Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

TRENER

To ciekawe co oni tam dają do jedzenia 😄😄

Czyli jak ktoś chce przytyć 8kg to powinien pojechać na szkolenie 😄😄 Wiadomo etat najlepszy i żeby jeszcze się udało kontrakt później przedłużyć 🙂

No to kolejny mocny trening wejdzie 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nazwałbym to śmieciowym żarciem:D. Dużą rolę odegrał zwiększony apetyt spowodowany brakiem snu, dodatkowo właśnie mała ilość snu i pochłanianie sporych ilości słodyczy:D. 

Zapotrzebowanie do służb mundurowych jest duże i wydaje mi się, że tylko wybitnie anarchiczne jednostki zostaną bez kontraktu:).

Przyda się obiad i brak jakiekogolwiek nastawienia, tylko ta jedna myśl "działaj";)

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Wiem już że u Ciebie nigdy nie będzie kłopotu z motywacją do treningu 🙂

No to wszystko jasne 😄 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będą za to nieprzychylne sytuacje i przeszkody do pokonania, w których upatruję nowych szans i doświadczeń:). 

Oczywiście bez jakiegoś nowego tematu się nie obejdzie:D

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

No niestety tak bywa mi przeszkodziła kontuzja w dążeniu do celów treningowych, ale oby Ciebie nie dopadła 🙂 Suple kiedyś stosowałeś? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paskudnie wyglądały zdjęcia z grudnia. Ale co Cię nie zabije, to Cię wzmocni. Także wracaj szybko do zdrowia:). 

W wieku 13 lat brałem przez tydzień magnum 8800 i kreatyne, ale z tego zrezygnowałem. 

Myślę jednak nad witaminami🙂

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Dzięki wielkie! 🙂

Dobry pomysł taki kompleks witamin sobie zapodać 🙂 Zrezygnowałeś bo efektów nie było, czy nie potrzebowałeś? 🙂

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę;).

W zimę tym bardziej:).

I to i to. Do tego, jako małolat miałem słomiany zapał do sportów siłowych:)

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedzmy, że podczas dorastania wierzyłem w słowa obłudnych pseudowieszczów. Lecz kilka pozytywnych sytuacji i przede wszystkim szczere rozmowy ze samym sobą, uświadomiły mi jak bardzo opinie toksycznych ludzi mijają się z prawdą. A teraz? Jestem po prostu sobą i robię co trzeba, by być lepszy dla siebie, co automatycznie zadziała altruistycznie dla innych:). 

Przewidywałem na 20:30, jednak zacząłem kwadrans później. Jestem z siebie niesamowicie zadowolony, ponieważ pokonałem siebie, swoje słabości, pogodę, mokry drążek, przy pierwszej serii wejść siłowych i kilka wyznaczonych powtórzeń. Czas pokazać przebieg:

20190221_230222.jpg

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Nie odczułeś spadku mocy jako że był to drugi trening? 🙂 Ja kiedyś byłem w szoku jak rozmawiałem z Matteo Spinazzola i mi mówił że Street Workout to całe jego życie - praca i pasja i trenuje 3 razy dziennie i tak codziennie 😄 Dla mnie to było nierealne wtedy ale widać że da się chociażby po Tobie 🙂

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie nie. Wystarczyło dobrze się wyspać, suto zjeść, wypić kawę, przypomnieć sobie o obietnicy treningu i wszystko poleciało z górki:). Starałem się w rozsądny sposób układać ćwiczenia:). I nie lekceważyć optymizmu:D. 

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

No to progres w sile jeszcze szybciej przyjdzie 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile zadbam i oszczędzę lewy bark:D. 

Dzisiaj popracowałem na grzbietem i brzuchem, pierwszy, raz od jakiś 3-4 miesięcy. Teraz wiem, że pomijanie tych partii było błędem; połączenie elementarnych ćwiczeń, jakimi są wznosy nóg na drążku i mostki, z zawzięcie przewałkowanymi u mnie w ostatnim czasie podciągnięciami i pompkami dałyby zabójcze rezultaty. Ehh, człowiek całe życie się uczy:

 

20190222_222304.jpg

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

W jakieś techniki planujesz się bawić? 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że front level jest za jakiś czas do rozważenia:). Tuck front level udało mi się kiedyś utrzymać pół minuty, a przejście i utrzymanie kolejnych kilkunastu sekund flat back front level też mi się udało:).

I przede wszystkim stanie na rękach:)

  • Lubię to 1
  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

No to fajne elementy wybrałeś 🙂 Sam się pewnie będę musiał uczyć od nowa niektórych elementów ;o Chętnie będę obserwował Twoje postępy również w technikach 🙂

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapomniałem o fladze ludzkiej:).

