Ewentualnie możesz sobie kreatynkę zapodać

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NIEDZIELA: (BARKI+PRZEDRAMIĘ+UDA)

dorzucone pompki zwykle: 15/15/8

  • Jest moc! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Quake napisał:

I jak lepiej już było?

Trochę lepiej. Podbudowalo mnie to, że  czuje w rękach i ramionach wczorajszy trening. Takie pozytywne odczucie

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to przynajmniej tyle dobrego że na motywację ładnie to zadzialalo:)

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Coraz bliżej realizacji w pełni planu Plecy dokuczają jeszcze? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Dynloth napisał:

Coraz bliżej realizacji w pełni planu Plecy dokuczają jeszcze? 

Jestem na tabletkach, więc jest ok. 

Ale zauważyłem, że po 5dniach-tylko pięciu dniach odpoczynku od treningów, jestem teraz obolaly, jakbym z rok nie ćwiczył. Nie sądziłem, że tak szybko wypadnie z obiegu

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Ano takie niesprawiedliwości w tym sporcie

Co za tabletki bierzesz? Przeciwbólowe czy przeciwzapalne? 

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Dynloth napisał:

Ano takie niesprawiedliwości w tym sporcie

Co za tabletki bierzesz? Przeciwbólowe czy przeciwzapalne? 

Chyba na wszystko, pol opakowania jest wypisane. Są przeciwzapalne ale i przeciwbólowe. 

Po tym zastoju kilkudniowym poza zakwasami mam jeszcze ból w barku. Liczę, że minie do jutra bo ile można dzisiaj dzień nóg, więc bark odpocznie

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jak tabletki będą działać to możesz podrzucić nazwy to będziemy wiedzieć co kupić wrazie w

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Marek_Z
      cześć
      W związku z potrzebą rozwoju formy i zamiłowaniem do przesuwania granic własnych możliwości postanowiłem założyć ten oto dziennik
      O mnie:
      35 lat, wzrost 180, waga około 90kg
      Trenuję trochę ponad rok. Zdarzały się błędy i wypaczenia w postaci długich przerw ... ale to już za nami 🙂
      moje cele to:
      - 8 kg
      Wczorajszy trening odbył się pod czujnym okiem trenera @ZIPOLA

      Podciąganie z podchwytem 6/6/6/5 
      Dipy 7/5/5/4
      Podciąganie nachwytem 7/7/7/6
      Tuck front lever
      Pompki 6/6/6/6
      Trening odbył się w poniższych lokalizacjach :




    • Przez Deryll
      Witam
       
      Postanowiłem założyć  dziennik treningowy w oparciu o parady waszych trenerów.
    • Przez koteł
      Witam, przeglądając Internet trafiłem na forum workoutathletes, którego wcześniej nie znałem, a śledziłem już inne fora tematyczne. Widzę, że jest spora aktywność i postanowiłem dołączyć do społeczności oraz założyć swój dziennik.
       
      Trochę o mnie
      Przygodę z treningami zacząłem od siłowni, ale szybko z niej zrezygnowałem powodu problemów z nogą, którą od 3 roku życia miałem kilkukrotnie operowaną - biodro, wydłużanie, śruby itp.), co wykluczyło od razu z treningu przysiady, martwe ciągi i w ogóle trening dołu. Po wstępnym okresie i zaznajomieniu się z zagadnieniem trenowania uznałem, że takie treningi nie mają najmniejszego sensu bo nei da się progresować bez głównych bojów. Po tym czasie miałem przerwę, aż do trafienia na kalistenikę, a dokładniej na plan Armstronga dotyczący podciągania, który postanowiłem zrealizować. Po 2 miesiącach sumiennego treningu byłem w stanie wykonać 22 podciągnięcia nachwytem i złapałem zajawkę na taką formę treningu. Dokupiłem poręcze i trenowałem dipy z podciąganiem. Później przez własną głupotę w pracy uszkodziłem rotator w prawym barku i miałem 3 miesiące przerwy. Po tym czasie niby wracałem do treningu, ale nie były one regularne i tak przewegetowałem 2 lata. Przez ten czas przeplatały się różne formy treningu: obwody, piramidy, z ciężarem. Od nowego roku 2019 postanowiłem wrócić i nawet przez 1 miesiąc się to udawało, ale z powodu pisania pracy inż. znowu przerwałem, a później zmagałem się z przemęczeniem przedramienia, które (chyba) udało się ogarnąć po miesiącu rolowań i rozciągań.
      Obecnie wykonuję w ramach rozgrzewki wzmacnianie rotatorów (przywodzenia, odwodzenia, YTWL) oraz rolowanie i rozciąganie przedramion. Główny trening, do którego wróciłem po 2 miesięcznej przerwie wykonuję obecnie bez planu i jest on w formie "ogólnorozwojowej", aby przygotować ciało do wysiłku.
      Myślę ,że w tych paru zdaniach przedstawiłem trochę swoja sytuację oraz historię z początkami i mam nadzieję ,że nikt nie będzie pytał, dlaczego w treningu nie ma nóg
       
      Teraz konkrety:
      Wiek 24
      Wzrost 181 cm
      Waga 72 kg
       
      Wymiary:
      Biceps: prawy 35, lewy 34,5
      Klatka: 100
      Brzuch: 77/80/83 (talia/pępek/poniżej)
      Łydka: 39
      Udo: 57
       
      Max-y:
      podciąganie nachwyt - 14
      dipy - 25
      pompki - 30
       
      Zdjęcia dodam w załączniku.
       
      Jeśli chodzi o moje cele to głównie jest to poprawa sylwetki, nie zależy mi na elementach. Lubię treningi bazy, także z dodatkowym obciążeniem do pasa. 
      Mam dylemat odnośnie kierunku, który powinienem obrać, a dokładniej: ogólnie jestem szczupły, więc oczywiste jest, aby wejść na dodatni bilans kcal i "masować", ale z drugiej strony jestem dosyć mocno "podlany" na brzuchu czego nie widać na zdjęciach z przodu, ale z pozycji bocznej już bardziej (dodatkowo zdjęcia robione w odbiciu lustra, na których sylwetka wygląda znacznie lepiej niż w rzeczywistości).
      Gdyby ktoś stojący kiedyś przed podobnym wyborem mógł się wypowiedzieć byłbym wdzięczny.
      Co do planu treningowego to po wskazówkach od Was odnośnie celu jaki powinienem obrać postaram się ułożyć sam i dodać do sprawdzenia. 
       
       
       
       



×
×
  • Dodaj nową pozycję...