 

To oznacza, że będę miał z kim rywalizować:D. A na poważnie, zawsze będziemy mogli wymieniać się niuansami, przy nauce tych samych elementów:).

Teraz nie mam wyboru. Trzeba będzie utrwalić systematyczność i zmontować nowe nagrania;). A to są moje dokanania w podciąganiu na jedną rękę:)

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie w moim wypadku:D. Plecy i tułów mam dużo silniejsze od rąk:D.

 

W dzisiejszym treningu padł mój osobisty rekord w pompkach na poręczach:). Lewy bark jest w coraz lepszym stanie. Trochę jeszcze strzela, ale nie doskiewra przy podciąganiu lub swobodnym zwisie:).

20190223_201746.jpg

  • Lubię to 1
  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Ale pocisnąłeś z tymi dipsami 😄 Ja muszę poręcze przynieść i Cię gonić 😄

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy jest tak świetnie, ponieważ opuszczam się tak, by barki były odrobinę niżej niż łokcie:D. To trzeba wyśrubować rekord, aby pompek poleciało jak najwięcej:D.

 

Moc jest, choć przez sprawy zawodowe ją nieco przytłumiłem, przez treningi wyglądały następująco:):

 

15513911359259050357661482429674.jpg

1551391161637635219487625966725.jpg

15513911765365202383064846094510.jpg

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TRENER

Serii to Ty lubisz nasiepac 😄  Właśnie mi coś uświadomiłeś ja nigdy nie zrobiłem w żadnym ćwiczeniu więcej niż 4 serie 🤣

Mocne trening 🙂 Co do pompek na kółkach to one sobie wiszą i na nich robisz tak że musisz stabilizować ręce? 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapaśniczy trener Dana Gamble'a, poinformował go, że jeśli chce być silny, to musi robić dużo pompek. Nie określił dokładnie ile. Idąc za intuicją i jego praktyką, chce robić ich jak najwięcej:D. Stąd tyle serii:D. Tak:). A teraz, gdy nie ma śniegu, będę kombinować z odczepionymi kółkami:).

  • Jest moc! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez koteł
      Witam, przeglądając Internet trafiłem na forum workoutathletes, którego wcześniej nie znałem, a śledziłem już inne fora tematyczne. Widzę, że jest spora aktywność i postanowiłem dołączyć do społeczności oraz założyć swój dziennik.
       
      Trochę o mnie
      Przygodę z treningami zacząłem od siłowni, ale szybko z niej zrezygnowałem powodu problemów z nogą, którą od 3 roku życia miałem kilkukrotnie operowaną - biodro, wydłużanie, śruby itp.), co wykluczyło od razu z treningu przysiady, martwe ciągi i w ogóle trening dołu. Po wstępnym okresie i zaznajomieniu się z zagadnieniem trenowania uznałem, że takie treningi nie mają najmniejszego sensu bo nei da się progresować bez głównych bojów. Po tym czasie miałem przerwę, aż do trafienia na kalistenikę, a dokładniej na plan Armstronga dotyczący podciągania, który postanowiłem zrealizować. Po 2 miesiącach sumiennego treningu byłem w stanie wykonać 22 podciągnięcia nachwytem i złapałem zajawkę na taką formę treningu. Dokupiłem poręcze i trenowałem dipy z podciąganiem. Później przez własną głupotę w pracy uszkodziłem rotator w prawym barku i miałem 3 miesiące przerwy. Po tym czasie niby wracałem do treningu, ale nie były one regularne i tak przewegetowałem 2 lata. Przez ten czas przeplatały się różne formy treningu: obwody, piramidy, z ciężarem. Od nowego roku 2019 postanowiłem wrócić i nawet przez 1 miesiąc się to udawało, ale z powodu pisania pracy inż. znowu przerwałem, a później zmagałem się z przemęczeniem przedramienia, które (chyba) udało się ogarnąć po miesiącu rolowań i rozciągań.
      Obecnie wykonuję w ramach rozgrzewki wzmacnianie rotatorów (przywodzenia, odwodzenia, YTWL) oraz rolowanie i rozciąganie przedramion. Główny trening, do którego wróciłem po 2 miesięcznej przerwie wykonuję obecnie bez planu i jest on w formie "ogólnorozwojowej", aby przygotować ciało do wysiłku.
      Myślę ,że w tych paru zdaniach przedstawiłem trochę swoja sytuację oraz historię z początkami i mam nadzieję ,że nikt nie będzie pytał, dlaczego w treningu nie ma nóg 🙂
       
      Teraz konkrety:
      Wiek 24
      Wzrost 181 cm
      Waga 72 kg
       
      Wymiary:
      Biceps: prawy 35, lewy 34,5
      Klatka: 100
      Brzuch: 77/80/83 (talia/pępek/poniżej)
      Łydka: 39
      Udo: 57
       
      Max-y:
      podciąganie nachwyt - 14
      dipy - 25
      pompki - 30
       
      Zdjęcia dodam w załączniku.
       
      Jeśli chodzi o moje cele to głównie jest to poprawa sylwetki, nie zależy mi na elementach. Lubię treningi bazy, także z dodatkowym obciążeniem do pasa. 
      Mam dylemat odnośnie kierunku, który powinienem obrać, a dokładniej: ogólnie jestem szczupły, więc oczywiste jest, aby wejść na dodatni bilans kcal i "masować", ale z drugiej strony jestem dosyć mocno "podlany" na brzuchu czego nie widać na zdjęciach z przodu, ale z pozycji bocznej już bardziej (dodatkowo zdjęcia robione w odbiciu lustra, na których sylwetka wygląda znacznie lepiej niż w rzeczywistości).
      Gdyby ktoś stojący kiedyś przed podobnym wyborem mógł się wypowiedzieć byłbym wdzięczny.
      Co do planu treningowego to po wskazówkach od Was odnośnie celu jaki powinienem obrać postaram się ułożyć sam i dodać do sprawdzenia. 
       
       
       
       



    • Przez Szymanek1922
      Witam! Jestem tu nowy. Post o plan został wysłany.
      O to moje maxy: 
      Max podciągnięć: 10-12
      Max pompek: 25-30
      Max dipów: 10-15 
      Nie jest chyba źle, trenuje w sumie z 2-3 miesiące regularnie albo i mniej 😄
      Chciałbym zakładając ten dziennik śledzić swoje poczynienia i właśnie być regularny 😄
      Mój cel? Zbudowanie mocnej, solidnej bazy i potem skupić się na elementach 😄
      Pozdro!
    • Przez ChudyByk
      Hej wszystkim! 
      Jakoż w końcu zdecydowałem się zmienić siebie i mój wygląd, postanowiłem otworzyć ten dziennik licząc na to, że wspólnie ze mną pomożecie mi przebrnąć przez całą drogę zmian.
      Głównym moim celem jest to, żeby  zbudować masę mięśniową, móc zrobić 10 podciągnięć nachwytem i zwiększyć liczbę pompek, stanąć na rękach bez pomocy ściany, zrobić MU, w przyszłości jakieś elementy. W skrócie - zmienić  wygląd 😄 
       
      Moje parametry:
      Wzrost:  1.86
      Waga: 65kg
      Max podciągnięć: Podchwytem 4, nachwytem 1
      Max pompek: 10
      Max dipów: 1
      Max przysiadów: 40
      Max brzuszków: 38
      Zobaczymy jak bardzo się to zmieni po 2 miesiącach, bo jak na razie jest słabo, ale motywacji nie brakuje.
      PONIEDZIAŁEK:(KLATKA+TRICEPS)
      Pompki z rękoma szeroko 5/5/5/5/5 Pompki diamentowe  5/5/5/5/5 Pompki z nogami na podwyższeniu 5/5/5/5/5 Dipsy max/max/max/max/max Pompki na kostkach 5/5/5/5/5  
      WTOREK: (ABS)
      Brzuszki do pozycji V 10/10/12/12 Wznosy kolan do klatki piersiowej 8/8/10/10 Mostek(plank) 40s/40s/45s/45s Scyzoryki 30s/35s/35s/35s Crunch Kicks 12/12/14/14  
      CZWARTEK: (PLECY+BICEPS)
      Podciąganie podchwytem max/max/max/max/max Podciąganie Incline PullUp Podchwyt 10/10/12/12 Podciąganie nachwytem max/max/max/max/max Podciąganie Incline PullUp Nachwyt 10/10/12/12 Powolna negatywna faza ruchu podciągania, czyli podskok i powolne opuszczanie/lub podciąganie z gumą max/max/max/max/max  
      PIĄTEK: (BARKI+PRZEDRAMIĘ)
      Pompki z rękoma przy biodrach 5/5/5/5/5 Podciąganie samymi barkami w zwisie 10/10/12/12 Podciąganie na ręcznikach 5/5/5/5 Pompki na piłce 10/10/10/10 Hindu Push Ups 5/5/5/5/5  


       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...